| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Kłusole w kryminale
dudi - 12-09-2003, 13:55 Temat postu: Kłusole w kryminale Na jeziorze Narty koło Szczytna policjanci złapali na gorącym uczynku 2 młodych nurków kłusowników. zabezpieczono kusze i ryby.
Samochód którym przyjechali nad wodę został odwieziony na lawecie na policyjny parking, a chłopcy skończyli za kratami.
To już kolejni nurkowie kłusownicy złapani w okolicach Olsztyna
Pozdrawiam
DarekS - 12-09-2003, 14:02
Wybacz ale troszkę przesadziłeś.
Zatrzymani mieli kusze i ryby to fakt.
Po przesłuchaniu w KMP zostali zwolnieni i otrzymają karę grzywny.
Przepadek kusz nastąpił obligatoryjnie i nic poza tym.
Samochód nie jest w tym przypadku narzędziem przestępstwa jak i sprzęt do nurkowania.
Gdyby się trochę inaczej tłumaczyli uniknęli by wogóle kary.
Andrzej S - 12-09-2003, 17:29
| DarekS napisał/a: |
Gdyby się trochę inaczej tłumaczyli uniknęli by wogóle kary. |
Darek daj parę wskazówek jak się skutecznie tłumaczyć w takiej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej S
dudi - 12-09-2003, 17:48
| DarekS napisał/a: | | Samochód nie jest w tym przypadku narzędziem przestępstwa jak i sprzęt do nurkowania. |
Być może ale wiem, że sprzet nurkowy do dziś jest zabezpieczony na komendzie w Szczytnie i nie ma szans na jego odzyskanie.
Samochód został oddany ale do zapłacenia pozostaje koszt holowania z parkingu nad jeziorem do Szczytna.
dudi - 12-09-2003, 18:00
| DarekS napisał/a: | | Gdyby się trochę inaczej tłumaczyli uniknęli by wogóle kary. |
Jasne wystarczy powiedzieć:
"Musem zabijać senior Siarra"
albo
"W dzieciństwie spadłem na głowę i nam żółte papiery"
Chłopaki tego nie wiedzieli spędzili kilkanaście godzin w kryminale
Pozdrawiam
DarekS - 13-09-2003, 07:43
W poniedziałek sprzęt odzyskają za wyjątkiem kusz.
| dudi napisał/a: | | Chłopaki tego nie wiedzieli spędzili kilkanaście godzin w kryminale |
Nie spędzili ani chwili w kryminale. Zostali zatrzymanie w areszcie (a to różnica).
Dla zaspokojenia ciekawości były to osoby z Olsztyna.
kijanek - 13-09-2003, 11:47
Dyskusja raczej lingwistyczna: "kryminał" czy "areszt". Albo "zatrzymani mieli kusze i ryby" zamiast "policjanci złapali na gorącym uczynku 2 młodych nurków kłusowników; zabezpieczono kusze i ryby".
Podwodne polowania wzbudzają wystarczając dużo kontrowersji same w sobie (nawet wśród nurków) - z róznych względów. Nielegalne podwodne łowiectwo (bez wykupienia karty, bez zdanego egazminu, z nielegalnym sprzętem, w okresie ochronnym lub bez zgody właściciela zbiornika) to nie tylko przestępstwo (no dobra, wykroczenie), ale również bezsensowne psucie opinii wszystkich nurów.
DarekS - 13-09-2003, 22:21
| kijanek napisał/a: | | Nielegalne podwodne łowiectwo (bez wykupienia karty, bez zdanego egazminu, z nielegalnym sprzętem, w okresie ochronnym lub bez zgody właściciela zbiornika) to nie tylko przestępstwo (no dobra, wykroczenie), ale również bezsensowne psucie opinii wszystkich nurów. | Nie ma możliwości połowu ryb na kuszę i ze sprzętem, na to nie ma żadnego pozwolenia. Uzyskać można jedynie pozwolenie na wyznaczonych zbiornikach na połów ryz za pomocą kuszy tylko i wyłącznie w ABC. Każdy połów podwodny na kuszę JEST NIELEGALNY.
kijanek - 14-09-2003, 23:07
Po pierwsze należy ZDAĆ EGZAMIN i WYKUPIĆ kartę łowiectwa podwodnego bez tego o żadnej "legalności" nie może być mowy.
Wymagane dokumenty: Wniosek (druk), zaświadczenie o zdanym egzaminie, 1 zdjęcie
Termin i sposób załatwienia sprawy: 1 dzień
Miejsce złożenia dokumentów: Wydział Ochrony Środowiska UM
Opłaty administracyjne: 10 zł płatne przy odbiorze (+5 zł za egzamin)
Podstawa prawna: Art. 7 ust. 5 Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 roku o rybactwie śródlądowym (tekst jednolity Dz. U. z 1999 roku nr 66 poz. 750) oraz Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 listopada 2001 roku w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie.(Dz.U. z 2001 roku nr 138 poz. 1559)
Na tej samej podstawie (prawnej) można dokonywać połowów: Art. 7 "1. Za amatorski potów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą."; trzeba tylko przestrzegać podstawowych ograniczeń; ustawa zabrania bowiem (art. 8, ust. 1, pkt 13) połowów kuszą:
a) ryb łososiowatych,
b) na szlaku żeglownym,
c) od dnia 15 października do dnia 15 maja,
d) przy użyciu specjalnych aparatów do oddychania w wodzie, w odległości mniejszej niż 75 m od innych osób oraz ustawionych w wodzie narzędzi połowowych.
Nie jestem do końca przekonany czy butla i automat to rzeczywiście "specjalny aparat do oddychania", czy też chodzi jedynie o rebrethery - to mógłby być ciekawy spór prawny. Ale rzeczywiście, część autorów przyjmuje, że chodzi wyłącznie o łowienie w sprzęcie ABC.
Nie wolno też "stosować sztucznego światła, służącego lokalizowaniu bądź zwabianiu ryb na stanowisko" (REGULAMIN AMATORSKIEGO POŁOWU RYB z poprawkami z 1 marca 2003)
Teraz kusza: z treści art. 4 ust. 1 pkt 4 lit. b oraz art. 8 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. Nr 53, poz 549) wynika, że na posiadanie kuszy nie trzeba zezwolenia (chyba, że grot wyrzucany jest przy pomocy sprężonego powietrza lub z siłą powyżej bodajże - nie mam przepisów przed oczami - 450 kN).
Dodatkowe wymagania stawia Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 12listopada 2001 w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie: kusza ma być napinana siłą mięśni, harpun ma być na uwięzi a ilość ostrzy nie większa niż 3 i to mieszczące się w kole o średnicy 30 mm. Dodatkowo miejsce połowu trzeba oznaczyć bojką koloru żółtego.
Należy również uzyskać zgodę dzierżawcy akwenu na łowienie (i ewentualnie za nią zapłacić).
To tyle. Kto tego nie zrobił jest kłusownikiem. Wydaje się, że osoby opisywane w tym poście nie zrobiły tego wszystkiego, bo gdyby chodziło tylko o "nielegalne" użycie automatów i butli, to nie zabrali by im kusz (za to grozi jedynie grzwna).
|
|