SIDEMOUNT - Zestawy Automatów dedykowane do SM, konfiguracje węży
Yavox - 21-11-2011, 12:28 Temat postu: Zestawy Automatów dedykowane do SM, konfiguracje wężyScaliłem cztery wątki o tej samej tematyce.
Nie zmiksowały się bo były aktywne w różnych okresach czasu.
TomS
____________________________________________________
Jakie pierwsze stopnie najlepiej wam pracują pod względem ułożenia węży w konfiguracji bocznej?
TomS - mógłbyś rzucić jakąś fotkę jak masz Aqualunga Kronosa do SM skonfigurowanego po jednej i po drugiej stronie? Suchy i BCD idą normalnie z butli bocznych czy lepiej mieć argonówkę?BitPump - 21-11-2011, 12:43
Yavox napisał/a:
Jakie pierwsze stopnie najlepiej wam pracują pod względem ułożenia węży w konfiguracji bocznej?
U mnie, na Razorze-2 wygląda to tak jak na zdjęciach poniżej.
Używam DST z piątymi wyjściami bocznymi.
Konrad Dubiel - 21-11-2011, 12:58
BitPump napisał/a:
U mnie, na Razorze-2 wygląda to tak jak na zdjęciach poniżej.
A jak trzeba odpiąć butle żeby przepchnąć je przed sobą to wężyki inflatorowe nie są za krótkie?BitPump - 21-11-2011, 13:00
Konrad Dubiel napisał/a:
A jak trzeba odpiąć butle żeby przepchnąć je przed sobą to wężyki inflatorowe nie są za krótkie?
Wtedy je wypinam (tj. wypinam wężyki).
Co do inflatora, to byłoby ok, ale już wężyk suchacza zbytnio wygina mi zawór dodawczy i boję się, że coś w takim wygięciu może prędzej czy później nie wytrzymać mechanicznie.TomS - 21-11-2011, 13:40
Yavox napisał/a:
TomS - mógłbyś rzucić jakąś fotkę jak masz Aqualunga Kronosa do SM skonfigurowanego po jednej i po drugiej stronie?
Niestety, nie za bardzo. Ale mam wnioski
Butla ustawiona pierwszym stopniem do góry (nurek poziomo) czyli gałki na boki.
W takim układzie masz porty zarówno w kierunku denek, przed siebie i do środka klatki piersiowej.
Jak konkretnie? Można różnie ale Kronos ma tak poukładane porty, że nie ma kłopotu chyba z żadna koncepcją (mano przed siebie lub po butli, LP także, LP do wewnątrz jak u Bacia..., jeśli HP i LP po butli to HP od strony nurka lub od zewnątrz...)
Dodatkowo Kronos pod ciśnieniem jest relatywnie łatwo obracalny w gnieździe DIN co może pomóc w dosmaczeniu układu już pod wodą.
Moja opinia o portach w Kronosie tylko się umacnia: jest to układ co najmniej świetny do dowolnego zadania OC (singiel, twin, ID, SM, stage). Oczywiście nie sprawdzałem z żadnym rebem.md1974 - 21-11-2011, 17:25 Mam pytanie odnoścnie fotek powyżej (konkretnie chodzi o prawy automat) - jak podpiąć się do inflatora tak krótkim wężykiem ?
Może jeszcze jakieś foto ?
Pytam bo mam dziki plan w najbliższym czasie przypiąć dwa stage i spróbować pseudo sidemount .
Pozdrawiam,
MariuszBitPump - 21-11-2011, 18:23
md1974 napisał/a:
jak podpiąć się do inflatora tak krótkim wężykiem ?
Inflator w Razorze jest poziomo - jak na zdjęciu poniżej.
md1974 - 22-11-2011, 08:16 Dziękuję. Teraz już wszystko jasne.
Pozdrawiam,
MariuszCeka - 24-11-2011, 20:07 U mnie, na Razorze-2 wygląda to tak jak na zdjęciach poniżej.
A czy ktoś używa do SM ds4, jak będą poprowadzone węże.Włodek K - 27-11-2011, 20:30
Yavox napisał/a:
Jakie pierwsze stopnie najlepiej wam pracują pod względem ułożenia węży w konfiguracji bocznej?
Ja całkiem celowo używam I st o nazwie Jupiter a tak wygląda:
Dla mnie jego zaleta to:
1 - ułożenie wężyków po jednej stronie (do ideału brakuje ale oceniam na dobrze)
2 - cena/jakość (ważne dla leniwych co to nie chcą wciąż skręcać i rozkręcać AO i wężyków)
Wada a jakże istnieje bo jest to AO membranowy ale bez izolacji komory "wodnej"
A może to jednak zaleta jak na tani I st?
Wężyki puszcza wzdłuż butli a jest to dość istotne gdy używasz standardowych wężyków LP, HP których mam kilka w nadmiarze.
Tak puszczone wężyki gdy są zbyt długie łatwo spiąć dętką na butli. Wężyk puszczony do tyłu wraca łukiem, przykleja się do tułowia i nie odstaje.raptor_xxl - 15-01-2012, 22:26 Temat postu: Konfiguracje SMWidzę, że jest kilka możliwych konfiguracji (automaty, węże i procedura OOG) dwubutlowych SM (Bo jednobutlowa to w zasadzie będzie taka sama, jak w BM). Chciałem je wypisać i napisać, jak się robi przy nich procedurę OOG
1. Z manifoldem (np. system UTD):
Węże: jak w DIR
OOG: Jak w DIR
Można używać w wodach otwartych i jaskiniach
2. Rozdzielone butle, nieużywany drugi stopień sklarowany na butli
Węże: 2x 1m
OOG: Podajemy partnerowi automat z buzi, bierzemy drugi dla siebie
Można używać tylko w wodach otwartych
3. Rozdzielone butle, nieużywany drugi stopień sklarowany na butli
Węże: 1m + 2m
OOG: Podajemy partnerowi automat z buzi, bierzemy drugi dla siebie. Jeśli się okazało, że dostał ten na 1m wężu, to jak się już uspokoi, to zamieniamy automaty.
Można używać w wodach otwartych i jaskiniach
4. Rozdzielone butle, obydwa drugie stopnie na gumkach na szyi
Węże: 2x 1m
OOG: brak, konfiguracja tylko do nurkowania solo
Można używać w wodach otwartych i jaskiniach
Czy są jeszcze jakieś konfiguracje? Czy przy długim wężu klarujemy go inaczej niż robimy to z krótkim wężem?Haw - 16-01-2012, 22:44 oba weze po ok. 110 cm, nieuzywany podczepiony na zrywalnym karabinku do gumki na szyi. aktualnie uzywany odpiety. w razie OOG, podaje ten ktory mam w paszczy.
przy zwyklej zamianie wypinam ten ktory wkladam do paszczy i wpinam ten ktory jest obecnie nieuzywany.
nie bardzo rozumiem co maja do tego jaskinie, moze dlatego ze tam nie nurkuje . ale jesli chodzi o restrykcje (ktore wystepuja tylko w czesci jaskin), to chyba nie ma znaczenia, bo wraz z automatem mozna przekazac butle. uprzedzajac pytanie typu: a co jesli partner nie bedzie potrafil przyjac butli/nie ma do czego jej podczepic? - a co taki partner w ogole robi w jaskini?!?Fish - 01-02-2012, 14:00 A nie wiecie przez przypadek czy Miflex robi węże LP 110 cm 1/2" ? Szukam i znaleźć nie mogę Specjalny problem to to nie jest bo 210 najwyżej kupię i razie potrzeby będę miał dłuższą "smycz" ale jestem ciekawy czy w ogóle są dostępne.jacekvw - 21-02-2012, 22:05 Temat postu: Automat 1stJaki 1 st zastosowac?, z obrotowa glowica np mk 25? Czy stala np tec3Yavox - 21-02-2012, 22:07 Mi na warsztatach bardzo dobrze się sprawdził 1st od Aqualung Kronosa - z obrotową głowicą ale w osi gwintu. Nie sprawdził mi się cienki wężyk Miflexa do manometru, ale to było trochę do przewidzenia...TomS - 22-02-2012, 00:30
Yavox napisał/a:
Mi na warsztatach bardzo dobrze się sprawdził 1st od Aqualung Kronosa
Yavox napisał/a:
z obrotową głowicą ale w osi gwintu
Doprecyzujmy: nie ma obrotowej głowicy. Konstrukcja (system doszczelnienia ACD) pozwala na obracanie z pewnym oporem całego korpusu względem gniazda DIN pod ciśnieniem (po odkręceniu zaworu butli).tmichura - 22-02-2012, 12:47 hej Panowie,
to jak to jest w końcu z funkconalnością Apeks DS4 w konfiguracji SM?
Az taka tragedia? Czy koniecznie DST (około 16 stówek za komplet first stage...)
the more I read the more confused I get...Włodek K - 23-02-2012, 00:09
jacekvw napisał/a:
Jaki 1 st zastosowac?, z obrotowa glowica np mk 25? Czy stala np tec3
Ja stosuję taki:
Jupiter Sopras Sub (foto strona underwater.pl)
Ma po jednej stronie trzy wyjścia co ułatwia konfigurację wężyków.TomS - 25-03-2012, 14:50 Temat postu: Zestawy Automatów dedykowane do SM, konfiguracje wężyWłaśnie trafiłem na stronie Apeksa na "zestaw SM"
Ewidentnie zestawiany według zaleceń Bogaertsa do Razora 2.
I dobrze i źle.
Martwię się nieco tym, że z lenistwa instruktorzy będą promować ten układ a inne tym samym odejdą w cień...TomekP - 25-03-2012, 16:17 Ja złożyłem zestaw bazując na I stopniach Scubatecha i puszkach Apeksa. Brak osiowego portu LP można podratować wstawieniem kątówki.
Bogdan WEG - 25-03-2012, 19:11 Temat postu: Re: Zestawy Automatów dedykowane do SM, konfiguracje węży
Obrazek
Ewidentnie zestawiany według zaleceń Bogaertsa do Razora 2.
I dobrze i źle.
Martwię się nieco tym, że z lenistwa instruktorzy będą promować ten układ a inne tym samym odejdą w cień...
Tu , zdjęcie "real" zestawu dedykowanego.
What's included in the Apeks Sidemount Package..?
x1 XTX 50 with 300 Bar DIN DST 1st Stages – 65cm (black) lightweight hose (includes 5th port).
x1 XTX 50 with 300 Bar DIN DST 1st Stages – 210cm (black) lightweight hose (includes 5th port).
x2 (15 or 20cm) custom BCD or Drysuit inflator lightweight hoses.
x1 90* Fixed elbow "only elbow that is CE Certified"
x2 8 inch HP hoses (standard rubber).
x2 1.5 inch SPG (thin, compact style).
x1 Bungee necklace (3/16 inch or 3/4mm thickness).
x1 small end stainless steel boltsnap.
x1 o-ring for breakaway clip.
x2 cable ties.
Fish napisał/a:
A nie wiecie przez przypadek czy Miflex robi węże LP 110 cm 1/2" ? Szukam i znaleźć nie mogę Specjalny problem to to nie jest bo 210 najwyżej kupię i razie potrzeby będę miał dłuższą "smycz" ale jestem ciekawy czy w ogóle są dostępne.
Ja używam w SM węży superflex.
W mojej ocenie miflexy są za miękkie.TomS - 25-03-2012, 21:03
Bogdan WEG napisał/a:
Ja używam w SM węży superflex.
W mojej ocenie miflexy są za miękkie.
Czym się objawia nadmierna miękkość węży? Jakie to ma wady?Bogdan WEG - 25-03-2012, 21:48
TomS napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
Ja używam w SM węży superflex.
W mojej ocenie miflexy są za miękkie.
Czym się objawia nadmierna miękkość węży? Jakie to ma wady?
Przede wszystkim klar na na butli z długim wezem, jest trudny do osiągnięcia.
Przy manewrach z butlami, miflexy maja tendencje do skrecania sie wokol własnej osi.
Superflex ma te właściwośc, ze pod ciśnieniem robi sie twardszy.trimixproject - 27-03-2012, 07:25 Podsumowując powyższe zagadnienia bazując na ostatnim roku przygód z SM
1. Zestaw automatów do SM wg Bogaerthian to nie lenistwo czy wygoda instruktora lecz naprawdę bardzo dobra konfiguracja, którą można zbudować nie tylko na automatach Apeks choć dla mnie są nr 1 zarówno tutaj jak i do innych nurkowań. Umożliwiają idealnie spakować butle główne jak i stage/deco.
Montaż innych 1 stopni powoduje po prostu więcej komplikacji i jak dla mnie jest odnajdywaniem koła na nowo.
Zestaw Płotka to jedyny sposób by uzyskać efekt, który daje bogaerthian, choć ma kilka wad
2. Miflex - jeśli oryginalne - to nr 1 w przypadku węży oddechowych i zasilających suchy skafander czy skrzydło. Klarowanie długiego węża jest dokładnie takie jak chcemy, a przy zagieciu czy wykręceniu w przypadku dzielenia się gazem, partner nadal oddycha co nie jest niestety wykonalne przy innych wężach
To w telegraficznym skrócie, miłego dnia jacekplacek - 27-03-2012, 09:50
TomS napisał/a:
Ewidentnie zestawiany według zaleceń Bogaertsa do Razora 2.
I dobrze i źle.
Martwię się nieco tym, że z lenistwa instruktorzy będą promować ten układ a inne tym samym odejdą w cień...
Chwila, moment Tomek, o ile dobrze pamiętam, te parę lat do tyłu Bogaerts miał konfigurację krótkich węży i automaty wychodziły z dwóch stron. O właśnie tak:
Powodowało to pewne komplikacje i koszty: nie każdy automat da się zmienić na lewo/prawo. To co nazywasz "zaleceniami Bogaertsa", może i jest Jego zaleceniem, ale zapewniam Cię, że nie on jeden wpadł na przeniesienie układu węży prawie 1:1 z DIR. Wpadło na to wiele osób z różnych miejsc świata w podobnym czasie. Służę datowanymi zdjęciami, gdzie pływam przed powstaniem RazoraII z takim układem
To, moim zdaniem, najprostsze i najsensowniejsze co można zrobić: zachować układ i procedury najlepiej opanowane. Dlatego też z dużym sceptycyzmem podchodzę do ludzi, którzy przesiedli się nagle z układu PADI na DIR: nie mają prawidłowych nawyków. Oczywiście wyrobią je, bo to tylko kwestia czasu i opływania.
Co do samego układu wg. Bogaertsa, to z całym szacunkiem do Jego dokonań, nie uważam go za najlepiej przemyślany. Przede wszystkim: procedura OOG, gdzie nie zawsze podajesz automat z którego oddychasz. Nie podoba mi się to i nie stosuję tego: podaję zawsze aktualnie używany. Wymaga to większej dyscypliny, większej świadomości, ale też daje większą pewność dla biorcy - dokładnie tak, jak to jest od lat uczone w sensownych systemach(uczy tak nie tylko DIR, ale np. niektórzy instruktorzy CMAS - książka "Ratownictwo nurkowe", Dąbrowski)
Tak samo kłóci się z moim podejsciem stosowanie dodatkowych kątówek: było jest i będzie to dołożeniem kolejnego miejsca potencjalnej awarii. tak samo, jak użycie automatów z obrotową częścią: NIC się tu nie zmieniło w podejściu DIR/nie DIR. Na pewno DS4 układa węże nie najszczęśliwiej, ale dalej jest najtańszym, w swojej klasie najlepszym i najbardzie niezawodnym automatem na świecie. Kombinacje z obrotową głowicą, gdzie jedyny powód zastosowania "bo tak jest ładniej", nie jest w mojej ocenie najlepszym pomysłem.
Natomiast długi, 2m wąż na prawej butli: to dostosowanie systemu, nomen omen solowego, do nurkowań partnerskich. Krótki wąż wymagałby oddania butli a ja szczerze mówiąc niechętnie oddałbym w cholerę połowę gazui ryzykował, że panikujący gość mi z nim ucieknie: mając go na smyczy, wiem, że musi się mnie trzymać i mam jako taką kontrolę nad nim.
Krótkie węże zasilające suchy i skrzydło też są pewnym kompromisem, wcale nie najlepszym.
Bogdan WEG napisał/a:
Ja używam w SM węży superflex.
W mojej ocenie miflexy są za miękkie.
Miflexy nie są "za miękkie", tylko sprężynują. Dużo lepiej od nich układa się miękka guma - a układa się ze względu na swą miękkość, która jest tu zaletą a nie wadą. Żaden sztywny wąż nie jest podatny na wygodne i łatwe ułożenie: jak sztywnieje, to już w takiej pozycji sobie jest a jakiej go sztywnienie zastało Albo spuścisz gaz i poprawisz.
trimixproject napisał/a:
Montaż innych 1 stopni powoduje po prostu więcej komplikacji i jak dla mnie jest odnajdywaniem koła na nowo.
trudno o większą bzdurę. Masz jakiś deal z Apeksem, czy nie używałeś innych automatów? Dla mnie równie dobrze ułoży się Scubapro czy polska Manta. Najlepszym w mojej ocenie jest Atomic, ale mogłeś nie mieć okazji używać: polecam i jestem pewien, że otworzy Ci oczy i zmienisz zdanie.
TomS napisał/a:
promować ten układ a inne tym samym odejdą w cień...
Nie odejdą w cień. Zobacz na ilość odmian sm: nie ma takich szans. Oczywiście, obecnie na szybko produkuje się instruktorów sm znających tylko jedno rozwiązanie - to potęzny rynek i nie ma czasu na zabawy z wgłębianiem się w temat i komplkowaniem: trzeba zarabiać pieniądze a nie filozofować. Wystarczającym wyzwaniem jest nauczenie instruktorów podtaw nurkowania: trymu, pływania żabką i żabką wsteczną, by jeszcze rozdrabniać się na wielokonfiguracyjność systemu TomS - 27-03-2012, 09:52
trimixproject napisał/a:
Zestaw automatów do SM wg Bogaerthian to nie lenistwo czy wygoda instruktora lecz naprawdę bardzo dobra konfiguracja
Obawiam się, że się nie zrozumieliśmy Chodzi mi o to, że powstaje dość gwałtownie silne lobby (PADI+Apeks) promujące ten układ węży (nie czepiam się absolutnie jakości stopni) co może zblokować rozwój i popularyzację innych, może nawet jeszcze nie do końca odkrytych rozwiązań.
Jak pisałem : nie wiem czy to dobrze. Może dobrze, bo standaryzacja (patrz Hogarthian) może zrobić wiele dobrego. Ale nie mamy żadnej gwarancji, że nie ma rozwiązania lepszego a za chwilę może być "za późno" na wprowadzanie czegoś innego...
Ponadto dla mnie SM był jak dotąd ostoją swobody konfiguracyjnej w pozytywnym sensie i standaryzacja jest tej swobody przeciwnikiem.
A co do DST: kluczem jest możliwość ułożenia węży... Mamy to w Scubapro MK-25, Atomicach (oba mają lepsze konstrukcje od DST) ale i w wielu konstrukcjach poosiowych (Aqualung Kronos, Mares MR-12 i inne...) i "apeksowość" nie jest tu żadną rewelacją. Ot, dobry automat jakich wiele.
[ Dodano: 27-03-2012, 10:03 ]
.
jacekplacek napisał/a:
szczerze mówiąc niechętnie oddałbym w cholerę połowę gazui ryzykował, że panikujący gość mi z nim ucieknie: mając go na smyczy, wiem, że musi się mnie trzymać i mam jako taką kontrolę nad nim.
Hmmm... Może jako instuktor... ale jako nurek, powiedzmy aow..? Ja wolał bym oddać / zamienić na pustą i niech płynie samodzielnie, nawet nie za blisko, szczególnie jeśli jest "spanikowany".
Poza tym po co Ci ta połowa gazu? To jest właśnie połowa partnera. Skoro jej potrzebuje - to niech bierze.
Problem jaki ja widzę to dostosowanie układu do układu partnera (SM/BM) bo to może zmienić sposób postępowania pod wodą. BM z płytą może nie mieć co Ci oddać dla zachowania twojego wyważenia. BM w jackecie może nie mieć jak dopiąć butli. SM po prostu zamieni się butlami a wtedy długi wąż jest zbędny. Co nie znaczy, że nie jest wygodny Dla mnie wąż puszczony po karku jest najwygodniejszy do każdego zastosowania - najmniej ciągnie za ustnik.
[ Dodano: 27-03-2012, 10:11 ]
.
jacekplacek napisał/a:
Chwila, moment Tomek, o ile dobrze pamiętam, te parę lat do tyłu Bogaerts miał konfigurację krótkich węży i automaty wychodziły z dwóch stron
Jasne Ale ja napisałem "zaleca" a nie "wymyślił" i "do Razora 2" a nie "Razora"
Bogaerts wykombinował Razora i jest fachowcem; medialnie rozpoznawalny.
Bogaerts wyszkolił Steva Martina. (inicjały S.M. nomen omen )
Martin opracował specjalizację autorską PADI OW-SM-Diver.
SM stało się modne (kasa).
PADI (zgodnie z przewidywaniami) przejęło na własność specjalizację autorską (dla środowiska to dobrze ale nie mam pewności czy dla S.Martina też... )
Jakieś podobne zależności muszą istnieć między Stevem Bogaertsem a Apeksem... porozumienie handlowe czy inna symbioza sage - 27-03-2012, 11:38
jacekplacek napisał/a:
trudno o większą bzdurę. Masz jakiś deal z Apeksem, czy nie używałeś innych automatów? Dla mnie równie dobrze ułoży się Scubapro czy polska Manta. Najlepszym w mojej ocenie jest Atomic, ale mogłeś nie mieć okazji używać: polecam i jestem pewien, że otworzy Ci oczy i zmienisz zdanie.
Jacku, chyba jednak chłopaki coś wiedzą na temat automatów Atomica
trimixproject - 27-03-2012, 11:53 @TomS
faktycznie nie zrozumieliśmy się nie mam pojęcia czy jest jakieś lobby...
Promowanie zestawu Apeksa to głównie działka Steve'a Martin'a i wg jego "wytycznych" w oparciu o Bogaerthian takowy zestaw powstał.
Sam Steve Bogaerts używa na butlach głównych np Scuabpro MK25 + S600.
PADI nie przejęło programu Steve'a Martina'a - stworzyli swój własny program, który nie jest taki sam jak jego specjalizacja autorska.
Programy SM PADI są na poziomie rekreacyjnym SM DIVER oraz technicznym Tec SM.
Konfiguracja wg bogaerthian to jest coś co doskonale odnajduje się w relacjach z układem hogarthian... czy powstanie coś innego, lepszego czas pkaże. Na chwilę obecną układ wg bogaertsa spisuje się najlepiej (NIEZALEŻNIE OD TEGO CZYJEGO PRODUCENTA AUTOMATY UŻYWAMY)
@ jacekplacek
zanim zaczniesz pisać o bzdurach w pierwszej kolejności przeczytaj ze zrozumieniem tekst punkt nr 1
napisałem dość wyraźnie:
którą można zbudować nie tylko na automatach Apeks choć dla mnie są nr 1 zarówno tutaj jak i do innych nurkowań
i to że, dla mnie są nr 1 to taka sama opinia jak ta, że dla Ciebie jest to Atomic a dla każdego innego może to być inny producent.
Montaż innych 1 stopni - tu w odniesieniu do całego wątku mam na myśli inne niż te z obrotową głowicą i 5 portem - bo te, które nie spełniają tych wymogów nie nadają się do konfiguracji bogaerthian - ale myślałem, że to logiczne
Co do deali - sprzedawałem, sprzedaję i będę sprzedawać automaty wielu producentów i jeśli ktoś nurkuje od lat w Scubapro czy Atomicu nie mam zamiaru zmieniać jego przyzwyczajeń, poglądów i upodobań, w dzisiejszych czasach automaty wątpliwej jakości zweryfikują się same, a wspomniane tutaj marki to niewątpliwa jakość - lecz popraw jeśli się mylę.
Prowadząc szkolenia SM przez ostanie miesiące moi kursanci korzystali z automatów wielu marek - lecz wyłącznie tych z 5 portem i obrotową głowicą - i bardzo gorąco zachęcam do używania tych modeli, które spełniają wymogi konfiguracji wg bogaerthian.
Co do próbowania czy używania - kilka lat temu używałem automatów Scubapro, w ciągu ostatnich kliku miesięcy miałem możliwość korzystania i wypróbowania Atomica - na Podwodnej Przygodzie nawet nasz manekin ich używał natomiast mój osobisty wybór z wielu względów od lat jest ten sam Apeks - czy to BM czy to SM.
Co do innych konfiguracji i zastosowań SM - pewne jest to, że nada się wiele innych modeli automatów oddechowych dla innych założeń i zastosowań.
Natomiast wg założeń bogaerthian - inne niż te z 5 portem i obrotową głowicą po prostu nie.
Co do otwierania oczu i zrozumienia - nie wiem czy znasz i rozumiesz założenia bogaerthian i czy są Tobie znane te szczegóły, dla których ta konfiguracja ma właśnie tak a nie inaczej wyglądać.
W najbliższej przyszłości będą organizowane Demo Days w kilku miejscach w Polsce, na których będziemy więc będzie możliwość by zapoznać się bliżej z tematem i wymienić poglądy lub jeśli chcesz zrobić to indywidualnie to zapraszam na warsztaty.adriano210 - 27-03-2012, 12:19 z innymi automatami też się z razorem pływałem i miałem 2x ds4 i xtx50 i jeden łącznik kątowy, oczywiście puryści się czepią że się nie da, lub że węże nie będą szły idealnie - ale w niczym to nie przeszkadzało, wiadomo że wygodniejsze są te z turetem
ale jak się takowych nie ma to można użyć tego co się ma
zgadzam się z Tomkiem SM dawał wolność konfiguracji a teraz spece czując chęć zysku ze sztuki nurkowania z byle czym zrobią bardziej zamknięta konfigurację niż HOG
zaczynałem kurs to nie wiedziałem że będe musiał kupić nowe automaty nowe węże itd...
chyba jednak wolę EXPLORERA Martina Farra niż razora
może nie jest taka ładna - ale jest wygodniejsza jak dla mnie i można ją uszyć samemujacekplacek - 27-03-2012, 12:42
TomS napisał/a:
Poza tym po co Ci ta połowa gazu?
Bo zawsze lepsze dwie połowy od jednej A na serio: właśnie pod kątem kursanckim. W nurkowaniach partnerskich o rozdzieleniu zespołu w sytuacji oog lepiej nawet nie myśleć
TomS napisał/a:
Ale ja napisałem "zaleca" a nie "wymyślił"
Tak, może nieco przewrażliwiony jestem na różnego typu przypisywania. Uprząż a`la ktośtam itp. Razor jest faktycznie fajnym pomysłem, ale już zawłaszczanie nazwy na pewnego typu układu węży jest już mniej fajne. Tym bardziej, że to prawie dokładne skopiowane hogarthian, tyle, że zepsuto część systemu z procedurami włącznie. Osobiście omijałbym z kilometra osoby stosujące to ślepo, bez znajomości i przemyślenia zasad wyjściowych.
TomS napisał/a:
SM po prostu zamieni się butlami a wtedy długi wąż jest zbędny. Co nie znaczy, że nie jest wygodny Dla mnie wąż puszczony po karku jest najwygodniejszy do każdego zastosowania - najmniej ciągnie za ustnik.
Wygoda to jedno. Niezmienność procedur: drugie. No i nie bez znaczenia jest brak konieczności dodatkowych - i zbędnych w mojej ocenie - wydatków na gorsze automaty. Gorsze, bo mające więcej miejsc potencjalnej awarii.
Bez najmnijeszego problemu i prawie bez wydatków(zmieniamy tylko część węży) przekłada się automaty z twina. Uprząż sm jest już sama w sobie dość droga.
Z resztą ja w SDI/TDI uczę konfiguracji side mount a nie jednego jedynego systemu. Każdy ma prawo sobie wybrać, ale żeby zapewnić ta możliwość, musi być zapoznany z wieloma systemami. Jest to o tyle proste, że te systemy są tak na prawdę łatwe do opanowania nawet dla średnio rozgarniętego szympansa i robienie z tego wielkiej "wiedzy" to czyste nabijanie w butelkę. Przykładem może tu być zamieszczony i zrąbany przez wszystkich pseudo reklamowy filmik: gość się tylko wygłupił.
Nie ma najmniejszego problemu w nauczeniu stosowania sm na bazie od taśmy/sznurka, po ładne i doskonale przemyślane systemy jak xDeep. Wystarczy mieć w tym praktykę
trimixproject napisał/a:
w ciągu ostatnich kliku miesięcy miałem możliwość korzystania i wypróbowania Atomica - na Podwodnej Przygodzie nawet nasz manekin ich używał
Atomic jest obecnie chyba najlepszym wyborem, niestety, nie jest najtańszym Równiez miałem przyjemność kilka miesięcy uzywać Atomica. Używałem tych automatów wymiennie w side mount i w twinie, w wodach otwrtych i w jaskiniach. Szczególnie cenne było doświadczenie jaskiniowe, gdzie trafiliśmy na jedne z najtrudniejszych warunków w historii Lot. Siła prądów czasem uniemożliwiała wejście do jaskiń a wysiłek z tym związany, był z reguły na poziomie górnego skrajnego. Różnica w swobodzie oddychaniaz Atomica vs. inne była wyraźna!
trimixproject napisał/a:
zapraszam na warsztaty
Dziękujęza uprzejmość. W Razorze nurkuję od 2009 roku, ale może czegoś nie wiem. Jak będzie okazja, chętnie skorzystam Mam nadzieję, że to co kiedyś pokazałeś na filmie, nie jest maksimum możliwości adriano210 - 27-03-2012, 12:50 dobrze że nurkując samemu mogę nurac po swojemu i że jeszcze puryści nie zrobili policji nurkowej
ścigającej za odstępstwa od religii
czego się nie robi dla pieniędzy, moim zdaniem dst z racji delikatności tureta ma się nijak do pancerności konfiguracji która swoj początek jako jaskiniowa
ale jak widać apeksowi dst się słabo sprzedawałysage - 27-03-2012, 13:41 Pierwszy stopień Hollis DC1, drugi 212, również obrotowa głowica i piąty port w osi
TomS - 27-03-2012, 14:13
trimixproject napisał/a:
PADI nie przejęło programu Steve'a Martina'a - stworzyli swój własny program, który nie jest taki sam jak jego specjalizacja autorska.
Programy SM PADI są na poziomie rekreacyjnym SM DIVER oraz technicznym Tec SM.
Ale powiedzmy sobie szczerze: na jedno wychodzi dla pozostałych (prawie, ale nie bawmy się w szczegóły), lepiej dla PADi, gorzej dla Stevea. Takie posunięcie zamiast jakiejś formy zakupu i modyfikacji gotowego programu to jak sądzę w 99% kwestia kasy.
jacekplacek napisał/a:
W nurkowaniach partnerskich o rozdzieleniu zespołu w sytuacji oog lepiej nawet nie myśleć
Oczywiście. A zrozumiałeś, że o to mi chodzi ??? Nie. Chodzi o to, że zawsze lepiej jeśli w zespole nurkowie nie są związani wężem Inaczej budowano by zespoły w oparciu o jednego nosiciela gazu i odpowiednią ilość oktopusów Oddając butlę uzyskujesz zamiast OOG sytuację "mało gazu - kończymy nurkowanie"co jest o wiele bezpieczniejsze.
W sytuacji gdy partner jest w złym stanie psychicznym ("prawie panika") to dla nurka klasy AOW (wspomniany warunek wstępny wywodu) jest bezpieczniej płynąć w nieco większym "oddaleniu" i obserwować niż przytulać się dzieląc gazem. Bo jeśli panikant postanowi polecieć do góry to Cię nie wyciągnie za sobą i masz szanse na kontrolowane wynurzenie. Pępowina skutkuje albo utratą gazu (bo postanowisz oporować) albo wyciągnięciem i Ciebie albo wręcz formą walki co jest w ogóle niedopuszczalne.jacekplacek - 27-03-2012, 16:08
TomS napisał/a:
A zrozumiałeś, że o to mi chodzi ??? Nie. Chodzi o to, że zawsze lepiej jeśli w zespole nurkowie nie są związani wężem
Oczywiście, że zrozumiałem. Bo to nie tylko jakieś tam pomysły, ale rutynowo stosowana praktyka również w nurkowaniach twinowych: lepiej oddać stage, niż mieć gościa na uwięzi.
TomS napisał/a:
W sytuacji gdy partner jest w złym stanie psychicznym ("prawie panika") to dla nurka klasy AOW (wspomniany warunek wstępny wywodu) jest bezpieczniej płynąć w nieco większym "oddaleniu" i obserwować niż przytulać się dzieląc gazem.
A tu akurat zdania uczonych są podzielone Włodek K - 27-03-2012, 17:20
jacekplacek napisał/a:
To co nazywasz "zaleceniami Bogaertsa", może i jest Jego zaleceniem, ale zapewniam Cię, że nie on jeden wpadł na przeniesienie układu węży prawie 1:1 z DIR. Wpadło na to wiele osób z różnych miejsc świata w podobnym czasie. Służę datowanymi zdjęciami, gdzie pływam przed powstaniem RazoraII z takim układem
No fakt, i ja w swoich zabawach z SM, nie przymuszany przez żadną filozofię albo nawet wbrew różnym takim, po przećwiczeniu innych układów węży, i tak wylądowałem z wężykami ala DIR wraz z stosownymi procedurami. Np w 2009 już miałem świadomość i konfigurację AO opartą na długowężowej filozofii. Czyli tak gdzieś około roku od pierwszej zabawy w SM wpadłem na to że krótki wężyk nie jest fajny w tym sprzęcie i sporo ogranicza.
Ale gdzie mi tam do zawodowców. Ja nawet instruktorem tego systemu nie jestem
Dlatego pewnie wciąż muszę się uczyć różnych konfiguracji Teraz np mam w planie zupełnie inaczej ułożyć I st Się pogmera się będzie wiedziało co i jak a nie sztywno wierzyło w jedyne słuszne propozycje.jacekplacek - 27-03-2012, 21:08
Włodek K napisał/a:
Ale gdzie mi tam do zawodowców. Ja nawet instruktorem tego systemu nie jestem
Trimixproject z pewnością wiele Cię nauczy adriano210 - 27-03-2012, 21:16 dłuższe węże są wygodniejsze jak dla mniebart - 05-04-2012, 22:51 Hej!
Kolejne rozwiązanie do forumowej biblioteki konfiguracji SM - Scubapro mk25 (film znaleziony na Youtube):
z uwagi że zaczynam dopiero swoją przygodę z nurkowaniem a SM mi z różnych względów przypadł mocno do gustu to potrzebuje porady od Was. Jestem przed zakupem automatów i do wyboru mam albo zestaw dedykowany Apeksa lub scubapo mk25/s600. Czy mogę prosić o podanie różnić, plusów i minusów jednego i drugiego rozwiązania?
Z góry dziękuje
RafałZielonySmok - 01-07-2012, 14:58 MK25 na zimne wody nie jest zalecany. Do tego jak każdy automat tłokowy jest bardziej podatny na brud niż automaty membranowe.Janek - 02-07-2012, 16:31
ZielonySmok napisał/a:
MK25 na zimne wody nie jest zalecany. Do tego jak każdy automat tłokowy jest bardziej podatny na brud niż automaty membranowe.
znam te opinie o podatnosci na zamarzanie ale daaawno temu mialem przygode jakesmy we czworke plyneli obok siebie w skladzie sprzetowym: posejdon cyklon, apeks 200, chyba apeks tx50 i wlasnie mk25/S600.
zamarzly te "najbardziej niezamarzajace" czyli moj posejdon i kolegi najwyzszy apeks a ten scubak nie. To samo (wilgotne) powietrze we wszystkich butlach.
Oddychalismy/dmuchalismy jackety juz na pewno nie tak samo takze to zadna statystyka ale zawsze przytaczam jako ciekawostke.
mk25/s600 to swietny automat, mam do dzisiaj 2 rozczlonkowane w rozne konfiguracje i nie dam zlego slowa powiedziec co nie zmienia faktu ze...pewnie wybral bym apeksa w tym konkretnym przypadku JacekKG - 02-07-2012, 17:42 A ja wybralem Mk25 do SM
Zdecydowanie lepsza konstrukcja od apeksa, mniej zawodna i oddychanie duzo lepszehubert68 - 03-07-2012, 18:49
ZielonySmok napisał/a:
MK25 na zimne wody nie jest zalecany. Do tego jak każdy automat tłokowy jest bardziej podatny na brud niż automaty membranowe.
Dzięki wbudowanemu w konstrukcję I stopnia radiatorowi ten automat ma najlepszą ze wszystkich wymianę ciepła z otoczeniem a za tem największą odporność na zamarzanie. Oczywiście jest to swoisty wyjątek wśród automatów tłokowych. I rzeczywiście jest bardziej wrażliwy na brud, niż membranowe automaty z suchą komorą.conger - 04-07-2012, 15:36 Temat postu: MK 20Ja używam od dobrych piętnastu lat Mk 20 na D400 i jeszcze mnie nie zawiódł. Fakt po każdym nurkowaniu myty pod bieżącą wodą.No i serwisowany.Włodek K - 04-07-2012, 18:42
hubert68 napisał/a:
ZielonySmok napisał/a:
MK25 na zimne wody nie jest zalecany. Do tego jak każdy automat tłokowy jest bardziej podatny na brud niż automaty membranowe.
Dzięki wbudowanemu w konstrukcję I stopnia radiatorowi ten automat
Napisał bym tak: najprawdopodobniej ma najlepszy bilans cieplny.
Poza tym to bardzo dobry AO posiadający CE EN 250 Zatem nie zalecanie go na zimne wody nie ma uzasadnienia tak z parametrów jak i doświadczeń bardzo wielu nurków.
Sam bym go kupił gdyby nie cena jednak dość zaporowa.JacekKG - 04-07-2012, 20:42
Włodek K napisał/a:
Napisał bym tak: najprawdopodobniej ma najlepszy bilans cieplny.
Poza tym to bardzo dobry AO posiadający CE EN 250 Zatem nie zalecanie go na zimne wody nie ma uzasadnienia tak z parametrów jak i doświadczeń bardzo wielu nurków.
Sam bym go kupił gdyby nie cena jednak dość zaporowa.
Jeden z lepszych automatow na rynku, ale coz, za jakosc trzeba placicj6667 - 17-07-2012, 09:53
TomS napisał/a:
A co do DST: kluczem jest możliwość ułożenia węży... Mamy to w Scubapro MK-25, Atomicach (oba mają lepsze konstrukcje od DST) ale [...]
A jak z Scubapro MK-19 ? Wyglada bardzo podobnie do MK-25, tyle ze jest membranowy. Ma rowniez ruchoma glowice z 5 portami LP.
Abo - 17-07-2012, 10:25 Temat postu: Re: MK 20
conger napisał/a:
Ja używam od dobrych piętnastu lat Mk 20 na D400 i jeszcze mnie nie zawiódł. Fakt po każdym nurkowaniu myty pod bieżącą wodą.No i serwisowany.
Ja też mam taki zestaw, najpierw był ostro "jeżdżony" w klubie nurkowym przez ponad 10 lat, a teraz chyba też ponad 10 u mnie. Brak kłopotów TomS - 17-07-2012, 12:46
j6667 napisał/a:
A jak z Scubapro MK-19 ?
Jakaś nowość No cóż. Z automatu u mnie ląduje w kategorii "jeden z najgorszych" a bardzo żałuję bo zapewne działa (oddechowo) świetnie.
Jest, tak jak DST, rozbudowany w obie strony licząc od przyłącza DIN (po jednej wystaje ruchoma głowica a po drugiej sucha komora).
Do SM może być świetny, do twina może być niezły ale do singla jest bardzo kiepski. Zatem jest bardzo nieuniwersalny a najgorszy dla najszerszego kręgu odbiorców.j6667 - 17-07-2012, 13:36
TomS napisał/a:
Do SM może być świetny, do twina może być niezły ale do singla jest bardzo kiepski. Zatem jest bardzo nieuniwersalny a najgorszy dla najszerszego kręgu odbiorców.
Przy MK19 weze sie ukladaja tak samo jak przy MK25 czy Atomicach.
A czemu do single'a słaby ? Ruchoma glowica jest bee do single'a ? Pytam jako nieswiadomy uzytkownik DS4 przy single'u.TomS - 17-07-2012, 15:14 MK25 i Atoma możesz ustawić głowicą obrotową w kierunku denka butli (prosto lub nieco skośnie zależnie od potrzeb konfiguracji). W obu tych automatach przy takim ustawieniu "nic" nie wystaje powyżej poziomu zaworu. Dzięki temu zmniejszasz możliwość opierania się "czegokolwiek" o potylicę (co ogranicza podnoszenie głowy - a to jest niedopuszczalne jeśli chcesz przyjąć pozycję poprawną).
W MK19 takiej możliwości nie ma. Zawsze wystaje. Podobnie DST.
DS4 ustawiony membraną w dół - nie wystaje. Jeśli tak masz, to jest szansa, że nie natknąłeś się na kłopot, o którym piszę.
W twinie zawory są po bokach więc nie wpływają bezpośrednio na ponoszenie głowy. Tu liczy się ułożenie węży, nienapieranie na worek i niezasłanianie pokręteł; także nieblokowanie rury karbowanej przy podnoszeniu do góry podczas spuszczania gazu.
Problem "wystającego pierwszego stopnia" w singlu jest tym dotkliwszy im niższy jest nurek. Od około 185 cm jest niemal niedostrzegalny.
j6667 napisał/a:
Ruchoma glowica jest bee do single'a ?
Ruchomość jako taka przydaje się (nie jest konieczna) tylko przy butlach bocznych (stage, sm). W plecowych przeważnie przeszkadza z różną mocą. Głównym problemem jest występowanie kąta pomiędzy wężami po każdej ze stron (najlepiej działają "równoległe" do "płaszczyzny płyty".
Poza tym złe ułożenie (np. zła długość) węży inflatora i ss ma (może mieć) wpływ na komfort trzymania ustnika bo gniazda będą się układały wynikowo do rozkładu naprężeń węży....j6667 - 19-07-2012, 00:19
TomS napisał/a:
Problem "wystającego pierwszego stopnia" w singlu jest tym dotkliwszy im niższy jest nurek. Od około 185 cm jest niemal niedostrzegalny.
No to mnie nie dotyczy ... mam 189cm
Dzieki za info. Rzeczywiscie MK19 bedzie wystawal w porownaniu do MK25/Atomic.JacekKG - 20-07-2012, 19:56 1.Jak to jest z drugimi stopniami
Jeden lewy i jeden prawy?
2. Dlugi waz sklarowany na butli i polowa petli na szyji?, i na ktorej butli?piotr_c - 20-07-2012, 23:01
JacekKG napisał/a:
1.Jak to jest z drugimi stopniami
Jeden lewy i jeden prawy?
Osobiście używam obydwu normalnych drugich stopni (tzn. z wężem po prawej). Obydwa z kątówkami. Prawy wąż jest długi i puszczony pod gumami worka (tak mi wygodniej wyciągać i wkładać). Lewy wąż krótki normalnie przełożony przez głowę.
Przenoszenie konfiguracji węży na żywca z Hoghartian do SM ma IMO tę wadę, że partnur może złapać ten automat, który jest na krótkim wężu. Jak pacjent będzie zestresowany to może nie chcieć zmieniać automatu i konieczne będzie wynurzenie na krótkim wężu. Nie jest to strasznie problematyczne, ale w takim razie po co używać długiego węża?
Zamierzam skręcić konfigurację z dwoma długimi węzami klarować je na butlach - przy nurkowaniu partnerskim będzie to chyba lepsze rozwiązanie.
Ps. W przypadku nurania z jedną butlą nic się nie zmienia - długi wąż przenoszę na lewą stronę a reszta zostaje tak samo.Olaff - 29-10-2012, 15:36 Temat postu: zestaw automatow Apeks do SM / single tankWitam.
W planach na przyszly rok mam zrobienie kursu SM. Po kursie oczywiscie bede chial stac sie posiadaczem jednego z dostepnych obecnie systemow SM. Wiaze sie z tym rowniez wymiana/upgrade automatow. Chcialbym rownoczesnie kontynuowac nurki na pojedynczej butli ze skrzydlem jak dotad, a nie chcialbym kupowac i serwisowac 2 osobnych zestawow automatow. Na dzien dzisiejszy mam tylko 2 stopien XTX40 (nowka, ktora udalo mi sie taniutko wylicytowac na ebay'u)
Moj plan jest nastepujacy:
2 x XTX40
2 x DS4
2 x manometr
W zaleznosci od potrzeb moglbym skrecic skrecic zestaw, ktory bedzie mi potrzebny w danej chwili (SM / Single Tank).
Zakladajac, ze moj pomysl jest dobry (jesli nie, prosze o wskazanie, co jest nie tak) w kilku tematach potrzebuje pomocy:
- weze i ich dlugosci, twarde, czy np. Miflex'y? (dodam, ze obecnie nurkuje w standardowych wezach, nie DIR, ale jesli byla by taka potrzeba nie widze problemu, zeby sprobowac)
- manometry do SM sa na bardzo krotkim przewodzie, wiec moze bedzie potrzebny 3?
- czy samodzielne skrecanie / rozkrecanie elementow od pierwszego stopnia moze miec wplyw na bezpieczenstwo?
Z gory dziekuje za pomoc.muppet - 29-10-2012, 17:02 Z tego co mogę tobie doradzić to na pewno nie kupowałbym węży niflexowych ja takie mam i nie jestem zadowolony (wąż się skręca i źle układa). Co do pierwszego stopnia zastanowiłbym się nad dst, choć ja sam mam ds4 i daje rade, jest trochę kombinowania z ułożeniem węży.
Manometry mogą być na długim wężu trzeba je tylko dobrze ułożyć i nie musisz kupować 2 na krótkim przewodzie, wystarczy, że dokupisz drugi taki sam jak już masz. Nie mam dużego doświadczenia dlatego bardziej doświadczeni koledzy mogą mieć inne zdanie.TomS - 29-10-2012, 17:09 DST będzie bardzo fajowy na butlę boczną (stage, SM) ale kiepski do singla, szczególnie jeśli jesteś niższy niż 180.
Ja oczywiście zaproponuję 1-st Kronosa bo pasuje do każdego zastosowania.
Węże HP do butli bocznych tylko sztywne, gumowe. Lepiej krótkie ale jak wspomniał muppet można sobie poradzić z długimi. Rozsądnie mieć 1 długi i 1 krótki. Długi jest niezbędny do singla ale po co do bocznej..? Będzie akurat do singla+stage a w SM da się poukładać: długi HP na butli przy której nie ma długiego LP.Te_Pe - 29-10-2012, 17:14
Olaff napisał/a:
W planach na przyszly rok mam zrobienie kursu SM. Po kursie oczywiscie bede chial stac sie posiadaczem jednego z dostepnych obecnie systemow SM. Wiaze sie z tym rowniez wymiana/upgrade automatow.
konfiguracja automatów może być różna w zależności od potrzeb, szkoły, instruktora i/lub portfela.
z reguły jest dokładnie omawiana na początkowych zajęciach, w związku z czym kupowanie przed kursem trochę mija się z celem...
DS4 nie są najlepszym pomysłem - do SM najlepsze są z głowicą obrotową i portem osiowym
co nie znaczy, że DS4 + złączka kątowa nie daje rady sam tak mam....
przekręcenie korpusu manometru do długiego węża to jakieś 17 sekund...
można przekręcać do woli ( czy też do zniszczenia oringu czy gwintu... )
długości węży ustalisz na/po kursie, w zależności od tego, na co się zdecydujesz.....
a jak chcesz pooglądać/podotykać/potestować SM Xdeep - zapraszam na Zakrzówek
Tomaszple - 29-10-2012, 17:33 W tematach na temat SM pojawiał się jeszcze I stopień scubapro MK25, ale jest dosyć drogi.JacekKG - 29-10-2012, 21:50 Najlepiej sprawuje sie mk25muppet - 29-10-2012, 22:20 Chyba nie napisałem wszystkiego w poprzednim poście. Węży do automatów używam (na prawej butli niflex 210 cm i ten wąż na bank wyminie, na lewej krótki standardowy wąż). Manometry mam na wężach 60 cm i jak się człowiek uprze to da się to ułożyć w miarę poprawnie. Przy automatach na pewno trzeba użyć kątówek. To chyba tyle co mogę napisać jeśli chodzi o moje krótkie obserwacje i pomoc bardziej doświadczonych kolegów( Włodek K).ple - 29-10-2012, 22:23 A ktoś może wie jakie typy węży są w tym zestawie SM apeksa?JacekKG - 29-10-2012, 22:25 GumoweWłodek K - 30-10-2012, 01:53 Tu masz alternatywny sposób montażu AO zrobiony na bazie standardowego AO i standardowych węży. Te same AO możesz założyć do twina i do singla,
Oczywiście I st z czołowym portem z krótkimi wężykami HP i LP do SS będzie lepszy ze względu na bardziej sensowne ułożenie wężyków. Niemniej jednak da się na innych też przyzwoicie ułożyć wężowidła.
Oczywiście są różne sposoby konfiguracji AO w SM jednak ja przyjąłem taki który nie zmieni moich przyzwyczajeń.ple - 30-10-2012, 09:57 Który zestaw automatów pod SM wybrać?
1. Gotowy zestaw od apkeska na bazie xtx50 - cena ~3500
2. xtx40+dst - do dostania w cenie 1100-1200 + dodatki jak długi wąż, manometry, węże do ss i bcd + piąty port do dst.
3. Aqualung kronos supreme acd w cenie jak xtx40+dst
Jak wygląda porównanie drugiego stopnia kronosa do xtx40? Który jest lepszy (mając na uwadze głębsze nurkowania do 50 metrów na powietrzu)?Olaff - 30-10-2012, 10:40 gdyby nie ta cena to od razu wybralbym gotowego Apeksa, a tak to musze kombinowac
Dzieki wszystkim za rozjasnienie tematu!ple - 30-10-2012, 11:04
Olaff napisał/a:
gdyby nie ta cena to od razu wybralbym gotowego Apeksa
Cena apeksa w sumie nie jest skandaliczna.
XTX50+DST to jakieś 1300 x2 + Manometry 200 x 2 i już masz 3k. Do tego dolicz sobie 2x piąty port do DST, łącznik kątowy, dodatkowe węże, karabinek...Olaff - 30-10-2012, 11:23 mysle, ze kompletujac to osobno jestes w stanie zaoszczedzic 1/3 tej kwoty, a moze i wiecej, jak poszukac ... choc co prawda jest troche zabawy.
Ja wlasnie chcialbym ten zestaw troche odchudzic z ceny (XTX40 zamiast XTX50, DS4 zamiast DST, ... ) i do tego chcialbym miec mozliwosc uzycia go do back mount'u rowniezKosh - 30-10-2012, 13:40 Ja zakombinowałem następująco.
Zestaw XTX50+DS4+XTX40 octo
Do tego DST, dwa manometry, wężyki itp, kątówka do DS4
Przy DS4 długi wąż.
Z praktyki lepiej mi się układa DS4 z kątówką niż DST. (ale też nie jest źle)
PozdrawiamJacekKG - 30-10-2012, 15:00 kup uzywanego mk25 , gdzie nie musisz wkrecac dodatkowego portu, jest tam juz na stałe zamontowany i po robocie
ostatnio za komplet mk25 + drugi stopien + manometr placilem ok 400złOlaff - 30-10-2012, 15:42
Kosh napisał/a:
Ja zakombinowałem następująco.
Zestaw XTX50+DS4+XTX40 octo
Do tego DST, dwa manometry, wężyki itp, kątówka do DS4
Przy DS4 długi wąż.
Z praktyki lepiej mi się układa DS4 z kątówką niż DST. (ale też nie jest źle)
Pozdrawiam
katowka, zaraz przy drugim stopniu rozumiem?Kosh - 30-10-2012, 15:46
Olaff napisał/a:
Kosh napisał/a:
Ja zakombinowałem następująco.
Zestaw XTX50+DS4+XTX40 octo
Do tego DST, dwa manometry, wężyki itp, kątówka do DS4
Przy DS4 długi wąż.
Z praktyki lepiej mi się układa DS4 z kątówką niż DST. (ale też nie jest źle)
Pozdrawiam
katowka, zaraz przy drugim stopniu rozumiem?
W zasadzie dwie kątówki.
Jedna przy 2 stopniu (krótki wąż)
Druga obrotowa przy DS4 - suchacz.
PozdrJacekKG - 30-10-2012, 21:07 I jedna od inflatora i jedna od drugiego drugiego stopniaOlaff - 02-11-2012, 13:12
Te_Pe napisał/a:
konfiguracja automatów może być różna w zależności od potrzeb, szkoły, instruktora i/lub portfela.
z reguły jest dokładnie omawiana na początkowych zajęciach, w związku z czym kupowanie przed kursem trochę mija się z celem...
Tomasz
Ja wlasnie chcialbym odbyc kurs na swoim sprzecie i tego bede sie trzymal.
Widze, ze ile nurkow tyle konfiguracji - moze to i lepiej
Maly update sprzetowy.
Mam teraz 1 x XTX40
i wlasnie wytargowalem w pieknej cenie zestaw XTX40 & DST (powinien byc u mnie w przyszlym tyg).
Jeszcze zobacze czy bede w drugiego DST inwestowal, czy dokupie DS4. Jeden manometr zostawie na standardowym wezu, a jeden sprobuje na krotkim.
P.S. Rozumiem, ze manometry typu "button" (czesto uzywane przy butlach pony) nie sa wystarczajaco czytelne, zeby uzywac ich w SM?krzys76 - 06-11-2012, 19:59 Witam
Ja uzywam do SM mojego kompletu od twina Tec3 i XTX50 Mam na dlugim wezu obrotowy przegub przy II stopniu (dokladam manometr na krotkim wezu) Mam katowke 90 przy II stopniu na krotkim wezu Zamieniam waz manometru na krotki Jakos daje rade w SM na dwie butle
Pozdrawiamd_bondik - 11-03-2013, 18:24 Hej!
Mam pytanko. Czy ktoś z Was lub Waszych znajomych nurkuje w konfiguracji sidemount na automatach Posejdon Cyklon 5000? Jeżeli tak to jakie macie o tym automacie opinie - właśnie przy tej konfiguracji? Obecnie używam Maresa Abyss, ale chcę zmienić automaty za jakiś czas i nie koniecznie na Apeksa dedykowanego do sidemount.. Przy II stopniach Posejdona może być problemowo.. Co Wy na to?pomorzanka - 11-03-2013, 21:01
d_bondik napisał/a:
Hej!
Mam pytanko. Czy ktoś z Was lub Waszych znajomych nurkuje w konfiguracji sidemount na automatach Posejdon Cyklon 5000?
wydaje mi się, że Wiesiek Zahor alias Wiza, nurkujący w sidemount, ma posejdony - nie wiem jednak, jakie JacekKG - 11-03-2013, 21:28 a moze mk25 z stajni scubproWłodek K - 11-03-2013, 23:00
d_bondik napisał/a:
Jeżeli tak to jakie macie o tym automacie opinie - właśnie przy tej konfiguracji?
Nie ma żadnego problemu aby zastosować te automaty do SM. To dobre AO więc nie ma problemu. A wręcz ze względu na to iż są to AO symetryczne (mogą iść zarówno z prawej jak i z lewej strony) będziesz miał więcej możliwości konfiguracyjnych.wandal - 24-04-2013, 21:09 Czy da się zamontować port osiowy do automatu DS4?
Jeśli nie to jakie są sposoby prowadzenia węża do SS z automatu DS4?
Czytałem o jakichś kątówkach, ale nie widziałem tego i nie bardzo wiem o co chodzi?TomS - 24-04-2013, 22:50 Nie da się.
Oto kątówki LP do pierwszego stopnia:
Wersja z jednym wyjściem:
Wersja z dwoma wyjściami:
I produkcja rodzima, CTN Piórewicz:
Olaff - 05-05-2013, 14:30 wracajac do tematu - na dzien dzisiejszy moj (wakacyjny, bo w przyszlym tyg sie udaje) zestaw SM wyglada tak:
Zostalo jeszcze kilka rzeczy do modyfikacji:
- skrocenie wezy od manometrow
- dodanie katowki 90 stopni na krotkim wezu
- wymiana krotkiego weza na miekki ("miflex'owy")
- dolozenie 5 portu do obu DST'kow
- wymiana weza inflatora i suchego skafandra na krotki
- wymiana 1 zaworu w butli (zeby miec prawy-lewy)
Tak jak pisalem, zestaw zbieralem na raty, bo nie mialem kasy, zeby kupic calosc na raz, wiec pewnie jeszcze troche mi zajmie zanim bedzie w 100% gotowy.
Wszelkie uwagi mile widziane!JacekKG - 05-05-2013, 17:14 No i obrocic automaty zeby byly lustrzanym odbiciem.
To apeks nie ma portu 5 w standardzie tylko trzeba cos modyfikowac?
Moze lepiej kup MK25 , jest w standardzie w niego wyposazonyTomasz Łach - 05-05-2013, 19:16
Olaff napisał/a:
- dolozenie 5 portu do obu DST'kow
Sprawdz sobie wszystko dobrze, bo moze okazac sie ze jeden wystarczy...
Olaff napisał/a:
Tak jak pisalem, zestaw zbieralem na raty, bo nie mialem kasy, zeby kupic calosc na raz, wiec pewnie jeszcze troche mi zajmie zanim bedzie w 100% gotowy.
Nie od razu Krakow zbudowano Olaff - 05-05-2013, 20:39
JacekKG napisał/a:
To apeks nie ma portu 5 w standardzie tylko trzeba cos modyfikowac?
Moze lepiej kup MK25 , jest w standardzie w niego wyposazony
nie ma, ale jest to groszowa sprawa wiec nie bede juz z tego powodu automatow zmienial na ScubaPro Moje DST'ki musza po prostu do nastepnego serwisu poczekac.krzys76 - 06-05-2013, 10:03 Witam
To moja propozycje na zestaw do SM od Soprassub
1st Minerva
2st Apollo
Wszystko ladnie sie uklada i pasuje do tej konfiguracji
Dodatkowo angular 90 krotki waz i swivel 360 dlugi waz
PozdrawiamJacekKG - 06-05-2013, 17:29 Ale przekrec te manometry zeby lezaly na butlachTomS - 06-05-2013, 18:00
JacekKG napisał/a:
Ale przekrec te manometry zeby lezaly na butlach
Nie tak kategorycznie Ugrupowanie Sterczących Manometrów ma się całkiem dobrze
Poniżej Brian Kakuk:
Jeśli restrykcje nie są za ciasne i mano nie przeszkadza to takie ustawienie poprawia kontrolę.ed - 06-05-2013, 19:12 Temat postu: manometr
TomS napisał/a:
JacekKG napisał/a:
Ale przekrec te manometry zeby lezaly na butlach
Nie tak kategorycznie Ugrupowanie Sterczących Manometrów ma się całkiem dobrze
Poniżej Brian Kakuk:
Obrazek
Jeśli restrykcje nie są za ciasne i mano nie przeszkadza to takie ustawienie poprawia kontrolę.
taa, ciągle się nie mogę zdecydować, które wyznanie przyjąć...krzys76 - 07-05-2013, 08:14 Witam
Osobiscie mi takie ustawienie manometrow bardziej pasuje
Ma sie pod kontrola oba bez zbednych dodatkowych ruchow
PozdrawiamJohnny_ - 07-05-2013, 11:18 Ja pewnie bym gdzieś zahaczył i urwał manometr, albo przynajmniej uszkodził szybkę...lidzia - 30-05-2013, 22:55 chlopaki, a co z pomyslem przywiazania mano do zaworu butli tak zeby byl widoczny a jednoczesnie nie odstawal do przodu? hmm?
w sprawie automatow, zbieram poglady i rozwazania nt poczciwych abyssow maresa bo szkoda pakowac w pudlo i do szafy, wiec co myslicie?Włodek K - 30-05-2013, 23:28
lidzia napisał/a:
chlopaki, a co z pomyslem przywiazania mano do zaworu butli tak zeby byl widoczny a jednoczesnie nie odstawal do przodu? hmm?
Ja tak lubię tyle że nie wiążę do zaworu a do I st. a konkretniej do wężyków i taki układ stabilizuje cyferblat mano na korpusie I st. Mam wtedy bardzo kompaktowy układ. Aby zobaczyć manometr wystarczy podciągnąć całość z 10 cm za którąkolwiek część układu np pokrętło zaworu i masz w zasięgu wzroku cyferki. Bez podciągnięcia też widać ale mniej wygodnie.
Jak nie zapomnę to jutro fotkę zrobię.
Przy czym zapewne wygodniej było by gdyby manometr wystawał nad/przed I st ale wtedy musi być zastosowany sztywny wężyk. Standardowe za bardzo obwisają. Ostatnio w Siecinie dumałem czy aby nie zastosować tego rodzaju ustawienia Ale wydumałem że miałem i za bardzo zwisało no to nie lubię.
Jest wiele sposobów mocowania manometru Jednym z ciekawszych jest mocowanie manometru na gumce do deringa piersiowego.lidzia - 30-05-2013, 23:36
Włodek K napisał/a:
Ja tak lubię tyle że nie wiążę do zaworu a do I st. a konkretniej do wężyków i taki układ stabilizuje cyferblat mano na korpusie I st. Mam wtedy bardzo kompaktowy układ. Aby zobaczyć manometr wystarczy podciągnąć całość z 10 cm za którąkolwiek część układu np pokrętło zaworu i masz w zasięgu wzroku cyferki. Bez podciągnięcia też widać ale mniej wygodnie.
Jak nie zapomnę to jutro fotkę zrobię.
aaaa pomysl godny uwagi i testow praktycznych Włodek K - 31-05-2013, 23:14
lidzia napisał/a:
Jak nie zapomnę to jutro fotkę zrobię.
aaaa pomysl godny uwagi i testow praktycznych
Udało się nie zapomnieć
Butla lewa (7l), bliższy wężyk śr ciś. podłączany jest do inflatora, dalszy to AO na gumie (procedury OOG standardowe tak jak z długim wężem)
Manometr w ten sposób mocowany można wysunąć jeszcze dalej (decyduje wężyk HP) Tu jest zastosowany chudy 20 cm. Można nie zmieniać wężyka i używać standardowej długości zawinięty pod dętką na butli.
Po te, średniej wielkości, czytelne, manometry chyba wciąż można pukać do Tymoteusza z FN.lidzia - 03-06-2013, 23:42
Włodek K napisał/a:
Udało się nie zapomnieć
fajnie, dzieki Wlodek! jak sie widzi to natychmiast sie lepiej pojmuje
Włodek K napisał/a:
Po te, średniej wielkości, czytelne, manometry chyba wciąż można pukać do Tymoteusza z FN.
noo i ubiegles zapytanie odpowiedzia tarcza mano wydawala mi sie nieznajoma a wlasnie poszukuje zestawu dwoch manometrow.TYMOTEUSZ - 04-06-2013, 13:57 fajnie układają sie te węzyki tylko jak mam butle w konfiguracji stage wpiątą górnym karabinkiem w dering to wole takie mocowanie jak Włodka, ale jak mam na gumkach od sm to wygodniej mi jak wisi samodzielnie , łatwiejszy jest wtedy dostep do mano.Włodek K - 04-06-2013, 19:58
lidzia napisał/a:
tarcza mano wydawala mi sie nieznajoma
Ja też jej nie znam ale się zapoznaję bo ładnie się nazywa, prawie jak malinka
Jak można nie polecić takiej nazwy
lidzia napisał/a:
noo i ubiegles zapytanie odpowiedzia
Bo ja w myślach czytam
TYMOTEUSZ napisał/a:
wygodniej mi jak wisi samodzielnie , łatwiejszy jest wtedy dostep do mano.
Tak jak rozmawialiśmy w Siecinie. To często rzecz gustu. Ja wolę kompakt jaki sobie sprokurowałem i jeden sposób do wszystkiego. Chwyt za pokrętło zaworu do oglądu cyferblatu jest w tym przypadku bardzo przyjazny tak samo jak chwyt do kręcenia gałkami.
Zaleta to to ze właśnie nic nie wisi
Dla Ciebie zaleta dla mnie wada
Wystające do przodu wężyki HP też używałem ale mnie to nie przekonało jakoś szczególnie.
Zapewne akceptował bym stabilizację mano na deringach przez gumy, ale nie doszedłem do tego.
Bo okazało się, że właśnie taki krótki kompaktowy montaż mi pasuje.
Jak na razie bo SM to taki fajny "zabawek" z którym można sporo eksperymentować. Więc się nie zarzekam że nie wypuszczę chwosta do przodu i że nie będzie mi wisiał jak przysłowiowy ........ słuckiego pasa
Nie akceptuję dla siebie mano puszczone do tyłu na butli jako zbyt skomplikowane do sprawdzania przez sięganie gdzieś do tyłu. Chyba dlatego że leniwy jestem tak bardziej z natury TomS - 04-06-2013, 21:27
Włodek K napisał/a:
Nie akceptuję dla siebie mano puszczone do tyłu na butli jako zbyt skomplikowane do sprawdzania przez sięganie gdzieś do tyłu.
Ja ustawiam tak, aby leżał na butli, lekko od zewnątrz i wtedy zagarniam łokciem i bicepsem - na ultralenia JacekKG - 04-06-2013, 21:48
TomS napisał/a:
Włodek K napisał/a:
Nie akceptuję dla siebie mano puszczone do tyłu na butli jako zbyt skomplikowane do sprawdzania przez sięganie gdzieś do tyłu.
Ja ustawiam tak, aby leżał na butli, lekko od zewnątrz i wtedy zagarniam łokciem i bicepsem - na ultralenia
Zawsze mozna poprosic partnera zeby zobaczyl ile jestWłodek K - 04-06-2013, 21:53
TomS napisał/a:
Ja ustawiam tak, aby leżał na butli, lekko od zewnątrz i wtedy zagarniam łokciem i bicepsem - na ultralenia
Ja nie mam tak wyrobionego bicepsa i muszę palcyma WIZA - 05-06-2013, 21:50
Włodek K napisał/a:
TomS napisał/a:
Ja ustawiam tak, aby leżał na butli, lekko od zewnątrz i wtedy zagarniam łokciem i bicepsem - na ultralenia
Ja nie mam tak wyrobionego bicepsa i muszę palcyma
a ja kombinowałem na wiele sposobów i zawsze musiałem coś ustawiać, przekręcać, odpychać, przyciągać, wyciągać itp. Teraz pływam z manometrami Suunto:
1. lekkie - mam gdzieś prawie grawitację na lądzie, a pod wodą tylko lepiej.
2. na wężach sztywnych gumowych 18cm - bo "sprężynują do brzucha" i manometr jest zawsze tam gdzie go ustawiłem i gdzie był ostatnio
3. odpowiednio duże - bo takie małe "mlinkowe pudełeczka na pastę do butów" są trudne do złapania czymś innym niż paluchami
4. gumowe oryginalne wysokie osłony dobrze zabezpieczającej akrylową szybkę - drugi rok się kończy i prawie bez ryski
5. pozycja na butli z tyłu lekko na zewnątrz od osi butli, zegarem do góry - chyba tak jak TomS.
i najważniejsze, żadnego sięgania, szukania, macania czy palcówek- łokieć do tyłu na butlę i jak najbliżej klatki po czym ciągniemy łokciem po butli z tyłu do przodu, zagarniając manometr w zgięciu łokcia, odczytujemy i lekko unosimy manometr i już go nie ma, za to jest tam gdzie był ostatnio
dodatkowe profity z takiego układu - bezpieczne przenoszenie, składowanie i operacje butlą. Manometr nie jest na sztywno dowiązany. Brak zagęszczenia węży, gumek, pętli z węży przy I stopniu - układ jest czysty i przejrzysty. Łatwiejszy dostęp do zaworu, pętli z gumy, karabinka, linki zabezpieczającej itp. Bardziej smukła, minimalistyczna i opływowa głowica na zaworze butli - mniej się zaczepia linek, węży i litoralu.
parafrazując: ponieważ nie mam tak wyrobionego bicepsa i nie muszę palcyma - to tak jest najłatwiej Włodek K - 05-06-2013, 21:54
WIZA napisał/a:
2. na wężach sztywnych gumowych 18cm - bo
A jakbyś tak otofoto WIZA - 05-06-2013, 22:08
Włodek K napisał/a:
WIZA napisał/a:
2. na wężach sztywnych gumowych 18cm - bo
A jakbyś tak otofoto
... takich ogrodowych... ale foto węża? - BTS 18cm czarny gumowy gruby zakuty......d_bondik - 06-06-2013, 22:58 Hej! Po konieczności wymiany automatów do sm zacząłem rozglądać się po polskim rynku i w granicach kasy jaką chcę przeznaczyć zastanawiam się nad kilkoma opcjami. Muszę tu nadmienić, że automaty przeznaczone będą do nurkowań w polskich warunkach czyli zimnej i bardzo zimnej wodzie Mianowicie chciałbym poznać zdanie kolegów o n/w automatach:
1. Apeks XTX200/TEK 3
2. Apeks XTX200/DST+5 port
3. Posejdon Cyklon 5000
4. Scubapro A700/MK17Włodek K - 06-06-2013, 23:27
WIZA napisał/a:
A jakbyś tak otofoto
... takich ogrodowych... ale foto węża? - BTS 18cm czarny gumowy gruby zakuty......
OtoFoto układanki tych mano na Twoim cielsku WIZA - 06-06-2013, 23:49
d_bondik napisał/a:
Hej! Po konieczności wymiany automatów do sm zacząłem rozglądać się po polskim rynku i w granicach kasy jaką chcę przeznaczyć zastanawiam się nad kilkoma opcjami. Muszę tu nadmienić, że automaty przeznaczone będą do nurkowań w polskich warunkach czyli zimnej i bardzo zimnej wodzie Mianowicie chciałbym poznać zdanie kolegów o n/w automatach:
każdy 1 stopień dobry jest dobry i tyle, są różne szkoły - a to głowice obrotowe, a to osiowy port LP czy też mokra komora albo sucha. Mi się wydaje, że ważne by miał wiele wyjść umożliwiających konfigurację węży no i żeby miały jedną płaszczyznę symetrii. Ja używam Xstreamów Posejdona i jest ok. Osobiście nie lubię dużych puszek automatów i wolę Xstreamy, szczególnie do SM gdzie dość łatwo uszkodzić w czasie przenoszenia butli. Poza tym może nie ma czegoś takiego jak automaty do SM czy 1 stopnie - firmy oferują coś co ma być istotnie lepsze ale czy warte i zasadne to nie wiem. To co ci się sprawdziło i co pasuje do tej pory da się prawie na pewno użyć do SM szczególnie, że jak rozumiem w Polsce to mało jest OH.
d_bondik - 07-06-2013, 01:05 Dzięki za szeroki opis i oczywiście masz racje WIZA, że prawie wszystko może się nadawać do sm. Jednak chodzi mi konkretnie o doświadczenia ludzi, którzy używają sprzętu, który wymieniłem, czy spotkali się z jakimiś problemami konfiguracyjnymi, przymarzaniem automatu etc. Funkcjonalność automatu a przede wszystkim jego niezawodność oraz dostęp do szybkiego i profesjonalnego serwisu uważam za bardzo ważny czynnik przy wyborze sprzętu, który będzie eksploatowany w zimniej wodzie. W opisach producentów wiele jest stwierdzeń typu "odpowiedni na zimną wodę", albo "stworzony do trudnych warunków nurkowych i prac podwodnych"... Ile w tym prawdy tego nie wie nikt. Takie tam chwyty marketingowe.... Każdy automat nie jest pozbawiony ryzyka przymarzania... ale który z tych, co wymieniłem posiada go najmniej....?Johnny_ - 07-06-2013, 10:43 W instrukcji obsługi Apeks na 4 stronie widnieje wpis, że modele XTX50, XTX100 i XTX200 są certyfikowane do głębokości 200m, pozostałe tego producenta do 50, czy 60m. Zastanowił bym się na Twoim miejscu, czy warto przepłacać. Producent twierdzi, że II stopień XTX200 to ta sama konstrukcja co XTX100.
Druga sprawa, nie wiem jak innym, ale mnie obrotowa głowica i 5 port się przydają. Nie trzeba kombinować z kątówkami, czy długimi przewodami. Dlatego też nie brałem pod uwagę TEK3.
Mój znajomy ma Scubapro MK25/A700. Wchodzi w tym pod lód i jest ok. Dwa miesiące temu ten zestaw był na 115m (co prawda w Dahabie, nie wiem jaka była temperatura wody) i też było ok.
Co do zamarzania, tego nikt Ci na piśmie niestety nie da, bo każdy chce mieć dupochron. Dlatego też moim zdaniem trudno oczekiwać jednoznacznej odpowiedzi i jakiś sensownych testów.
Z testów przypomniał mi się jeden, kilkudziesięciu nurków oddychało z jednego I stopnia właśnie MK25. Test był w basenie, więc woda ciepła, na nasze warunki też może być niereprezentatywny.
[ Dodano: 07-06-2013, 10:51 ]
W sidemount, dzięki temu, że butle masz pod pachami, masz niczym nie skrępowany dostęp do zaworów. Ręka się nie męczy i możesz całe nurkowanie zrobić kręcąc gałką przy zamarzniętym automacie.
[ Dodano: 07-06-2013, 10:56 ]
P.S. jak zapewne się domyśliłeś mam XTX50/DST.WIZA - 07-06-2013, 14:10
Johnny_ napisał/a:
Druga sprawa, nie wiem jak innym, ale mnie obrotowa głowica i 5 port się przydają. Nie trzeba kombinować z kątówkami, czy długimi przewodami.
większość tak ma i tak twierdzi, ale ja najpierw adoptowałem Posejdony z kątówkami do inflacji, a potem miałem przyjemność używać piątego osiowego portu i/lub obrotowych portów... i powiem szczerze po ponad dwu tygodniach używania pędzikiem wróciłem do Posejdonów. Nie, że było źle albo istotnie gorzej... ale ze względu na głowicę obrotową nie czułem i nie kontrolowałem położenia butli i fatalnie według mnie sprawdza się osiowy port LP. Tj dużo więcej czasu musiałem poświęcać zawsze na dopinanie, odpinanie, NM i inne takie, a komfort nie zmienił się w sposób zauważalny. Co do 5 portu to wg mnie nie sprawdza się on prawie wcale przy inflacji i ss - wąż rządzi straszliwie wygina się jak dziki, szarpie i napina - ilość wymienionych węży u znajomych jest imponująca. Przy kątówce zawsze przybiera optymalne kąty i nie podlega takim wygięciom przy zakuciach i wciąż przy prawie 500 nurkowaniach nigdy nic się nie stało.
Ale każdy lubi to co ma i tak jest najlepiej, bo po co używać coś czego się nie lubi Sam dojdziesz do tego co Ci pasuje. Ja w każdym razie wolę, TO TYLKO MOJE ZDANIE, prostszą i jakby bardziej klarowną konfigurację do jakiej doszedłem. Po prostu w czasie nurkowania czy zabaw - czegokolwiek się chwycę od razu wiem gdzie jest reszta i nie "sadzą", nie prężą i nie wyginają się mi węże infacyjne.... Johnny_ - 07-06-2013, 14:18 WIZA, a nie przeszkadzają Ci przewody jak odepniesz butle i dasz je przed siebie?WIZA - 07-06-2013, 14:31
Johnny_ napisał/a:
WIZA, a nie przeszkadzają Ci przewody jak odepniesz butle i dasz je przed siebie?
przewody wszystkie w 1 stopniach wychodzą do dołu poza - kątówkami, które są na górze i mają węże inflacyjne 18cm - czyli na górze, de facto nic nie ma. Jak butle stoją to wszystko zasuwa do dołu, a jak w czasie nurkowania daję przed siebie- NM, to jest identycznie. Tj. poza inflacyjnymi podpiętymi do mnie oraz oddechowymi, które siedzą na szyji, nic nowego się nie pojawia... przy obrotowej głowicy jakoś to mi sprawiało więcej kłopotu w okiełzaniu.ple - 07-06-2013, 14:47 @Wiza, może zrób fotkę jak masz to poukładane makalu - 18-12-2013, 18:40 Takie pytanie do zwolenników ułożenia węży jak w zestawie Apeksa.Po co stosuje się kątówkę na automacie lewym?Podobno po to żeby łatwiej automat układał się w ustach i na plecach przy wężu 65cm.Ale czy nie jest to wymysł na siłę,aby tylko dostosować układ do takiego jak z wężami Dir BackMount.Przecież z wężem typowo rekreacyjnym (ok.90-100cm) można by się pozbyć awaryjnej potencjalnie kątówki.Wąż ma być tak długi żeby starczał,a nie za krótki z dołączoną kątówką.WIZA - 18-12-2013, 19:04
makalu napisał/a:
Po co stosuje się kątówkę na automacie lewym?
odpowiedź
makalu napisał/a:
po to żeby łatwiej automat układał się w ustach i na plecach przy wężu 65cm
makalu napisał/a:
czy nie jest to wymysł na siłę
kątówka jest po to żeby nie było na siłę
makalu napisał/a:
z wężem typowo rekreacyjnym (ok.90-100cm) można by się pozbyć awaryjnej potencjalnie kątówki.
można by się pozbyć, ale używam 2 kątówki i od 2 lat nic się z nimi nie dzieje...
Cytat:
Wąż ma być tak długi żeby starczał,a nie za krótki z dołączoną kątówką.
hmm raczej mam tak dopasowany by właśnie nie sterczał - po to ma m.in kątówka by się bezbolesnie układał...RobikP - 18-12-2013, 20:12
makalu napisał/a:
można by się pozbyć awaryjnej potencjalnie kątówki
Z kątówką naprawdę lepiej się wąż układa - węża starcza i nie sterczy .
Potencjalna awaria to tylko zużycie uszczelki i bąblowanie, co nie jest jakąś sytuacją krytyczną - po nurkowaniu trzeba po prostu wymienić uszczelkę (chyba, że ktoś zna przypadki szybkiej utraty gazu w takim zdarzeniu - ja nie słyszałem).
Taka sama awaria może się zdarzyć w I stopniu z obrotową głowicą, np. chętnie stosowanym w sm Apeksie DST (widziałem bąblowanie, ale o szybkiej utracie gazu też nie słyszałem).
Pytanie może było nie do mnie, bo nie jestem zwolennikiem konfiguracji Apeksowej w sm , jednak sam jej używam, bo nie znam niczego lepszego.makalu - 18-12-2013, 21:07 Dlatego wnioskowałem ,że wąż DIRowy (65cm) jest trochę za krótki dlatego dokłada się kątówkę.Przecież w twinie wąż z zapasu idzie tak samo za szyją i nie dokłada się kątówki,a jak ktoś dołoży w twinie kątówkę,to mu wytykają ,że to niebezpieczne-awaryjne rozwiązanie.Skoro wąż nie ma ciągnąc i wyrywac automatu,wystarczy wąż wydłużyc(bez kątówki).Zastanawiam się tylko co byłoby bardziej DIR.Koniecznie wąż 65cm(tak aby było jak najbardziej DIR),czy dłuższy wąż,ale bez kątówki(która nie jest jak na razie DIR).WIZA - 18-12-2013, 22:02
makalu napisał/a:
Dlatego wnioskowałem ,że wąż DIRowy (65cm) jest trochę za krótki dlatego dokłada się kątówkę.Przecież w twinie wąż z zapasu idzie tak samo za szyją i nie dokłada się kątówki,a jak ktoś dołoży w twinie kątówkę,to mu wytykają ,że to niebezpieczne-awaryjne rozwiązanie.Skoro wąż nie ma ciągnąc i wyrywac automatu,wystarczy wąż wydłużyc(bez kątówki).Zastanawiam się tylko co byłoby bardziej DIR.Koniecznie wąż 65cm(tak aby było jak najbardziej DIR),czy dłuższy wąż,ale bez kątówki(która nie jest jak na razie DIR).
najlepiej popływaj w obu rozwiązaniach i dojdziesz sam do swojej konfinguracji - rozwiązania DIR są dla dirowców na twinach i nie da się ich w SM przełożyć 1:1 -bo jak sam widzisz wątpliwości masz wiele. Jak popływasz to przestaniesz się dopytywac bo gotowej recepty nie ma, każdy musi (ale i może) troszkę to pod swoje nurkowania ułożyć. Troszkę inaczej jest z jedną butlą, troszkę inaczej z dwoma lub wieloma. Czasem jedna konfiguracja obgania wszystkie potrzeby i super! Generalnie może odwróć myślenie i nie staraj się na siłę poukładać czegoś co się samo ułoży, musisz od czegoś zacząć i ważne by pozwoliło Ci to nurkować i pociągało jak najmniej kosztów, więc adaptuj, kombinuj, zmieniaj i tyle. DIR na pewnym etapie był niezbędny bo i sposób nurkowania, i jakoś sprzętu i wiedza powodowała, że taka jasna reguła była po prostu bezpieczna. Dzisiaj też ma wielu zwolenników jednak bardzo wielu znajomych tu i tam sobie coś tam dla wygody modyfikuje. Przy SM, łatwy dostęp do sprzętu nie wymusza takich sztywnych zasad i super. RobikP - 18-12-2013, 22:36 Kątówka nie jest po to, żeby zniwelować zbyt krótki wąż, tylko po to, żeby nie było odstającej pętli z węża wokół szyji. Niektórzy stosują kątówki na obu drugich stopniach, ale to chyba raczej do nurkowań solo w ciasnych miejscach, gdzie trzeba ograniczać ryzyko zaczepienia.
Długość węża w sm będzie uzależniona od tego, jak nisko masz butle i jak wąż wychodzi z I stopnia. To trzeba dopasować w praktyce. Długość powinna być taka, żeby pętla była jak najmniejsza i jednocześnie, aby swobodnie odwracać głowę w lewo.
Poza tym, używając butli stalowych lub na pełnych butlach alu, na powierzchni przesuną się one w dół pociągając za sobą wąż. Przydaje się wtedy I stopień z obrotową głowicą, który przesunie wyjście węża z automatu do góry.
Tak, jak napisał Wiza - długość węża w DIR jest do twina i z pewnością taka długość ma tam swoje uzasadnienie.WIZA - 18-12-2013, 23:22
RobikP napisał/a:
Kątówka nie jest po to, żeby zniwelować zbyt krótki wąż, tylko po to, żeby nie było odstającej pętli z węża wokół szyji. Niektórzy stosują kątówki na obu drugich stopniach
...hmm nie sądzę, by można napisać tak autorytatywnie co do czego jest i po co w SM.... U mnie wyłącznie wąż 70cm przy kątówce zdaje egzamin - w każdym innym przypadku jest za krótki. Chochor pływa z wężem minimum 90cm ale może i 110cm i układa go bez kątówki pod pachę i nie ma żadnej pętli wokół szyji.
Dla mnie obrotowa głowica to nieporozumienie i albo za mało pływałem z nią albo mam większą kontrolę nad butlami i zaworami bez kręcioła - zresztą piąty port tak samo - jak mam to nie używam - wolę "kontufke" przy wężu inflancji - węże się nie sypią i jest spoko. RobikP - 18-12-2013, 23:55
WIZA napisał/a:
...hmm nie sądzę, by można napisać tak autorytatywnie co do czego jest i po co w SM...
...wolę "kontufke" przy wężu inflancji - węże się nie sypią i jest spoko...
- to ja już nie wiem do czego jeszcze służy połączenie kątowe (oprócz tego, żeby nie odstawało i żeby nie ciągło)
- z lewej mam 5 port, a z prawej mam kątówkę na I stopniu i faktycznie lepiej układa się z kątówką. Żeby 5 port zdawał egzamin, butla musi być na odpowiedniej, stałej wysokości. Przesuwanie butli powoduje zagięcia węża, co nie ma miejsca przy kątówce.WIZA - 19-12-2013, 07:05
RobikP napisał/a:
to ja już nie wiem
no po coś obrotowego połączenia kątowego używasz, więc do czegoś Ci jest potrzebne i zapewne wiesz do czego - tylko nie wyczerpuje to pewnie powodów, dla których ludzie tego używają
tak jak pisałem 5 port w przypadku inlacji skafandra przy krótkim wężu sprawdza mi się średnio. Pozwala na swobodę węża tylko przy zaworze dodawczym i to pod warunkiem, że nie jest to Apeks natomiast mocowanie przy piatym porcie jest sztywne i generuje uszkodzenia węża.robertg - 19-12-2013, 10:52
WIZA napisał/a:
wolę "kontufke" przy wężu inflancji
Wiesiu - wreszcie ktos, kto mnie nie bedzie przekonywal ze glowica musi byc obrotowa a portow musi byc 5 Ja pochytalem SM na dwoch DS4 i jest calkiem ok, choc waz sie nie uklada ladnie na "sklarowanej" lewej butli.Johnny_ - 19-12-2013, 11:07 zawsze możecie wziąć pod uwagę jeszcze:
http://www.majsterkownia....GS-Technic.html
i wąż do inflatora, czy skafandra się nie gnie...krzys76 - 21-12-2013, 15:54 Witam
Oczywiscie ze wszystko da sie dopracowac i DS4/katowka nie jest moze idealnym rozwiazaniem ale daje rade mozna spokojnie z tym plywac. Choc zdecydowanie wole jak wszystko sie uklada tak jak powinno i dlatego osobiscie stosuje obrotowe Ist do SM
PozdrawiamWIZA - 21-12-2013, 20:01
krzys76 napisał/a:
Witam
Oczywiscie ze wszystko da sie dopracowac i DS4/katowka nie jest moze idealnym rozwiazaniem ale daje rade mozna spokojnie z tym plywac. Choc zdecydowanie wole jak wszystko sie uklada tak jak powinno i dlatego osobiscie stosuje obrotowe Ist do SM
Pozdrawiam
no w takim razie jestem głąbem kapuścianym bo ni jak nie mogę dopracować I st obrotowego - nie układa się tak jak "powinno" i dlatego osobiście używam kątówki i wszystko się układa. Osobiście też jest daleki od takich sformułowań jak "powinno" " idealne rozwiązaniem" czy "daje radę" - a jeśli już to zawsze poprzedzam -"według mnie" "wydaje mi się" "jak dla mnie". Tu każdy powinien dopasować się jak mu wygodniej i nie znam żadnych idealnych gotowych rozwiązań, ani nie twierdzę, że moje jest dla kogoś poza mną dobre.... Mam natomiast kilkanaście już żywych przykładów, gdy znajomi pływają SM używając jako uprzęży SM uprzęży z płytą od twina, zrolowanego skrzydła od twina jako źródła wyporu i butli od twina wraz z automatami i dokupionymi 2 kątówkami i 1 manometrem. Pływają aż miło popatrzeć. Można? Można! ...i życzę Wszystkim spokojnych i miłych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku makalu - 21-12-2013, 20:50
WIZA napisał/a:
znajomi pływają SM używając jako uprzęży SM uprzęży z płytą od twina, zrolowanego skrzydła od twina jako źródła wyporu i butli od twina wraz z automatami i dokupionymi 2 kątówkami i 1 manometrem. Pływają aż miło popatrzeć.
Mocno się zastanawiałem nad takimi próbami.Nadal myślę..Ciągle nie wiem jak poprowadzic wąż z lewej butli do inflatora który mam na worku(na barku).No i mam worek od twina musiałbym miec raczej od singla.Nad mocowaniem balastu też trzeba pomyślec.Niestety youtube nie pomaga ptja - 21-12-2013, 21:16
WIZA napisał/a:
/.../znajomi pływają SM używając jako uprzęży SM uprzęży z płytą od twina, zrolowanego skrzydła od twina /.../
jak "zrolowane"? Zapewne jest jakoś przywiązane, żeby się "płetwa grzbietowa" z napełnionego worka nie robiła?pmk - 21-12-2013, 21:18
makalu napisał/a:
No i mam worek od twina musiałbym miec raczej od singla.Nad mocowaniem balastu też trzeba pomyślec.Niestety youtube nie pomaga
Nie ma żadnej różnicy czy worek jest od singla czy od twina. I tak go zwijasz (rolujesz).
Po zwinięciu worka masz gołą płytę na wierzchu. Ja balast mocowałem bezpośrednio do płyty + część na pas biodrowy (jest taki sprytny patent mocowania kostek z gumką).
Nurkowałem w SM z DIR płytą i zagumkowanym workiem, wychodziło to podobno naprawdę OK (dzięki Wieśka wskazówkom). Teraz pływam w SM XDeepa - jest to moim zdaniem rozwiązanie wygodniejsze ale o ile rewolucją (w jak najlepszym tego słowa znaczeniu) była zmiana z backmounta na SM, to przesiadka z dirpłyty na XDeepa była (mimo niezaprzeczalnych zalet) już tylko ewolucją.
Zdjęcia z mocowania balastu mam tylko w wersji bez worka ale to żadna filozofia - chyba każdy potrafi zamocować kostki na płycie.
[ Dodano: 21-12-2013, 21:19 ]
ptja napisał/a:
jak "zrolowane"? Zapewne jest jakoś przywiązane, żeby się "płetwa grzbietowa" z napełnionego worka nie robiła?
normalnie
zrolowane z prawa i lewa do środka, a potem zabezpieczone cienką gumkąptja - 21-12-2013, 22:01
pmk napisał/a:
ptja napisał/a:
jak "zrolowane"? Zapewne jest jakoś przywiązane, żeby się "płetwa grzbietowa" z napełnionego worka nie robiła?
normalnie
zrolowane z prawa i lewa do środka, a potem zabezpieczone cienką gumką
a po nadmuchaniu nie rozwinie się (oczywiście rzadko jest potrzeba napełnienia całych parunastu-dwudziestu paru litrów, ale gaz w dwóch 80cf-kach to prawie 6 kg, a i czasem piankę trzeba skompensować)?RobikP - 21-12-2013, 22:40
ptja napisał/a:
...a po nadmuchaniu nie rozwinie się (oczywiście rzadko jest potrzeba napełnienia całych parunastu-dwudziestu paru litrów, ale gaz w dwóch 80cf-kach to prawie 6 kg, a i czasem piankę trzeba skompensować)?
Zaczynałem od płyty ze zwiniętym skrzydłem twinowym. Najpierw gumki, potem siatka na worku (z siatką wyglądało to naprawdę profesjonalnie . Takie rozwiązania nie nadają się jednak moim zdaniem do codziennego nurkowania. Worek traci sporo wyporności. Balast na płycie powodował u mnie takie wrażenia, jak przy twinie, czyli ucisk na odcinek krzyżowy.
Generalnie można coś takiego używać tymczasowo, żeby poczuć wolności, jaką daje sidemount. Jednak do codziennego użytku warto kupić gotowe rozwiązanie. W moim przypadku zakup zestawu xdeepa zlikwidował problemy z rozłożeniem balastu i bólami krzyża. Ruchomy worek pozwala również na równoważenie pływalności stejdża.pmk - 21-12-2013, 23:26
ptja napisał/a:
a po nadmuchaniu nie rozwinie się (oczywiście rzadko jest potrzeba napełnienia całych parunastu-dwudziestu paru litrów, ale gaz w dwóch 80cf-kach to prawie 6 kg, a i czasem piankę trzeba skompensować)?
U mnie worek stanowił dodatkowe (zapasowe) źródło wyporu. Podstawowym był suchacz.WIZA - 22-12-2013, 01:57
ptja napisał/a:
a po nadmuchaniu nie rozwinie się
niby jak jeśli zrobisz z bungee sznurowanie typu "baleron" to ogranicza ono możliwość rozwinięcia nawet połowy objetości jeśli tylko chcesz...
RobikP napisał/a:
Takie rozwiązania nie nadają się jednak moim zdaniem do codziennego nurkowania. Worek traci sporo wyporności. Balast na płycie powodował u mnie takie wrażenia, jak przy twinie, czyli ucisk na odcinek krzyżowy.
ja w takim nurkowałem przez 3 lata i od ponad miesiąca znowu nurkuje. Zdecydowanie ucisk na kręgosłupie czuję bezwzględnie w X-deepie, troszkę w Equesie i prawie wcale na płycie, która najlepiej roznosi obciążenia na plecy. Z moich obserwacji i doświadczeń praktycznie wynika, że pływać SM da się na wszystkim do czego da się podpiąć butle i ja osobiście poza większą i mniejsza wygodą różnic za wielkich nie widzę. Daleki jestem od imputowania, że tylko kupując dedykowane rozwiązanie uzyska się wygodę - skoro da się na samym pasie i ósemce ze sznurka... Don Gregor - 22-12-2013, 03:27 A ja mam zestaw- uprzaz, plyta, mala oponka, plyta i co najgorsze.... jestem zadowolony makalu - 22-12-2013, 12:30 A myślałem,że tylko ja wydziwiam i staram się na siłę z backmunta zrobic sidemount.Jak macie fotki swoich zestawów na płycie to wklejajcie.Będę próbowac.Wychodzi na to,że Oms z gumami by się przydał..zejnowski - 20-05-2016, 21:41 Odgrzebię temat bo mam mały problem.
Próbował ktoś automaty v2 ice od tecline'a dostosować do sidemount? Zastanawiam się jak to ugryźć aby się węże dobrze układały. Może jakieś zdjęcie? Będę wdzięczny za każdą podpowiedź WIZA - 21-05-2016, 09:37
zejnowski napisał/a:
Próbował ktoś automaty v2 ice od tecline'a dostosować do sidemount?
jeśli masz lewy i prawy to według mnie jest to jeden z najlepszych układów do SM.
według uznania, sprzętu, wzrostu i wagi:
z prawej 210cm na LP, pod spodem minimum 60cm inflacja, manometr na około 18cm
z lewej 160cm na LP, pod spodem minimum 80cm inflacja, manometr na około 18cm
pierwsze stopnie przykręcasz tak by manometry odstawały jakies 10-15% poza butlę i dawały się zgarniać do przodu zgięciem łokcia
wszystkie węże bezwzględnie gumowe!
po dwie opaski bungee (lepsze!) lub z taśmy gumowej, lub od biedy dętki
dwa pasy do butli do karabinka dolnego, lub od biedy cybanty
zdjęcia są niepotrzebne, jak nie rozkminisz sam to idź do kolegi albo na kurs, choć tam będą Ci wmawiać, że obrotowa głowica i krótki wężyk do inflacji dadzą Ci pełnię szczęścia....nie dadzą Maras - 23-05-2016, 14:55 Dlaczego bezwzględnie węże gumowe do automatów ?!
Używam Miflex, nie zagina i nie blokuje przepływu powietrza
zdarzyło się że przy gumowym - "książkowo" zagięty nie podawał powietrza na II stopień(ciekawe uczucie - zmieniasz automat i z radością zaciągasz się w płuca a tam nic ni ma )
teraz pińcet razy sprawdzam ułożenie węży
-nie musisz mieć automatów z obrotową głowicą, jedynie zainwestuj w swivel(dłuższy wąż) i kątówkę(krótki) przy II stopniu
dobry wybórWIZA - 23-05-2016, 16:08
Maras napisał/a:
Dlaczego bezwzględnie węże gumowe do automatów ?!
Ano dlatego, że uważam Miflexi i im podobne za wyjątkowe upierdliwe i słabe.
Upierdliwe bo się skręcają, źle układają, szorują kark i szybko niszczą. Najgorsze jest ich skręcenie nawet o 30% wzdłuż ich podłużnej osi, wtedy wąż wręcz się wije. Są za lekkie i się prężą pod wodą oraz w SM trzeba je często klarować. Słabo też siedzą pod gumami na butli.
Słabe bo jedyne kilka awarii jakie miałem to na Miflexach - ok jeden gumowy inflacyjny po 5 latach bo był za krótki. Słabo też się czyszczą. Przeczołgasz się kilka razy w mule czy mazi - już nigdy nie wyczyścisz ich oplotu. No i teraz wszyscy proukują węże typu miflexy.
Chyba jedyna zaleta to liczne kolory i cena.
Gumowe nie wolno kupować z Apexa bo nie mają gumowych tylko coś co tak wygląda i w zimnej wodzie sztywnieją. Gumowe najlepiej klasyczne DIRowskie czarnuchy lub żółte z dużym ciężarem, ładnie i łatwo klarują się na butlach, właściwie układają się na karku, nie sztywnieją w zimnej wodzie i jak są nadmiarowe to zawsze pętla na butli osłania je przed szarpaniem za zakucia.
Ale pływałem z pięć lat na MIflexie i choć teraz do tego nie wrócę w żadnym wypadku, to da się na nich pływać.... ja po prostu nie chcę ich mieć u siebie. zejnowski - 24-05-2016, 23:56 Kurs kursem, zobaczyć bym wolał zamiast głowić się przy butlach. Chodzi ki tu głównie o to jak wkręcić i pod jakim kątem ustawić I-st na zaworze butli. Ale oczywiście spróbuję. Dzięki za informacje.WIZA - 25-05-2016, 00:53
zejnowski napisał/a:
Kurs kursem, zobaczyć bym wolał zamiast głowić się przy butlach. Chodzi ki tu głównie o to jak wkręcić i pod jakim kątem ustawić I-st na zaworze butli. Ale oczywiście spróbuję. Dzięki za informacje.
wszystko zostało zapisane, a jak Ci to nie wystarczy to na kurs... gaszczas - 09-02-2020, 20:47 Cześć.
Powiedzcie mi co myślicie o konfiguracji z dwoma długimi wężami?
Np 2x210 cm, albo może lepiej 2x150cm, żeby fajniej sklarować na butlach. Oba z katowkami 90st.
Nurkowania na poziomie aowd, wody otwarte, może potem Bałtyk. Żadne jaskinie, nurkowanie w zespolach mieszanych.
Ma to sens i jest wygodne czy lepiej jednak klasycznie 1m + 2m?
Pierwsze stopnie mam ds4.
Tak. Kurs będzie zrobiony na wiosnę. Na razie takie teoretyczne rozważania 🙂
PozdrAquaman - 11-02-2020, 20:33 Kątówki przy OOG moga troche namieszać moim zdaniem. 2x1m wystarczy przy lekkich lub alu butlach, ktore nie są częścią balastu bo zawsze w razie draki możesz ta butle partnurowi oddac. Zakładając ze podajesz automat którym oddychasz 2x150cm będzie wystarczająco. W ds4 troche dłuzsze węze do skrzydla i suchego zeby ostrych zagięć uniknąć.Efcia - 12-02-2020, 21:36 gaszczas,
Ja nurkuje w SM z dwoma dlugimi wezami. W jaskiniach przydatne w razie OOG.
Co wazne, trzeba opanowac prawidlowe odwieszanie automatow przy zmianie i klarowanie wezy ale to 2-3 nurkowania i ogarniete.
Nie wroce juz do opcji z jednym dlugim i jednym krotkim wezem mi_g - 13-02-2020, 11:44
Efcia napisał/a:
Ja nurkuje w SM z dwoma dlugimi wezami. W jaskiniach przydatne w razie OOG.
Od zawsze mnie intrygowało jaka racjonalna przyczyna może powodować OOG przy dwóch całkowicie niezależnych butlach. Szczególnie na poziomie nurkowań jaskiniowych gdzie minimalny poziom umiejętności wyklucza nieświadome wydmuchanie butli do końca co w połączeniu z awarią drugiej mogłoby dać OOG...
Oczywiście mam świadomość że długie (dłuższe) węże w jaskiniach mogą być przydatne gdy aby przejść trzeba konfiguracje SM przepiać na NoM Lutenet - 13-02-2020, 12:43 A ja dalej nie rozumiem... Po co drugi długi wąż Turlogh - 13-02-2020, 12:46
mi_g napisał/a:
Efcia napisał/a:
Ja nurkuje w SM z dwoma dlugimi wezami. W jaskiniach przydatne w razie OOG.
Od zawsze mnie intrygowało jaka racjonalna przyczyna może powodować OOG przy dwóch całkowicie niezależnych butlach.
Założyłeś, że oog wystąpiło u nurka sm. A co, kiedy był to "twinowiec" i właśnie rozwalił manifold a wracając mają wąskie przejście?
Ja natomiast w ogóle nie rozumiem idei 1 krótkiego i jednego długiego węża w sm. Uważam, że więcej z nią kłopotu niż pożytku.mi_g - 13-02-2020, 16:01
Turlogh napisał/a:
Założyłeś, że oog wystąpiło u nurka sm.
Masz racje założyłem że nurkują w takim samym sprzęcie. Po prostu osobiście staram się unikać nurkowania w zespołach z różnym sprzętem. To moim zdaniem samo z siebie podnosi prawdopodobieństwo wystąpienia problemów.
Oczywiście gdy nurkowania są nietrywialne... Na Koparkach przy dobrej wizurze może by mnie ktoś przekonał do zanurkowania z ludźmi w SM, singlu i CC w jednym 4 osobowym zespole
[ Dodano: 13-02-2020, 16:19 ]
Turlogh napisał/a:
Ja natomiast w ogóle nie rozumiem idei 1 krótkiego i jednego długiego węża w sm.
Popieram. Symetryczne rozwiązanie wydaje się łatwiejsze w obsłudze. Uzależnienie procedury OOG od tego który automat masz w ustach to przegięcie...
Efcia napisał/a:
Co wazne, trzeba opanowac prawidlowe odwieszanie automatow przy zmianie i klarowanie wezy ale to 2-3 nurkowania i ogarniete.
Mam pytanie, zupełnie na serio bo w SM pływam sporadycznie i tylko w zespołach SM lub solo, jak wygląda układ automatów w konfiguracji z długimi wężami i procedura OOG.
Ja mam oba automaty w miarę krótko przypięte na szyi w odległości porównywalnej z backupem w twinie. Ma mi to ułatwić odnalezienie ich w każdej sytuacji ale tylko mi. Przy procedurze OOG u partnera byłaby jazda.Turlogh - 13-02-2020, 16:43
mi_g napisał/a:
Mam pytanie, zupełnie na serio bo w SM pływam sporadycznie i tylko w zespołach SM lub solo, jak wygląda układ automatów w konfiguracji z długimi wężami i procedura OOG.
Ja mam oba automaty w miarę krótko przypięte na szyi w odległości porównywalnej z backupem w twinie. Ma mi to ułatwić odnalezienie ich w każdej sytuacji ale tylko mi. Przy procedurze OOG u partnera byłaby jazda.
Oba przekładasz za szyją jak "długi" wąż w backmountcie z tym, że zapinasz je na prawym deringu piersiowym w taki sposób, że ten z prawej bocznej butli po przełożeniu za szyją przypinasz do wewnętrznej strony deringu a ten z lewej po przełożeniu przez szyję do zewnętrznej jego strony. Wygodniejsze są wtedy deringi separowane.
w razie wystąpienia OOG podajesz ten z ust. Ważne jest zapinanie drugich stopni po właściwych stronach na deringu gdyż wtedy ściągając go z głowy nie krzyżujesz ich i masz dostępną całą długość dla nurka gapy.
[ Dodano: 13-02-2020, 16:46 ]
Nie zmienia to faktu, że ja też stosuję sm zadaniowo czyli tam, gdzie nie wejdę z twinsetem. Ale to tylko w OC, gdyż w CC zastanawiam się nad innymi koncepcjami.mi_g - 14-02-2020, 08:20
Turlogh napisał/a:
Oba przekładasz za szyją jak "długi" wąż w backmountcie z tym, że zapinasz je na prawym deringu piersiowym w taki sposób, że ten z prawej bocznej butli po przełożeniu za szyją przypinasz do wewnętrznej strony deringu a ten z lewej po przełożeniu przez szyję do zewnętrznej jego strony.
OK, a jak oddycham z automatu to go wypinam?
Bo jak oba są wpięte na stałe do bocznych D-ringów to odległość między miejscem zaczepu a automatem to około 20cm czyli ten nieużywany mocno dynda a jednocześnie przy OOG partner ma w krytycznej chwili do dyspozycji tylko te 20cm.Turlogh - 14-02-2020, 09:10
mi_g napisał/a:
Turlogh napisał/a:
Oba przekładasz za szyją jak "długi" wąż w backmountcie z tym, że zapinasz je na prawym deringu piersiowym w taki sposób, że ten z prawej bocznej butli po przełożeniu za szyją przypinasz do wewnętrznej strony deringu a ten z lewej po przełożeniu przez szyję do zewnętrznej jego strony.
OK, a jak oddycham z automatu to go wypinam?
Bo jak oba są wpięte na stałe do bocznych D-ringów to odległość między miejscem zaczepu a automatem to około 20cm czyli ten nieużywany mocno dynda a jednocześnie przy OOG partner ma w krytycznej chwili do dyspozycji tylko te 20cm.
Tak, wypinasz. Analogicznie jak w długim "twinsetowym" kiedy oddychasz z niego, to go wypinasz a kiedy korzystasz np. ze stage, to ten długi wpinasz z powrotem.gaszczas - 15-02-2020, 14:07 Dzięki za odpowiedzi
No mi właśnie tez nie do konca odpowiada idea krótkiego węża.
Pewnie spróbuje z 150+210cm.
Pozdr