| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - weekend z Titaniciem
Kuba - 08-09-2003, 14:14 Temat postu: weekend z Titaniciem hej...
jak wiecie na pewno wszyscy cameroon wybral sie pewien czas temu z kamerka 3d na...Titanica
nakrecil tam filmiki, z ktorych jeden "Glosy z glebii" bedzie mozna obejrzec w NAJBLIZSZY WEEKEND w Warszawie, Krakowie i Katowicach
co powiecie na to bysmy sie wspolnie wybrali na pokaz? (chodzi o Warszawe oczywiscie)
jak znam zycie trzeba by bylo szybko zrobic rezerwacje, bo pozniej moze byc krucho (chetnych pewnie bedzie sporo)
z powodu roznych innych zobowiazan u mnie w gre wchodza nastepujace terminy:
sobota, godz 10 lub 11,15
niedziela, godz 10 lub 11,15
dajcie znac, czy ktos by sie na to pisal
pozdrawiam serdecznie
Kuba
ponizej zamieszczam pelem terminarz
http://www.kinoimax.pl/warszawa/news.html?id=91
Foczka - 08-09-2003, 14:48
ja odpadam, bo pracuje
a szkoda
Konrad Kowalczuk - 08-09-2003, 15:45
wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują że w ten weekend będę oglądał... dłubanki na hańczy
pozdrawiam i miłego oglądania
Kuba - 08-09-2003, 16:02
dlubianki sa milutkie, faktycznie
pozniej propouje pojsc lukiem w lewo i tam spokojnie sie wynurzac. jest piekne ostre zejscie, na 3-5m zarzesienie okoni oraz resztki malego pomostu (na ok 2m)
a wracajac do tematu....napiszcie raczej kto bedzie obecny, a nie kto ma inne plany
Kuba
Konrad Kowalczuk - 08-09-2003, 16:09
od ktorej dlubanki w lewo? od ostatniej?
co do ostrego zejscia to mowisz chyba o tej malej sciance po lewej stronie?
Capitao - 09-09-2003, 00:39 Temat postu: Weekend w IMAX Myślę, że ja się wybiorę na film. Zapowiada się bardzo ciekawie. Zabrałbym jeszcze pewnie Tatę. Najchętniej sobota, o 15. Ale to jeszcze nic pewnego, tak na 90% Pozdrawiam,
Capitao
Moni - 09-09-2003, 16:49
czesc
Ja się wybierałam. Ale razem lepiej. Najchętniej sobota godz. 15.00
Czekam na wiadomości czy są inni chętni i jak robimy z rezeracją. Z tego co wiem bilety jeszcze są.
Pozdrawiam,
Moni
Capitao - 10-09-2003, 14:04 Temat postu: Głosy z głębin No więc ja mam już 3 (moze 4) osoby. Dochodzą mnie głosy z głębin, że bilety jeszcze są, więc luz
A dla pierwszych 500 osób, które kupią bilet na film - trójwymiarowy upominek
Pozdrawiam
Victoria - 10-09-2003, 23:02 Temat postu: Re: Głosy z głębin A ja sie wybieram w piatek o 18.45.
Ktos ma ochote dolaczyc?
Sorki Kuba, za konkurencyjny termin, ale w sobote mam kontrahentow na glowie.
Konrad Kowalczuk - 11-09-2003, 22:34
Kuba, to kiedy w koncu idziecie bo ja niestety w ten weekend nie spotkam sie z dlubankami
Capitao - 13-09-2003, 13:05
No to jak Panie i Panowie, szybka i męska decyzja - idzie ktoś dzisiaj na 15, czy nie?
Ja idę w dwie osoby. Nie wiem, czy mam rezerwować tylko dla siebie, czy jeszcze komuś, czy w ogóle jakoś się spotykamy, czy ktoś woli iść sam (eee...;-) ). Dajcie znać.
Monia, rezerwować Tobie?
Pozdro
Miłosz - 13-09-2003, 14:41
A my z Barbarett byliśmy dzisiaj.
Jeśli ktoś ma Titanica Roberta Ballarda na DVD - pewnie się zawiedzie. Ballard opowiada o wszystkim bardziej przekonująco. Cameron jest jednak nieco sztuczny, cały wydaje się wyreżyserowany. Relatywnie mniej zdjęć spod wody, niż się spodziewałem - niecałe pół filmu. Sporo efektów komputerowych ciekawych - np. na ekranie bezzałogowy robot filmuje titanica i pokazano obraz w jednym okienku, obok w okienku robot filmujacy tamtego robota, w tle slajdy historyczne, żeby porównać, a jeszcze obok komputerowa animacja pokazująca fragmenty pokładu.
Są dwa momenty, w których naprawdę widać jaki ten statek był wielki - bo i ekran wielki. Ale za drugim razem - jak podnosi się rufa i widz może to obserwować z powierzchni wody (jak Pałac Kultury! Gigant!) ma się na to kilkanaście sekund, bo zaraz Cameron wpada w płaczliwy ton i zaczynają się pojawiać na ekranie zdjęcia zmarłych w katastrofie osób, pokrywając niemal całą animację. No cóż...
Porównuję ciągle z filmem Ballarda - może się kiedyś zmówimy na jakieś wspólne oglądanie - bo tam to wszystko jakieś takie się wydaje naturalniejsze, robiące większe wrażenie, niebezpieczniejsze, a i opowieść o Titanicu ciekawsza - pokazująca jego miejsce w kulturze tamtych czasów. U Camerona irytują co chwila teksty: "O Boże! Jaki on wielki!" "O Boże co za kolos!", "O, Matko! To niesamowite!"... czułem się jakbym na pornosie siedział.
Wiem, wiem - marudzę skandalicznie, ale chciałem, żeby to był super film, a był po prostu średni ze skokami do dobrego. Czy warto go zobaczyć? Sądzę, że tak. Do kina można uderzać!
Pozdrówko,
Nishigoi
p.s. i do biletów dostaje się kartkę wielkości kardy kredytowej z obrazkiem 3D Titanica...
Capitao - 13-09-2003, 16:26 Temat postu: "Głosy z głębin" Właśnie wróciłem z seansu. Film bardzo mi się podobał, z pewnością warto obejrzeć.
Jednak Nishigoi ma rację, liczyłem na to, że film będzie zawierał więcej zdjęć samego Titanica. Jednak równie ciekawe były zdjęcia z przygotowań do samej wyprawy. No i rewelacyjne montaże, gdy na tle zdewastowanego pokładu Titanica widać przebitki współcześnie nakręconych zdjęć załogi statku. Świetny pomysł.
Nie jest to więc film stricte dotyczący samego Titanica, ale po prostu dokumentacja wyprawy Camerona od wypłynięcia z portu aż do powrotu.
Faktycznie, 18-metrowy ekran (18x24) daje niesamowite przeżycia w trakcie oglądania tego filmu. Choć przyznam się, że nie było tak wielu momentów, kiedy chciało się "dotknąć" czegoś, co wydawało się być realne. Pamiętam film w IMAX-ie, opowiadający o emigracji do Stanów Zjednoczonych. Miałem ochotę złapać poręcz, walizkę, jakąś dziewczynę ( ), film był zrobiony w niewiarygodnym trójwymiarze.
Tutaj było go mniej, ale i tak profesjonalizm filmowców daje się zauważyć.
Serdecznie polecam.
clara - 13-09-2003, 19:48
..
maczaty - 22-09-2003, 13:44
Jako sie rzeklo obejrzec warto, choc przeogromne w tym - w sumie krotkim - filmie rzeczy pomięszanie. Momentami tracilem rozeznanie, czy to fabuła, produkcyjniak NG czy 'Rower Blazeja' . Strasznie nastroj od tego siada, nie mozna sie wciagnac.
I ten dubbing fatalny, koledzy czytajacy tak sie wczuwali w role jak przedszkolaki na akademii w Dzien Matki
|
|