FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HYDE PARK - Polak jeżdżacy po świecie i zbawiający świat.

connan1973 - 22-06-2016, 22:29
Temat postu: Polak jeżdżacy po świecie i zbawiający świat.
Witam !
Temat szczególnie dla jeżdżących po świecie. Czy ten koleś jest aby zdrowy na umyśle ?
Faza

[ Dodano: 22-06-2016, 22:53 ]
Dodam jego profil na FB.
https://m.facebook.com/przezswiatnafazie/
Czyli będziecie już wiedzieli czemu po dotarciu na miejsce Polaków "nie kochają". Całkiem możliwe , że mieli tego specjalnego gościa.

[ Dodano: 22-06-2016, 23:14 ]
W formie prinscreena.

Mucha - 23-06-2016, 08:15

Nie przesadzaj. Byłeś kiedyś w Indiach? Za każdym razem jak tam jestem, mam ochotę dusić hindusów gołymi lapami. Po pewnym czasie dostajesz szalu, ze prawie każdy kogo spotykasz widzi w białym chodzący bankomat, robiąc to w dodatku w najbardziej chamski i bezczelny sposób jaki można sobie wyobrazić, w dodatku z uśmiechem na ustach. I to zaczynając na sprzedawcy w sklepie, przez taksówkarzy, kończąc nawet na lekarzach. Chyba taka ich zemsta za czasów kolonializmu.
Indie maja to do siebie, ze można je albo znienawidzić albo pokochać. Ja mam i jedno i drugie, i za każdym pobytem pod koniec już mam dosyć, a jak siedzę już w samolocie, to planuje ponowny wyjazd (w lutym jadę po raz szósty).
A ze gość wyraża swoje emocje w sposób dosyć mocny i oryginalny, to już inna sprawa. Ma masę odbiorców, wiec widać ze ludzie to kupują. Ja tez sledze jego profil na facebooku.
A z tym ze gdzieś tam po dotarciu na miejsce nas nie kochają, zdecydowanie się nie zgadzam, bylem w 27 krajach, I nie spotkałem się z jakimś negatywnym nastawieniem tubylców, przez to ze jestem z Polski.
To co piszesz, to chyba taki kolejny przykład samobiczowania, brania na siebie wszystkich win, i sraniu sie co mysla o nas za granica, które jak widać skutecznie od lat zaszczepiają pewne środowiska.

connan1973 - 23-06-2016, 13:52

Nie nie byłem w Indiach ale szanuję ich kulturę , która jakże odmienna od naszej a za razem dużo starsza. Z uwagi na to , że tak nie lubisz tubylców to po c.h.u.j tam jeździsz 27raz. Pogódź się w koncu z tym , że to Ty jesteś u nich a nie odwrotnie. Jeśli nie to możesz zaprotestować i zbojkotować na przykład ... cyfry arabskie , które pochodzą z Indii. Ty oczywiście nie widzisz nic złego w tym co ten głupek robi , ba ! nawet mu kibicujesz. Widocznie ciągnie swój do swego. A ja się zastanawiam , jakiej jest narodowości ? Bo znam wielu (Polaków) co jeżdżą po świecie , lub od lat mieszkają na obczyźnie i zdążyli się zasymilować z tamtejszą kulturą a na pewno zaakceptowali , że są nie u siebie i w związku z tym nie mają prawa oceniać , a na pewno rządać od tubylców specjalnych praw czy zachowań. Po tym co piszesz , że jeszcze nie spotkałeś , to ja Ci napiszę "Cierpliwości , cierpliwości" . Indie były kolonią Anglii przez długi czas , więc ich zachowania są przecież normalne (dla mnie są , Brytyjczycy kazali siebie postrzegać jako najwyższą kastę , to masz tego efekty).

[ Dodano: 23-06-2016, 13:54 ]
*żądać

Mucha - 23-06-2016, 14:48

Nie wiem gdzie wyczytałeś to, ze ja tak nie lubię tubylców?? Wskaz mi to łaskawie. Może powinienem doprecyzowac, ze po paru tygodniach pobytu w Indiach, mam ich ochotę momentami dusić, za ich niektóre zachowania, to byś lepiej zrozumiał. Zreszta w dalszej czesci posta o tym pisze. Odmienne kultury szanuje jak najbardziej, i staram się je zrozumieć takimi jakie są, ale czasami ciężko przełknąć to, ze taksówkarz za kurs który normalnie kosztuje 200 rupii, dyktuje cenę 2000. A po chwili godzi się jechać za te 200. To jest tylko jeden z wielu przykładów. W Indiach nie byłem 27 razy, a 6, nie czytasz nawet dokładnie, a 27 krajów zwiedziłem. Dla Twojej informacji, Indie nie są kolonia już od kilkudziesięciu lat, wiec slaby tekst ze hindusi maja prawo tak traktować białych. Może gdybyś po paru tygodniach pobytu w Indiach, pojechał np. do Nepalu czy na Sri Lankę, to zrozumiałbyś, o czym mowa.



connan1973 napisał/a:
Widocznie ciągnie swój do swego.


Daruj sobie takie wrzuty... Nie kibicuje mu, a sledze jego profil, a to chyba roznica.

connan1973 - 23-06-2016, 18:08

Ok Mucha , myślałem , że trafiłem na jego sympatyka.
Ale mam pytanie : ile lat Indie należały (i czy nadal należą) do Brytyjczyków jako kolonia ?
I druga sprawa : to traktowanie taksówkarza uznaj za komplement , potraktował Cię przy zapłacie za kurs jak angielskiego lorda. Tylko przy rozmowie go rozczarowałeś , bo okazało się że jesteś z Polski. To przecież tak , jakby Ci do samochodu wsiadł Abdul Careem Jabaar , kazał się wieźć na lotnisko a przy zapłacie wyszło , że to biedny uchodźca z Afryki :D .

A jeśli ktoś chce kogoś udusić gołymi łapami to ze szczęścia , czy że go podgrzali do białości ? Przecież to logiczne.

Henry - 24-06-2016, 11:11

connan1973 napisał/a:
Pogódź się w koncu z tym , że to Ty jesteś u nich a nie odwrotnie.

Ale oni nawet jak nie są u siebie to zachowują się "odmiennie" i trudno to zaakceptować ludziom z kraju do którego przybyli . I nie ma to nic wspólnego z ich religią.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group