FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HOBBY - Znaleziska w piwnicy

DarekS - 18-03-2010, 20:12

Martin
jak bys mial w piwnicy z pol wiadra amunicji 9 mm PA to ja sie pisze

TomekR - 18-03-2010, 20:22

Zajzyj Darek do mnie. W mojej piwnicy, na pewno znajdziesz pare tysiecy szt amunicji do "dziewiatki" i do 10mm auto, i .22, .44 magnum , ze o pestkach do broni dlugiej nie wspomne.
Przepraszam Martin za OT.
Tomek

martin - 18-03-2010, 20:31

DarekS napisał/a:
jak bys mial w piwnicy z pol wiadra amunicji 9 mm PA to ja sie pisze


Na pewno nie znajde - babcia posprzatala. Za to w robocie znow cos przekopuja. Poniewaz jest to paredziesiat metrow od miejsca gdzie (cytujac za wykipedia):

Po stworzeniu III Rzeszy stało się ważnym ośrodkiem dla nazistów. Wybudowano ogromny kompleks, na którym Adolf Hitler wygłaszał swoje mowy, stały na nim m.in. koloseum oraz plac do lądowania dla sterowców.

http://en.wikipedia.org/wiki/Nuremberg_Rally -> http://maps.google.de/map...971653273765313

jest szansa ze wykopia znowu jakies Panzerfaust'y. Jak by co, to wstawie odpowiednia oferte sprzedazy.

DarekS - 18-03-2010, 23:19

Ostatni off

Martin zerknij w drugi zalacznik, wygrzebany z sieci ale wywoluje usmiech na twarzy :)
Moze cos takiego wykopia

Pierwszy zalacznik dla Tomka
zamieniam lunetke na obiektyw

TomekR - 18-03-2010, 23:52

DarekS napisał/a:
zamieniam lunetke na obiektyw

......ale ja tez do czworonogow nie strzelam.

Staszex - 19-03-2010, 07:14

9 mm Para to może nie, granaty ze świątecznego ubrania też nie , ale jakbyś znalazł 308W albo 8x57 to biere każda ilość :bee;
TomekR - 19-03-2010, 13:49

Federal Premium Gold .308 Winchester 168 Grain Sierra MatchKing Hollow Point Boat
mam kilka pudelek luzem i 500szt nie odpieczetowana 'cegielke' - jedyna amunicja, ktora uzywam do precyzyjnego strzelania.
Adminie ten temat to chyba trzeba by bylo przeniesc do dzialu hobby :pigs:

DarekS - 19-03-2010, 21:43

Tomek to kiedy jakies male "pukanko" robimy?
ja wprawdzie nie mam takiego arsenalu
ale zawsze cos tam odkopie :)

niedlugo niedaleko mnie stawiaja baterie patriotow
to juz konkretniejszy sprzet
tylko czy nas ktos do klawiatury dopusci :)

z czego strzelasz w ramach odprezenia (do tarczy oczywiscie)

TomekR - 19-03-2010, 22:14

Ja to pukam w miare regularnie, tylko Ty troche jestes za daleko. A nie sadze zeby mnie powitano mile na granicy gdybym do kraju zjechal z moim zelastwem. :zdz:
Co do 'Patriotow' to ja, to nie ta generacja. Moje dzieci bija mnie zawsze we wszystkich komputerowych strzelankach. Za to jak trzeba pociagnac cyngiel, to nawet z moim juz nie najmlodszym wzrokiem...... :pigs:
Dla przyjemnosci strzelam z roznej broni. Mam pistolety 10mm glock, 9mm beretta, .22 ruger, i rewolwer "dirty hary" S&W .44 Magnum.
Mam takze shotgun 12 gauge Mossberg, John Wayne style Winchester lever action 30-30, m16 w wersji do czyszczenia domow, Kalacha i pare jeszcze starych zeby nie powiedziec zabytkowych karabinow jak mauser, lee enfield czy rosyjski m31. No i do precyzyjnego pukania remington 700 w kalibrze .308 wersja PPS dla SRT, orginalnie z ktorego zostal wlasciwie tylko zamek i to tez nie w calosci, z lufa na specjalne zamowienie sciagnieta z Anglii(Acuracy international) syntetyczna obsada, bipodem harrisa, lunete leupolda itp. jednym slowem cacko pozwalajace na precyzje miedzy .5, a .75 MOA, daleko wieksza niz jej wlasciciel :oops:
pzdr
Tomek

Staszex - 29-03-2010, 10:08

Remingtonów 700 coraz więcej widać na strzelnicach i kniejach ,do nas już przyszła moda na varmint tyle, ze zamiast kojotów mamy lisy ;) No i nie 308W a 223.. Generalnie najwięcej jest Czechów (CZ) i Skandynawów ( Sako Tikka), swego czasu furorę robił szwedzki Mauser M80 6,5x55 SE. Ja ostatnio zdradzam precyzyjne strzelanie i na rzecz „kupy huku” na skeetcie i trapie Merklem 12, Simsonem 16. Twój Mossberg chyba za ciężki by był na takie zabawy chociaż jak ostatnio 73 letni dziadek koło mnie na stanowisku ściągał rzutki drylingiem odziedziczonym po swoim ojcu (!!!) to nikt nie miał pytań ;))
Pozdr
Staszex

TomekR - 29-03-2010, 16:24

Staszex napisał/a:
Remingtonów 700 coraz więcej widać na strzelnicach i kniejach ,do nas już przyszła moda na varmint tyle, ze zamiast kojotów mamy lisy

Jak juz wczesniej napisalem, do czworonogow nie strzelam, choc na wet na mojej, przylegajacej do lasu dzialce zwierzyny nie brakuje. Nie ma takiego momentu, zeby nie bylo na niej kilku wiewiorek. czestymi goscmi sa oposy, szopy pracze, skunksy, kojoty, sarny. Lisy to zadkosc, wilki niestety w CT przetrzebiono, ale dwukrotnie juz widzialem zbika i czarnego niedzwiedzia. Raz nieco, w glebi lasu, sporego rysia. Calkiem niedaleko, jest jeziorko, z bobrowym zeremiem.
Moj remington skonfigurowany jest raczej hmm.... taktycznie niz mysliwsko.

Staszex napisał/a:
Twój Mossberg chyba za ciężki by był na takie zabawy chociaż jak ostatnio 73 letni dziadek koło mnie na stanowisku ściągał rzutki drylingiem odziedziczonym po swoim ojcu (!!!) to nikt nie miał pytań

Moj Mossberg to albo uniwersalny klucz do otwierania drzwi(z 1oz. slugiem jako amunicja), lub nieprecyzyjne, aczkolwiek bardzo skuteczne narzedzie do czyszczenia wnetrz( z 'grubym' buckshootem)

pzdr
Tomek

grzegorz - 29-03-2010, 20:50

Wy tam jednak fajnie macie,wolność na maksa:)
piotrkw - 29-03-2010, 20:59

Tylko , że jak wszyscy mogą mieć takie "klucze" , to po co drzwi ?? :ping:

Pozdrawiam Piotr

TomekR - 29-03-2010, 21:36

grzegorz napisał/a:
Wy tam jednak fajnie macie,wolność na maksa:)

Wolnosc to jest w innych stanach gdzie i bazooke i granatnik pod reka....ale, jeszcze troche tych rzadow i te wolnosci sie skoncza - a powazniej, bron to jedna z niewielu rzeczy. ktora idzie teraz jak cieple buleczki.
piotrkw napisał/a:
Tylko , że jak wszyscy mogą mieć takie "klucze" , to po co drzwi ??

Drzwi sa ....dla prawnikow. Poniewaz wiekszosc posesji w amerykanskiej suberbii jest nieogrodzona, ewentualny napastnik moze sie tlumaczyc, ze zabladzil. No i wtedy trzeba takie ustrzelone zwloki wciagac do domu, a to brudna robota. :bee; Ale jak juz sprobuje otworzyc 'fizyczna bariere'(moze to byc nawet rama z siatka na komary) to sprawa jest oczywista.
A tu bardziej swoiski element w mojej kolekcji:

pzdr
Tomek

DarekS - 29-03-2010, 22:13

Tego ostatniego to Ci zazdroszcze.
Jak zostal rozwiazany problem przelaczania na ogien ciagly i krotkie serie?

TomekR - 29-03-2010, 22:22

DarekS napisał/a:
Jak zostal rozwiazany problem przelaczania na ogien ciagly i krotkie serie?

Zadajesz trudne pytania :ping: - to wersja semi auto.
To masz jeszcze jedno zdjecie:

tomek

Staszex - 30-03-2010, 08:08

Tak patrzę na Twój arsenał ,do czworonogów nie strzelasz, a do dwunogów….. ? :snajp:
Acha u ans jak się wchodzi bez pukania to zamiast sluga albo breneki pieszczotliwie zwanej śrubą strzela się w zamek amunicją proszkową (talk).
http://www.fam-pionki.pl/...pl/articles/2/8
Po prostu żeby była jeszcze okazja porozmawiać :uuuu: z gospodarzami( slugi mogą rykoszetować po ścianach jak przejdą przez drzwi)

TomekR - 30-03-2010, 15:58

Staszex napisał/a:
Tak patrzę na Twój arsenał ,do czworonogów nie strzelasz, a do dwunogów….. ?

Kolejne pytanie mocno dociekliwe. :ping: Sniper emotikon wyjasnia wiele.
U nas scianki przewaznie z plyt gipsowych, takze dobrze wycelowany slug otwieral drzwi wraz z czescia framugi. A proszkowe naboje zaczeli stosowac jak ktos zamontowal metalowe plyty za drzwiami i dostalo sie 'klucznikowi' i jego kolegom.
Ja osobiscie, jestem zwolennikiem nieco bardziej radykalnych metod z udzialem plastycznej substancji pachnacej migdalami. :zdz:
Co do arsenalu to bez przesady. Jak chce sobie postrzelac to po prostu lubie miec wybor kilku "klamek" tak zeby sie lufy nie przegrzaly.

pzdr
Tomek

wmaker - 30-03-2010, 20:39

Twoje hobby Tomek wstawia Cię w mocne ramy - jako laik/pacyfista wole Twoje dygresje nurkowe (ciekawych sytuacje z U-botów) choć może kiedyś się zarażę i pestkami (na strzelnicach nie idzie mi źle, ale to chyba konkurencja jest zbyt wyluzowana) - jednym zdaniem temacik z przytupem.

p.s. bywasz w ojczyźnie?

TomekR - 30-03-2010, 21:44

wmaker napisał/a:
Twoje hobby Tomek wstawia Cię w mocne ramy

Jak mam to rozumiec?
wmaker napisał/a:
jako laik/pacyfista wole Twoje dygresje nurkowe (ciekawych sytuacje z U-botów) choć może kiedyś się zarażę i pestkami

Jak spojrzysz na symbol "pacyfki", to nie tak bardzo rozni sie on od krzyzyka w snajperskiej lunetce. :ping:
Jak powiedzial Arystoteles w IV wieku p.n.e. :"Wzniecamy wojny, by moc zyc w pokoju."
wmaker napisał/a:
bywasz w ojczyźnie?

W Ojczyznie bylem jakies 4 lata temu, po smierci Ojca. Na razie sie nie wybieram. Dlaczego pytasz?
A wracajac do tematu, mam nadzieje, ze niedlugo MN opublikuje moje wypociny na temat zachaczajacy troche o moje obydwa zainteresowania....

pzdr
Tomek

wmaker - 30-03-2010, 22:06

Mocne ramy to nie ciepłe kluchy.
Nie widziałem lunetki ale cieszę się szczerbinką - konfrontacja to nie jest moje drugie imie, a pytałem o kraj w kontekście piwnym/grilowym, ciekawi ludzie to fajne tematy. Czekam na kolejny MN.

TomekR - 30-03-2010, 22:44

wmaker napisał/a:
Mocne ramy to nie ciepłe kluchy.

OK. Zrozumialem. Bedac juz blisko 20 lat poza Polska, niektore nowe(dla mnie) wyrazenia mnie zaskakuja, jak np. pelny wypas.
A temat grillowo piwny, szczegolnie po fajnym nurkowaniu w rodzimych wodach brzmi bardzo zachecajaco, kto wie moze kiedys.
pzdr
Tomek

BitPump - 30-03-2010, 22:57

TomekR napisał/a:
jak np. pelny wypas


Po polsku mówi się "full wypas", a nie "pełny wypas" :D

~BitPump

TomekR - 30-03-2010, 23:13

W takim razie przepraszam, czy raczej powinnienem powiedziec..... sorki. :pa:
T

Aston - 18-07-2010, 21:32

zawsze mnie intrygowqala bron palna pod woda,
malo informacji na ten temat,
moze wiecie cos wiecej na ten temat?

sitek - 19-07-2010, 16:51

http://www.shooter.com.ua...PS_y_SPP_1.html


Pazdrawlaju :)

DarekS - 19-07-2010, 18:12

strzelalismy kiedys na basenie z P83
pocisk leci ok. 15 m.

TomekR - 19-07-2010, 23:13

Aston napisał/a:
zawsze mnie intrygowqala bron palna pod woda,
malo informacji na ten temat,
moze wiecie cos wiecej na ten temat?

Na ten temat juz kilka razy bylo na tym forum pisane:
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=15631
jak masz jakies konkretne pytania to sprubujemy odpowierdziec.
pzdr
Tomek

Szatan - 20-07-2010, 22:10

DarekS napisał/a:
strzelalismy kiedys na basenie z P83
pocisk leci ok. 15 m.
:mrgreen:
chyba nad wodą

adriano210 - 19-07-2011, 01:31

TomekR napisał/a:
Ja to pukam w miare regularnie, tylko Ty troche jestes za daleko. A nie sadze zeby mnie powitano mile na granicy gdybym do kraju zjechal z moim zelastwem. :zdz:
Co do 'Patriotow' to ja, to nie ta generacja. Moje dzieci bija mnie zawsze we wszystkich komputerowych strzelankach. Za to jak trzeba pociagnac cyngiel, to nawet z moim juz nie najmlodszym wzrokiem...... :pigs:
Dla przyjemnosci strzelam z roznej broni. Mam pistolety 10mm glock, 9mm beretta, .22 ruger, i rewolwer "dirty hary" S&W .44 Magnum.
Mam takze shotgun 12 gauge Mossberg, John Wayne style Winchester lever action 30-30, m16 w wersji do czyszczenia domow, Kalacha i pare jeszcze starych zeby nie powiedziec zabytkowych karabinow jak mauser, lee enfield czy rosyjski m31. No i do precyzyjnego pukania remington 700 w kalibrze .308 wersja PPS dla SRT, orginalnie z ktorego zostal wlasciwie tylko zamek i to tez nie w calosci, z lufa na specjalne zamowienie sciagnieta z Anglii(Acuracy international) syntetyczna obsada, bipodem harrisa, lunete leupolda itp. jednym slowem cacko pozwalajace na precyzje miedzy .5, a .75 MOA, daleko wieksza niz jej wlasciciel :oops:
pzdr
Tomek


mogę powiedzieć tylko jedno ,, i hejt you''

kurcze takie fajne zabaweczki w pl to z 25 lat byś dostał :D :D:D

Crazy_Ivan - 19-07-2011, 10:58

8 ;)
WW - 19-07-2011, 12:17

U nas jest inaczej. :pad:

Dla rozrywki - kto to powiedział.:

"Ten rok przejdzie do historii. Pierwszy raz w cywilizowanym kraju istnieje pełna rejestracja broni. Nasze ulice będą bezpieczniejsze, a nasza policja bardziej sprawna. W przyszłości cały świat będzie nas naśladował"

Padmapatra - 19-07-2011, 15:25

WW napisał/a:
Dla rozrywki - kto to powiedział.:

"Ten rok przejdzie do historii. Pierwszy raz w cywilizowanym kraju istnieje pełna rejestracja broni. Nasze ulice będą bezpieczniejsze, a nasza policja bardziej sprawna. W przyszłości cały świat będzie nas naśladował"


A.Hitler

WW - 20-07-2011, 08:55

Jestem pod wrażeniem. :beer3:
Wiesz może, gdzie i kiedy to powiedział ?.

jacekplacek - 08-08-2011, 09:37

Wracając do zabawek... Nie mam tej siły rażenia co Tomek, ale lepszy rydz niż nic :) No i pobawiłem się wczoraj z kamerką:
http://vimeo.com/27411811
ale, jak to w życiu: jeszcze dobrze się nie nachwaliłem, a juz Kowi sprowadził mnie na ziemię, że są lepsze zabawki, pozwalające filmować tak:
http://vimeo.com/23624191
I nie róbcie tego w domu. Jak już, to przed :D

Tosia - 15-08-2011, 12:29

WW napisał/a:
Jestem pod wrażeniem. :beer3:
Wiesz może, gdzie i kiedy to powiedział ?.


1933?

martin - 15-08-2011, 12:55

WW napisał/a:
Wiesz może, gdzie i kiedy to powiedział ?.


Masz moze zrodlo? Niemiecki internet milczy...

TomekR - 30-01-2015, 19:50

Temat stary i pewnie niektorzy autorzy postow sie wykruszyli, ale postanowilem go(temat) troche odgrzac - mam nadzieje, ze sa jeszcze entuzjasci strzelania na tym forum.
Otoz koncowka zeszlego roku (wrzesien do grudnia) byly dla mnie, zawodowo, bardzo intensywne najpierw projekt sat, pozniej 7x12h na dolnym Manhattanie. Praca, spanie, jedzenie....itp. - zero tzw zycia prywatnego. Kilka pierwszych tygodni wszystko jest OK, ale po pewnym czasie nawet niezle czeki przestaja cieszyc i czlowiek zaczyna sie zastanawiac czy to wszystko jest warte wyrzeczen. I w takim momenie Amerykanie ratuja sie soctechnika nazywana instant gratification. Psychologiczna definicja tej techniki wygladalaby prawdopodobnie tak: Natychmiastowa, przyjemna reakcja emocjonalna powstala w odpowiedzi na zaspokojenie porzadanego celu. A tak bardziej przyziemnie: przekupienie osobistych watpliwosci wlsnorecznie zakupionym prezentem.
A w moim przypadku bylo to tak: do komory zabralem ze soba min. biografie gen. Georga Patton'a. W ramach czytania, przegladalem tez archiwalne zdjecia. Na jednym z nich, zwrocilem uwage na bron krotka, noszona przez amerykanskich oficerow. Sam gen Patton nosil z reguly, jeden z rewolwerow z charakterystycznymi bialymi rekojesciami wylozonymi koscia sloniowa. Koscia sloniowa, a nie macica perlowa, jak omylkowo wydrukowala jedena z gazet. Oburzony general zazadal sprostowania: "One sa z kosci sloniowej! Tylko alfons z taniego, nowoorleanskiego burdelu nosi rewolwer z rekojescia z macicy perlowej!"
Ale wystarczy o rewolwerach, choc mam dwa w swojej kolekcji (nie moglem sie oprzec czarowi Dirty Harry Magnum) mnie bardziej intersowaly pistolety. Na jednym ze zdjec, zwrocil moja uwage pistolet legenda wz 1911 noszony przez generala Omara Bradley. Konstrukcja Johna Browninga przetrwala I wojne swiatowa, druga, wojne w Korei i Wietnam i dopiero w latach osiemdziesiatych zostala stopniowo zastepowana przez noczesniejsze konstrukcje. W dalszym ciagu rzesze cywinych etuzjastow broni i niektore "niecywilne" jednostki uzywaja klonow 1911. Decyzja zostala podjeta. Moja natychmiastowa gratyfikacja bedzie pistolet 1911 w najbardziej znanym kalibrze .45.
Wlasciwie to dziwilem sie sam sobie, ze tak dlugo zwlekalem z nabyciem tej broni do mojej kolekcji. Z posrod wielu producentow tego modelu moj wybor padl na Taurusa. Pistolety wz1911 Taurusa sa znacznie lepsze jakosciowo niz te najtansze produkowane przez mniej renomowane firmy, jednoczesnie nieporownywalnie tansze, niz specjalnie produkowane, czesto na zamowienie 1911 z gornej polki.


pzdr
Tomek

jaros4 - 31-01-2015, 08:28

Haha,cale szczescie ze w europie obowiazują obostrzone zasady posiadania broni palnej,wystarczy przeanalizowac "tworczosc"co niektorych mniej stabilnych kolegow z tego forum, :zdz: .

My tu w Polszcze,mozemy sobie pogadac co najwyzej o strzelectwie wiatrówkowym.

Scaner - 31-01-2015, 09:22

Fajna klamka ja czasem strzelam z Colta 1911 porównując go do Glocka 0.45 1911 wypada lepiej chociaż moim nr 1 jest Desert Eagle .357 produkcji izraelskiej. DE..357 mam najlepsze wyniki jego ciężar jest idealny do krótkiego strzelania.



[ Dodano: 31-01-2015, 09:49 ]
jaros4 napisał/a:


My tu w Polszcze,mozemy sobie pogadac co najwyzej o strzelectwie wiatrówkowym.

Taaa.. http://www.youtube.com/watch?v=MJ_eE542nJ8

waterman - 31-01-2015, 10:27

TomekR napisał/a:
moj wybor padl na Taurusa. Pistolety wz1911 Taurusa sa znacznie lepsze jakosciowo niz te najtansze produkowane przez mniej renomowane firmy
tak tylko to dalej kopia oryginału. Nie mniej bardzo zgrabne zabaweczki.
moj nr 1 to:

wiem że stary ale jak się go weżmie do reki.......

Scaner - 31-01-2015, 11:36

waterman napisał/a:

moj nr 1 to:

wiem że stary ale jak się go weżmie do reki.......

A takie?




waterman - 31-01-2015, 13:31

To są już prawie dzieła sztuki, bałbym się tego uzyć
Nuroslaw - 31-01-2015, 15:18

U mnie ze starych to taki:


oraz


Może i kopia. Ale sprawna i w pełni funkcjonalna :D

Marcin13736 - 31-01-2015, 16:48

jaros4 napisał/a:
My tu w Polszcze,mozemy sobie pogadac co najwyzej o strzelectwie wiatrówkowym.

Jak byś miał bliżej, to byś zmienił zdanie, raptem 15km ode mnie...
https://www.youtube.com/watch?v=WePmsE7pnXc

Nuroslaw - 31-01-2015, 17:08

Cytat:
My tu w Polszcze,mozemy sobie pogadac co najwyzej o strzelectwie wiatrówkowym.


Nie prawda. Może nie jest łatwo, ale nie nie możliwe, wystarczy naprawdę chcieć:
- PZŁ - pełny dostęp do broni długiej
- PZSS - w posiadaniu broń krótka, a na strzelnicach także auto
- Bractwa Kurkowe - broń krótka i długa - nie tylko posiadanie, ale noszenie i strzelanie.

- nie zrzeszony - jak pozostaje tylko czarnoprochówka i licencjonowane strzelnice. Dostęp do broni na dowód osobisty.

A w sumie, po co Ci. Dla mania? To trochę ryzyko. Zwykle osobom (większości), które mają broń, przechodzi podniecenie z jej posiadania - ani sobie dobrze wypić, w domu zabezpieczyć by dziecko brata/siostry nie postrzeliło. Jak nie używasz, a tylko masz, jest ryzyko, że ten przeciwko komu chciałbyś wykorzystać, zdąży pierwszy ją znaleźć..... - bo nie wmówisz mi, że mając zamknietą w sejfie/szafie pancernej szybko siegniesz gdy ktoś zaatakuje Twój dom, a luźno dostępna znów stanowi zagrożenie dla siebie samego.
Dalej, w Polsce lepiej się dać zabic, niż obronić czymś więcej niz gołymi rękoma, a i tu trzeba uważać by nie zrobić krzywdy napastnikowi :D

TomekR - 31-01-2015, 17:42

jaros4 napisał/a:
Haha,cale szczescie ze w europie obowiazują obostrzone zasady posiadania broni palnej,wystarczy przeanalizowac "tworczosc"co niektorych mniej stabilnych kolegow z tego forum, :zdz: .

"Haha" i :zdz: - rozumiem ze to rodzaj sarkazmu z twojej strony jaros4? Bo to raczej mocno wyswiechtany argument przeciwnikow posiadania broni. Czlowiek od zarania dziejow, wykazywal geniusz w rozwoju narzedzi i technik usmiercania drugiego czlowieka. Bron palna to tylko kilka ostatnich wiekow. Luk, noz czy dzida ma pewnie znacznie wiecej ofiar na swoim sumieniu niz pistolet. A tak naprawde zabija czlowiek nie narzedzie.

jaros4 napisał/a:
My tu w Polszcze,mozemy sobie pogadac co najwyzej o strzelectwie wiatrówkowym.

Jak wynika z przytoczonych przykladow niekoniecznie.

[ Dodano: 31-01-2015, 12:04 ]
waterman napisał/a:
tak tylko to dalej kopia oryginału. Nie mniej bardzo zgrabne zabaweczki.

O orginale Browninga to tylko mozna sobie pomazyc. Wybor jest kwestia kompromisu. Przez ponad 100 lat wyprodukowano ponad 2.5 mln pistoletow 1911. Wiele starszych modeli ma swoje wady, jak np problemy z "karmieniem " amunicji typu hollow point. Ja chcialem miec 1911, ale takze funkcjonalny .45 ktory moge uzywac "na codzien".

waterman napisał/a:
wiem że stary ale jak się go weżmie do reki.......
.
Sliczny! Twoj?

[ Dodano: 31-01-2015, 12:14 ]
Cytat:
Fajna klamka ja czasem strzelam z Colta 1911 porównując go do Glocka 0.45 1911 wypada lepiej chociaż moim nr 1 jest Desert Eagle .357 produkcji izraelskiej. DE..357 mam najlepsze wyniki jego ciężar jest idealny do krótkiego strzelania.

Ja natomiast preferuje Glocka - prosty i niezawodny idealny do mojej reki. Moj model to glock20 (10mm) moim zdaniem najlepszy kaliber, choc troche drozszy i mniej dostepny. W .45 lepiej lezy mi HK. Desert Eagle w .357 nie strzelalem, 9mm(Baby Eagle) taka sobie, wole moja Berette, czy Sig'a .40, a DE .50 czy nawet .44 magnum to juz do noszenia sie malo nadaje, choc pewnie kiedys doloze do kolekcji.

Nuroslaw - 31-01-2015, 20:14

Mnie glock nie przypasił, nie pasował do mojej łapy.
Za to Walther P99 świetnie się mi sprawdza. Wielu woli Glocka, na dłuższa metę, nie miałem tyle szczęścia by się do niego przyzwyczaić. Natomiast 1911 nigdy w ręku nie miałem.

TomekR - 31-01-2015, 21:33

Cytat:

To są już prawie dzieła sztuki, bałbym się tego uzyć


Doceniam kunszt artysty, ale tez wole te bardziej praktyczne.

[ Dodano: 31-01-2015, 15:36 ]
[quote="Nuroslaw"]U mnie ze starych to taki:
Obrazek

Ja wole ..... hmmm pierwowzor.


[ Dodano: 31-01-2015, 15:55 ]
Nuroslaw napisał/a:
A w sumie, po co Ci. Dla mania? To trochę ryzyko. Zwykle osobom (większości), które mają broń, przechodzi podniecenie z jej posiadania - ani sobie dobrze wypić, w domu zabezpieczyć by dziecko brata/siostry nie postrzeliło. Jak nie używasz, a tylko masz, jest ryzyko, że ten przeciwko komu chciałbyś wykorzystać, zdąży pierwszy ją znaleźć..... - bo nie wmówisz mi, że mając zamknietą w sejfie/szafie pancernej szybko siegniesz gdy ktoś zaatakuje Twój dom, a luźno dostępna znów stanowi zagrożenie dla siebie samego.
Dalej, w Polsce lepiej się dać zabic, niż obronić czymś więcej niz gołymi rękoma, a i tu trzeba uważać by nie zrobić krzywdy napastnikowi :D


Bron wszedzie jest narzedziem, ktorego uzycie wywoluje daleko idace konsekwencje. Ale ja wole miec mozliwosc wyboru, czy go uzyc czy nie. Tak sie niestety sklada, ze kryminalisci specjalnie nie przejmuja sie czy maja prawo nosic bron, czy nie. A w konfrontacji z uzbrojonym przestepca, ja wole tez byc uzbrojony.
Co do przechowywania broni i jej dostepnosci w razie potrzeby uzycia, sa inne rozwiazania.
Cytat:
Mnie glock nie przypasił, nie pasował do mojej łapy.

Ja wybralem glocka ze wzgledu na kaliber. Uparlem sie na 10mm, a w tym rozmiarze wyboru specjalnie nie ma. Praktycznie Glock i Bren Ten i niewiele wiecej. Zaczelem duzo strzelac i zaczelem doceniac Gastona Glocka. Glock ma tez dodatkowa zalete, na rowni z 1911, ze oprocz orginalnych czesci istnieje cala masa nieorginalnych produktow pozwalajaca na dopieszczenie pistoletu do wlasnych potrzeb.

Scaner - 31-01-2015, 22:03

TomekR napisał/a:


O orginale Browninga to tylko mozna sobie pomazyc. Wybor jest kwestia kompromisu. Przez ponad 100 lat wyprodukowano ponad 2.5 mln pistoletow 1911. Wiele starszych modeli ma swoje wady, jak np problemy z "karmieniem " amunicji typu hollow point. Ja chcialem miec 1911, ale takze funkcjonalny .45 ktory moge uzywac "na codzien".


Jakby ci mocno zależało to można by poszukać w Europie a najlepiej w Polsce.
Pistolet w czasie II wojny światowej był etatowym wyposażeniem oficerów i podoficerów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (m.in. żołnierzy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej) oraz niektórych oddziałów partyzanckich działających na terenie okupowanej Polski. Ze względu w trudności w zaopatrzeniu w amunicję .45 ACP pistolety dla oddziałów partyzanckich były produkowane w wersji strzelającej używanym przez Niemców nabojem 9x19 Parabellum. Umożliwiało to używanie zdobycznej amunicji.

[ Dodano: 31-01-2015, 22:12 ]
TomekR napisał/a:

Ja natomiast preferuje Glocka - prosty i niezawodny idealny do mojej reki. Moj model to glock20 (10mm) moim zdaniem najlepszy kaliber, choc troche drozszy i mniej dostepny.

Jako broń bojowa ok ale jako przyrząd sportowy nie zgrał się ze mną mam gorsze wyniki niż np Sig Sauerem P226 sport 9 mm luger

BitPump - 31-01-2015, 22:31

Nuroslaw napisał/a:
bo nie wmówisz mi, że mając zamknietą w sejfie/szafie pancernej szybko siegniesz gdy ktoś zaatakuje Twój dom


Zdążę.
http://keepsafeathome.com/biometric-gun-safes/

TomekR - 31-01-2015, 22:50

Scaner napisał/a:
Jakby ci mocno zależało to można by poszukać w Europie a najlepiej w Polsce.

Dzieki Adam, jeden .45 1911 mi wystarczy. Tu tez mozna kupic wersje 9mm i nawet .22, ale ja chcialem klasyczny kaliber .45. Jak napisal powyzej wiele z starszych, militarnych wersji mialy problemy z amunicja hollow point. W miejscu, gdzie prowadnica, (po ktorej naboj slizga sie w drodze, z magazynka do komory) styka sie z krawedzia komory, jest mala szczelina. Nabojom wojskowym typu full metal jacket itp ta szczelina nie przeszkadza, naboje hollow point, czesto zaczepiaja sie krawedzia "dziury" w kuli o krawedz szczeliny.


Na zdjeciu akurat Walther PPK, ale to ta sama "okolica".

[ Dodano: 31-01-2015, 16:57 ]
Scaner napisał/a:
Jako broń bojowa ok ale jako przyrząd sportowy nie zgrał się ze mną mam gorsze wyniki niż np Sig Sauerem P226 sport 9 mm luger


Jasne! Moj syn, tez ma glocka 20, ale lepsze wyniki osiaga z mojej Beretty 92F. Obaj natomiast, szczerze nielubimy cygla w Sig'u.

[ Dodano: 31-01-2015, 17:26 ]
BitPump napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
bo nie wmówisz mi, że mając zamknietą w sejfie/szafie pancernej szybko siegniesz gdy ktoś zaatakuje Twój dom


Zdążę.


ja tez!

jaros4 - 01-02-2015, 00:50

W takim razie przywolam casus tego pół cyborga -biegacza olimpijczyka z RPA.Nie pomne nazwiska,na pewno znacie te fatalna historie...W tej chwili ma juz" po zawodach".

scaner,te gany z linka ktorego zapodales idealnie pasuja do pattonowskiej definicji obciachu,gratuluje gustu.

Kilkanascie lat temu,podczas remontu kamienicy w centrum naszego miasteczka ,na poddaszu znalezlismy ukryty x-lat wczesniej pistolet,taka mala zabaweczka kryjaca sie w dloni,Dwie lufy,dwa strzaly.Pamietam obrzydzenie kiedy wazyłem toto w rece.Gołe pięści,to jest broń!!!

TomekR,chodzi mi o to ze w Polszcze strzelectwo wiatrowkowe jest tak samo dostepne jak broń palna w usa,nie ublizajac temu pierwszemu oczywiscie.Porzadny karabinek pneumatyczny rowniez moze byc skuteczny i dawac wiele frajdyjako broń sportowa,nawet na dalekie dystanse.

Ciekawe jak wygladalo by zycie np.takich "Krakusow",jesli kazda ciura z blokowiska mogla by nabyc gnata w pobliskim warzywniaku. :zdz:

TomekR - 01-02-2015, 04:38

jaros4 napisał/a:
W takim razie przywolam casus tego pół cyborga -biegacza olimpijczyka z RPA.Nie pomne nazwiska,na pewno znacie te fatalna historie...W tej chwili ma juz" po zawodach".
.
Sa dwie mozliwosci: albo mu uwierzysz, ze zrobil to co mowil i byl na tyle glupi, ze strzelal w niezidentyfikowany cel.
Albo uznasz, ze z premedytacja zamordowal swoja dziewczyne. W obu przypadkach to on jest winny, a nie bron. Rownie dobrze mogl by uzyc luk, kusze dzgnac ja nozem, czy rozbic glowe kijem bejsbolowym , mlotkiem, czy siekiera.

jaros4 napisał/a:

TomekR,chodzi mi o to ze w Polszcze strzelectwo wiatrowkowe jest tak samo dostepne jak broń palna w usa

Do pewnego stopnia masz racje. W Polsce, przynajmniej wtedy jak mieszkalem, na wiatrowke trzeba bylo pozwolenie - w USA nie. Natomiast, zeby otrzymac pozwolenie na bron palna, w moim stanie, trzeba przejsc kurs bezpieczenstwa i podstawowej obslugi, wystapic o pozwolenie, byc niekarany, oddac odciski do FBI, uzyskac pozytywna opinie lokalnego szefa policji i przedstawic co najmniej dwa listy rekomendacyjne od osoby innej niz krewni znajacej cie co najmniej 5 lat. Procedura trwa kilka miesiecy. Nie jest wiec tak, ze wsciekniesz sie na...np zone, pojedziesz do Walmarta i wyjdziesz z automatycznym Ingramem i dasz upust swemu zdenerwowaniu.
jaros4 napisał/a:
Porzadny karabinek pneumatyczny rowniez moze byc skuteczny i dawac wiele frajdyjako broń sportowa,nawet na dalekie dystanse.

Pelna zgoda- bron pneumatyczna moze byc calkiem fajna. Tylko funkcja broni to nie tylko strzelanie sportowe. Jest jeszcze obrona osobista, czy obrona kraju(jezeli zajdzie taka potrzeba) zarowno przed wrogiem zewnetrznym, jak i wewnetrznym. W USA mamy to nawet wpisane w konstytucje, Tzw Druga poprawka do konstytucji.

jaros4 napisał/a:
Pamietam obrzydzenie kiedy wazyłem toto w rece.

Jedni brzydza sie dotknac broni, inni dotknac kota, sa i tacy co sie brzydza dotknac kobiety. :zdz: Bron, oczywiscie nie jest dla kazdego, ale sa tacy, ktorzy doceniaja jej walory uzytkowe, rozwiazania konstukcyjne, czy wreszcie powiazana z nia historie. Czy takie same wrazenia obrzydzenia odczuwasz nurkujac na wraku Ubota? To przeciez tez bron.

jaros4 napisał/a:
Gołe pięści,to jest broń!!!

W pewnych okolicznosciach.

jaros4 napisał/a:
Ciekawe jak wygladalo by zycie np.takich "Krakusow",jesli kazda ciura z blokowiska mogla by nabyc gnata w pobliskim warzywniaku. :zdz:


Oficjalnie "kazda ciura" to raczej nabyc nie moze. A jak zabronisz wszystkim do zdeterminowana "ciura" i tak znajdzie sposob na nabycie gnata, a wtedy gole piesci moga nie wystarczyc....
Jest taki esej wloskiego filozofa Cesaare Becaria na temat zbrodni i kary:
"Prawa, ktore zabraniaja posiadania broni ... rozbrajaja tylko tych, ktorzy ani nie sa zainteresowani, ani zdecydowani popelnic zbrodnie. Takie prawa pogarszaja tylko sytuacje ofiary, a polepszaja sytuacje napastnika; zachecaja raczej niz zapobiegaja zabojstwa, bo bezbrony czlowiek jest latwiejszym celem, niz ten uzbrojony."

Nuroslaw - 01-02-2015, 09:54

BitPump napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
bo nie wmówisz mi, że mając zamknietą w sejfie/szafie pancernej szybko siegniesz gdy ktoś zaatakuje Twój dom


Zdążę.
http://keepsafeathome.com/biometric-gun-safes/


hehehe. Ale wiesz że to jest nielegalne w naszym kraju, takie przechowywanie broni?

A i w Polsce wielu zapomina albo nie jest świadomym że prawo posiadania broni nie jest równoznaczne z prawem do jej noszenia.


Tomek, ale Makarova kupisz u nas już za 300zł.

[ Dodano: 01-02-2015, 13:20 ]
Zastanawiam się ile czasu trzeba do kontaktu między nami a "przestępcom" i ewentualnym otworzeniem szafy z bronią w przeciętnym 40m2 mieszkaniu polskim :D

Dostęp do broni nie jest wcale taki trudny w Polsce, jak wielu mniema. to jakaś urban legend. Bierze się po części nie tyle z przepisów ale widzimisie Policji. Dalej przeszkodą może być podejście polskiego wymiaru sprawiedliwości w tej kwestii:

http://www.cda.pl/video/9...5-lat-wiezienia

Więc jeśli ktoś się decyduje, musi naprawdę wiedzieć po co i czy na pewno jej potrzebuje.
A jeśli ktoś kocha broń? Cóż miłość jest ślepa :D

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=-TC2xTCb_GU[/youtube]
<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/-TC2xTCb_GU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

[ Dodano: 01-02-2015, 13:21 ]
Mogę dodawać, ale nie modyfikować, trudno:

https://www.youtube.com/watch?v=-TC2xTCb_GU

TomekR - 01-02-2015, 16:14

Nuroslaw napisał/a:
Tomek, ale Makarova kupisz u nas już za 300zł.

U mnie kosztuje miedzy 120-200$. Za swojego PPK dalem 350.

Nuroslaw napisał/a:
https://www.youtube.com/watch?v=-TC2xTCb_GU

Ot to to!

Nuroslaw - 04-02-2015, 14:42

Od znajomego z usej, słyszałem, że dobra broń do obrony to jednak coś w tym stylu:



Nikt nie chce stanąć w oko w oko z uzbrojonym przeciwnikiem, nawet jeśli ma sam broń. Dźwięk przeładowywanego cięższego kalibru często jest wystarczający w odpędzeniu ewentualnego napastnika :D

waterman - 04-02-2015, 15:19

TomekR napisał/a:
Sliczny! Twoj?
No niestety nie. Ostatni jaki widziałem to na aukcji gdzieś blisko Ciebie, no i w Muzeum Wojska
connan1973 - 04-02-2015, 15:57

Ciekawe czy skończy się na haubicach , moździeżach i armatach ? :)
TomekR - 04-02-2015, 17:24

Cytat:

Od znajomego z usej, słyszałem, że dobra broń do obrony to jednak coś w tym stylu:


No to mlodszy brat mojego Mossberga 500. do zobaczenia na 1 stronie tego watku.

Nuroslaw napisał/a:
Dźwięk przeładowywanego cięższego kalibru często jest wystarczający w odpędzeniu ewentualnego napastnika


To zdanie uslyszysz od kazdego sprzedacy shootgunow typu pump action. Czy jest prawdziwe? I tak i nie. Charakterystyczny dzwiek, o ktorym piszesz na pewno odstraszy wlamywacza - "oportuniste". Taktycznie przygotowanemu napastnikowi zdradzi nie tylko rodzaj posiadanej przez Ciebie broni, ale takze Twoja pozycje. Ponadto, w zaleznosci od uzywanej amunicji, strzelby gladkolufowe sa hmmm mniej lub bardziej niedyskryminujace, jezeli chodzi o promien razenia. Moze to byc zaleta, ale moze tez byc powazna wada.

[ Dodano: 04-02-2015, 11:38 ]
connan1973 napisał/a:
Ciekawe czy skończy się na haubicach , moździeżach i armatach ?

Do niedawna moglem w CT kupic karabin maszynowy, od M-60 po Browningi z II wojny swiatowej. Poniewaz nie mialy przelacznika ogien pojedynczy/ogien ciagly nie byly klasyfikowane, jako assult weapons (inna licencja), ale jako bron kolekcjonerska (normalna licencja).
Natomiast dalej moge sobie kupic tzw wiwatowke z wojny secesyjnej.

W niektorych stanach (midWest), przynajmniej jeszcze pare lat temu, mozna bylo oficjalnie kupic np bazooka.

Nuroslaw - 04-02-2015, 18:03

Z gładkolufowych to u mnie dryling Merkel (fota poglądowa)


a czaję się na fajny express.

Jacek Wo - 04-02-2015, 18:36

Nuroslaw napisał/a:
Z gładkolufowych to u mnie dryling Merkel (fota poglądowa)
Obrazek

Tak średnio poglądowa, bo gładka tu jest tylko 1 rurka ;-)


Ekspesik - nie żałuj sobie - Merkel 323E (375H&H Mag) powinien spełnić Twoje wymagania :-)

Nawet na rekina za Szczęk styknie :-)

DarekS - 11-04-2015, 21:59

Tomek
tu masz jeszcze mniejszą zabawkę niż PPK
w kalibrze 6,35
błyszczy się bo zakonserwowana leży, nieużywana

TomekR - 12-04-2015, 03:55

To dlaczego nie uzywasz?
Bron nieuzywana jest bronia bezuzyteczna.
Tak apropos, skad pochodzi ten cytat?
Tomek

DarekS - 12-04-2015, 18:50

TomekR napisał/a:
To dlaczego nie uzywasz?
Bron nieuzywana jest bronia bezuzyteczna.
Tak apropos, skad pochodzi ten cytat?
Tomek


w sumie masz rację, ale to taka "pierdziawka" że trzeba by strzelać z max 10 metrów,
zdecydowanie wolę to co w załączniku i "to" eksploatuję intensywnie :)


jaros4 napisał/a:
Haha,cale szczescie ze w europie obowiazują obostrzone zasady posiadania broni palnej,wystarczy przeanalizowac "tworczosc"co niektorych mniej stabilnych kolegow z tego forum, :zdz: .

My tu w Polszcze,mozemy sobie pogadac co najwyzej o strzelectwie wiatrówkowym.



to jest moja wiatrówka :)


martin - 12-04-2015, 18:59


jaros4 - 13-04-2015, 00:23

Piekny Łucznik :ku:
Ja tez mam Łucznika.Jak dla mmnie,calkowicie wyczerpuje moj poped do posiadania broni.

http://images14.fotosik.pl/84/bf2458531a49cb33.jpg

Znacie te fascynującą historie tryumfu wywiadu PRL,dotyczącą tej broni?

[ Dodano: 13-04-2015, 00:47 ]
Swietne narzędzie do utylizacji ołowiu :snajp:

DarekS - 13-04-2015, 12:18

Był moment, że te Łuczniki były poszukiwane przez kolekcjonerów i uzyskiwały niezłą cenę.
Masz do tego oryginalną kaburę?

jaros4 - 14-04-2015, 00:58

Tylko egzemplaże z sygnatura "Łucznik"stylizowaną na lata 60-te ,coś podobnego jak Junak na baku tego kultowego motocykla,mają wartośc kolekcjonerską.
tu jest krotka historia owego epizodu z czasow PRL-u.
http://facet.interia.pl/c...wke,nId,1421137

Poszukując danych technicznych oraz sposobow konserwacji natknąlem sie na cale społecznosci fanow-posiadaczy tej broni.Mnie jednak najbardziej bawi fakt tego iz jedna z najwiekszych ikon męskiego seksizmu ub.wieku straszy z plakatu z ...wiatówka w grabie :bee;

Wyczyscilem,nasmarowalem i mam.Czasami postrzelamy troche przy ognisku. :ku:

[ Dodano: 14-04-2015, 01:07 ]
http://facet.interia.pl/c...wke,nId,1421137


powtarzam bo z linkiem cos nie tego...

Dodam jeszcze ze jest baaardzo celny :ku:

waterman - 14-04-2015, 11:50
Temat postu: w
Polacy nie skopiowali tego produktu, prace nad tym pistoletem zaczely się już w 1954 roku, a miał być wykonywany w zakladach Ferrum w Szczecinie. Wiatrówka byla oczywiście wzorowana na Waltherze, ale miala sporo polskich innowacyjnych rozwiazań i patentów.
Min automatyczny bezpiecznik na prawej sciance szkieletu ( opis patentu na odpowiednich stronach), oraz 12brużd i skok gwintu stanowiło o bardzo dobrej celności i dobroci.
Broń ta była dosyć popularna i z powodzeniem eksportowana min do Niemiec, WB i Hiszpanii.

Jak ktoś chce moge zeskanować rysunek tech prototypu.

jaros4 - 14-04-2015, 13:53

Dawaj...

Ale koniec koncow WZ70 to kopia owego walthera.Tylko okladki kolby są inne(nasze)pasują zarowno mańkutom jak i praworecznym,czego nie bylo w oryginale.

waterman - 14-04-2015, 14:23

jaros4 napisał/a:
Ale koniec koncow WZ70 to kopia owego walthera
czy zrozumialeś to co napisalem, nie? to zamieszcze raz jeszcze:
Wiatrówka byla oczywiście wzorowana na Waltherze, ale miala sporo polskich innowacyjnych rozwiazań i patentów.
Min automatyczny bezpiecznik na prawej sciance szkieletu ( opis patentu na odpowiednich stronach), oraz 12brużd i skok gwintu
wiec nie byla kopią nawet "koniec konców"

Kopia – dokładne powtórzenie wykonanego wcześniej dzieła (np. rzeźby, obrazu, obiektu architektonicznego), z tego samego (lub tańszego) materiału, przy zastosowaniu tej samej techniki, w tej samej skali.

jaros4 - 14-04-2015, 14:26

ok,ale ja mam te broń a tam wszystko jest wspólwymienne...

[ Dodano: 14-04-2015, 14:30 ]
a po bezpieczniku ni widu ni słychu :zdz: Taki wazny element na pewno bym zauważył :ping:

[ Dodano: 14-04-2015, 14:36 ]
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR3esRB17su4_j3khgtEUdqVasrM2HXwIXbRjg-Zrlh0MFhknzltQ


Tu mamy oba egzemplaze.Dzis na pewno nie obylo by sie bez procesu o plagiat :uuuu:

waterman - 14-04-2015, 14:44

No cóż ja nie wiem co ty masz.....
piszę o bezpieczniku w przedniej c zesci broni, dzieki ktoremu nie mozna nacisnac spustu przy "zlamanej" lufie
fotke postaram sie wstawic jutro

jaros4 - 14-04-2015, 21:42

Czyli co,w waltherze nacisne cyngiel przy zlamanej lufie ,sprezyna z tlokiem "poleci",a pistolet bedzie do naprawy :zdz: ?
waterman - 15-04-2015, 00:24

Tego nie wiem, ale raczej się nie rozpadnie.
jaros4 - 15-04-2015, 07:30

Rysunek o ktorym mówisz to tylko próba ściemy ,w końcu projekt został skradziony a WZ70 to kopia.Do tego deczko gorsza.
Jednak nawet w PRL-u starano zachowac pozory...

Tak czy inaczej strzela fajnie. :ku:

waterman - 15-04-2015, 08:27

No i jest spisek i kradzież..... Jaros skąd masz takie ciekawe info? Może od autora tego dziwnego artykułu??
Ps skąd wiesz o jakim modelu pisałem ?

jaros4 - 15-04-2015, 09:06

Ok,mamy na fotce mamy oba egzemplarze.Zachodnioniemiecki i nasz.Czyżby obaj projektanci pracowali wtedy w kooperacji?Logiczne jest ze któryś musial skopiowac.Tak jak w tamtych czasach kopiowalo sie wiele innych produktów,bez obawy o jakiekolwiek konsekwencje.

Co bys powiedzial na to gdyby nagle Smok wyskoczyl z Black'iem w rózowej obudowie i z fikuśnym paskiem ,reklamując go jako wlasny projekt,bo w koncu te różnice było by widac na pierwszy rzut oka :ping:

Scaner - 15-04-2015, 09:54

jaros4 napisał/a:
Ok,mamy na fotce mamy oba egzemplarze.Zachodnioniemiecki i nasz.Czyżby obaj projektanci pracowali wtedy w kooperacji?Logiczne jest ze któryś musial skopiowac.Tak jak w tamtych czasach kopiowalo sie wiele innych produktów,bez obawy o jakiekolwiek konsekwencje.

Co bys powiedzial na to gdyby nagle Smok wyskoczyl z Black'iem w rózowej obudowie i z fikuśnym paskiem ,reklamując go jako wlasny projekt,bo w koncu te różnice było by widac na pierwszy rzut oka :ping:


Niestety tu sprawa jest diametralnie różna. Smok złożyłby swój produkt z części ogólnodostępnych do kupienia na alibba.com więc taki składak nie jest w żaden sposób chroniony po prostu każdy może sobie kupić podzespoły i je polutować w piwnicy. Jedyny problem jaki pozostaje to projekt designerskiego kartonika i parę plakatów reklamowych na pierwsze targi te musiałyby się różnić jakoś ale różnice wcale nie musiałby być nachalne :-)

Broń o której mówicie nie była składana z części kupowanych na wolnym rynku. Te podzespoły były zaprojektowane autorsko lub ukradzione

jaros4 - 15-04-2015, 10:06

Nie rozumiem ostatniego zdania :co:
Scaner - 15-04-2015, 10:16

jaros4 napisał/a:
Nie rozumiem ostatniego zdania :co:


Dotyczy tego o czym piszesz

jaros4 napisał/a:
Ok,mamy na fotce mamy oba egzemplarze.Zachodnioniemiecki i nasz.Czyżby obaj projektanci pracowali wtedy w kooperacji?Logiczne jest ze któryś musial skopiowac.Tak jak w tamtych czasach kopiowalo sie wiele innych produktów,bez obawy o jakiekolwiek konsekwencje.

jaros4 - 15-04-2015, 10:22

Lubie nazywac rzeczy po imieniu.Wiatrówka zostala skopiowana,nastepnie dodano pare drobnych modyfikacji.I tyle.Proste.
Scaner - 15-04-2015, 12:29

jaros4 napisał/a:
Lubie nazywac rzeczy po imieniu.Wiatrówka zostala skopiowana,nastepnie dodano pare drobnych modyfikacji.I tyle.Proste.

W tym przypadku to raczej oczywiste.

waterman - 15-04-2015, 17:49

jaros4 napisał/a:
Wiatrówka zostala skopiowana
co to znaczy skopiowana w przypadku takiego produktu?
I czy myślisz, że jeśli zostalo skradzione to co polscy inżynierowie ukradli?
I czy po takiej kradzieży Niemcy lub Anglicy chętnie by kupowali polski produkt?

jaros4 - 15-04-2015, 18:18

Nie mam juz sily.Poddaje sie :pad:
Nuroslaw - 15-04-2015, 21:45

Jakieś 30 lat wstecz w Guns Review niejaki D. H. Cummins napisał o LP53 i naszym Łuczniku iż:

"There is a striking reasemblace between these two pistols and the description of "imitation Walter LP53" would at first appear justified. BUT like all else in air weapons field, further investigation makes one rethink. In Illustration 1 I show patent taken out by Lincoln Jeffries & Co. Ltd. in 1911 for an air pistol with the mechanism in the butt; several versions of this were patented by them, all having minor differences and eventually the pistol was marked under the name of "The Lincoln Air Pistol" in a form virtually idetical with that shown in Illustration 1. To the best of my knowlege it appeared around 1921 or 1922; actual specimens have been illustrated in the February 1972 and December 1972 issues of this. (The date of appearance was then given as 1911 but pending further data 1921 is more likely.)
In illustrations 2 and 3 I show the Walter LP53 and the Predom. Looking now at all three illustrations one might very well say that both the Walter and Predom are in fact imitations of the Lincoln, rather than from each other. There can be little doubt that the Walter was inspired by the Lincoln, and wheter the Predom followed the Walher or the original Lincoln is debatable, the differences between the Walter and the Predom being as little as in both cases from the Lilcoln."

Toteż, tu nie wiadomo, czy kopia czy zwykła inspiracja.

jaros4 - 15-04-2015, 22:22

Pieknie,a wiec i walther zerznal od lincolna.Umowmy sie jednak ze to wszechwspolna inspiracja.
Ale dla czego tyle zamieszania wokol zwyklych wiatrowek?
Otoz konstrukcje wszystkich tych egzemplazy laczy jeden szczegol,dla wielu wada,dla innych cenna zaleta.Tloczysko napedzane spreżyną zostalo umieszczone w kolbie,nieosiowo z lufą,tak jak jest w wiekszosci innych konstrukcji.Takie rozwiazanie owocuje poteżnym szarpnieciem w momecie strzalu.Aby w pelni wyeliminowac to zjawisko wymyslono wiatrowki PCP,praktycznie bezodrzutowe dmuchawki,jednak diabelnie celne.
WZ 70,jak i Walther mocno"kopią"a to jest bardzo porządane podczas wstępnych szkoleń z bronią palną.I tak adepci strzelectwa mogą w bardzo tani sposób nabywać pierwszych szlifów w miare tanio i bezpiecznie.Dla tego też WZ70 byl na wyposazeniu LWP.
Pozdraw.j.

DarekS - 19-04-2015, 21:43

Zobaczcie jaki jest do sprzedania AK 47



Kultowy pierwotny AK z bocznym montażem
w pozłacanym wykończeniu,
Technicznie idealny,
wizualnie chyba nie muszę komentować.
Wyprzedaż kilku letniej kolekcji broni luksusowej.
Tylko poważne oferty. te. 792-(dwadzieścia siedem)-00-00

waterman - 20-04-2015, 10:49

jaros4 napisał/a:
LWP.
co to takiego?
DarekS napisał/a:
ylko poważne oferty. te. 792-(dwadzieścia siedem)-00-00
moze na eksport ?
Scaner - 20-04-2015, 10:59

waterman napisał/a:
jaros4 napisał/a:
LWP.
co to takiego?

Ludowe Wojsko Polskie

jaros4 - 20-04-2015, 18:58

Ten kałach wygląda obleśnie.Wymarzone narzedzie kazdego narkobiznesmena :pad:

Pamietacie ten film"Człowiek z blizną"?

DarekS - 01-05-2015, 22:13

A ja ostatnio nabyłem sobie droga kupna taką zabaweczkę :)


jaros4 - 01-05-2015, 22:22

Czym to strzela?
DarekS - 01-05-2015, 22:33

jaros4 napisał/a:
Czym to strzela?

.22 LR

jaros4 - 02-05-2015, 09:59

amunicja do broni sportowej.

I mozna trzymac toto w domu? :zdz: Cos jest o bocznym zapłonie.Czyli ze jak ma boczny zapłon to juz nie jest zwykła broń?Wali seriami?Jaki ma zasięg?Skuteczna przebijalność czegokolwiek i z jakiego dystansu?

DarekS - 04-05-2015, 13:39

jaros4 napisał/a:
amunicja do broni sportowej.


zgadza się, ale tu polecana jest HV


jaros4 napisał/a:
I mozna trzymac toto w domu?


ja to trzymam akurat w domu, do piwnicy bał bym się wynieść :)


jaros4 napisał/a:
Czyli ze jak ma boczny zapłon to juz nie jest zwykła broń?


wg stawy o broni i amunicji to jest już zwykła broń ale z uwagi na kaliber to zaliczamy to do broni sportowej

jaros4 napisał/a:
Wali seriami?Jaki ma zasięg?Skuteczna przebijalność czegokolwiek i z jakiego dystansu?


strzela ogniem pojedyńczym
zasięg ... wg informacji na opakowaniu od amunicji do 1500 m
ale skuteczny zasięg to pewnie 100 m.

jaros4 - 04-05-2015, 23:57

Aaa to dobrze ze nie seriami.Na prawde dobrze :pa:
DarekS - 06-05-2015, 22:09

jaros4 napisał/a:
Aaa to dobrze ze nie seriami.Na prawde dobrze :pa:

strzelanie ogniem pojedyńczym jest skuteczniejsze z uwagi na celność :ping:
o czynniku ekonomicznym nie wspomnę :snajp:

jaros4 - 07-05-2015, 13:08

strzelanie seriami znam tylko z filmu o zabawnych przygodach załogi pewnego wozu bojowego kierowanego przez zadziornego Gruzina,najcięższą robotę wykonywał tam wielki Ślązak o gołębim sercu,dowodził młody,naiwny Polak,pomagał mu we wszystkim nieokrzesany, muzykalny syn naszej ziemi który stał sie zapewne protoplastą PSL-owskiego kandydata na Prezydenta,nawet nazwiska podobne jakieś :uuuu: .Był z nimi również przedstawiciel przedwojennej inteligencji,ale szybko odpadł.
No i tak sobie jechali,a kiedy strzelali seriami to widzom sie jakos tak lepiej jakoś robiło.Pewniej. :bee;

[ Dodano: 07-05-2015, 13:10 ]
Czy śjakoś tak :beee:

DarekS - 23-05-2015, 22:12

na terenie Donieckiej Republiki Ludowej szykowane jest wydawanie pozwoleń na broń palną dla każdej osoby która ma skończone 18 lat, była niekarana, ma aktualne badanie psychiatryczne i przeszedł test na obecność narkotyków. Posiadacz pozwolenia nie ma ograniczenia ilości posiadanej broni i amunicji i jest zobowiązany do jej bezpiecznego przechowywania w metalowej szafie.
Wraz w wydawaniem pozwoleń szykowana jest amnestii (rejestracji broni na to pozwolenie) m.in broń samoczynna w kalibrze do 11,43 mm która dostała w ręce cywili podczas walk bez konieczności pozbawiania możliwości strzelania seriami jak i jej nabywanie w sklepach dla posiadaczy pozwolenia. Dodatkowo na terenie DNR mają obowiązywać luźne zapisy posiadania noży w miejscu publicznym.
Nowe przepisy mają wejść w życie 25 maja.

Źródło
http://zbroya.info/uk/blo...i-poperedzhali/

TomekR - 26-05-2015, 03:16

Dzisiaj u mnie swieto: Dzien Pamieci. W calym kraju parady, pokazy marsze i koncerty. Pozostajac w tym klimacie i korzystajac z wolnego dnia postanowilem zamontowac nowa lunate na mojego remingtona. Przy okazji odnowilem kamuflaz.





Tomek

WW - 26-05-2015, 08:12

DarekS napisał/a:
na terenie Donieckiej Republiki Ludowej szykowane jest wydawanie pozwoleń na broń palną dla każdej osoby która ma skończone 18 lat, była niekarana, ma aktualne badanie psychiatryczne i przeszedł test na obecność narkotyków.


Żeby tek u nas.
Ale się rozmarzyłem.

Trajter - 26-05-2015, 16:18

WW napisał/a:
Ale się rozmarzyłem.


A co stoi na przeszkodzie, żeby u nas mieć pozwolenie na broń i zestawić sobie jakiś ładny arsenał?

martin - 26-05-2015, 18:46

Okolo roku konsekwentnego zachowania? ;)
DarekS - 26-05-2015, 19:56

Tomek
to 308 win ?

TomekR - 27-05-2015, 00:11

DarekS napisał/a:
Tomek to 308 win ?

Tak to jest Kate.

Trajter - 27-05-2015, 06:24

martin napisał/a:
Okolo roku konsekwentnego zachowania?


W 4 miesiące można się spokojnie wyrobić. Nawet jeśli rok, to co to jest dla prawdziwego miłośnika broni?

waterman - 27-05-2015, 16:23

W Warszawie około miesiąca cała procedura
Badania łacznie z psychiatrą jeden dzień na Wołoskiej koszt okolo 400
Oplata w urzedzie 250
egzamin 500 zł

jaros4 - 28-05-2015, 09:19

TomekR,a się tak zapytam,jakiego krzyża używasz w tej lunetce,i jaki jest Twój ulubiony?
Tak ni z "gruchy ni z pietruchy",bo ja pacyfista przeciez jestem :ping:

Scaner - 28-05-2015, 10:19

jaros4 napisał/a:
TomekR,a się tak zapytam,jakiego krzyża używasz w tej lunetce,i jaki jest Twój ulubiony?
Tak ni z "gruchy ni z pietruchy",bo ja pacyfista przeciez jestem :ping:


Upewniasz się że nie odwróconego czy że nie jest to krzyż z brzozy smoleńskiej? :bee;

jaros4 - 28-05-2015, 11:50

popatrz przez taką lunetkę i zaraz będziesz wiedział :ping:
TomekR - 28-05-2015, 22:34

jaros4 napisał/a:
TomekR,a się tak zapytam,jakiego krzyża używasz w tej lunetce,i jaki jest Twój ulubiony?


W tej lunecie jest taka:


Co do preferencji, to wszystko zalezy od tego, do czego, przewaznie uzywasz strzelby: strzelanie precyzyjne do celu, polowania, czy roznego rodzaju zastosowania taktyczne.

Z praktycznego punktu widzenia wole siatki umoliwiajace ocene odleglosci, a wiec np wariacje mildot.

Co prawda w czasach powszechnego uzycia laserowych dalmierzy, opcja ta juz nie jest tak krytyczna, ale elektronika ma to do siebie, ze daje ciala w najbardziej nieoczkiwanych momentach i wtedy zostaje optyka.
Duzo tez zalezy od osobistych preferencji - znam ludzi ktorzy z nostalgia wspominaja siatke SVD, a inni zaklinaja sie, ze nic tylko Horus.
pzdr
Tomek

[ Dodano: 28-05-2015, 16:38 ]
Cytat:
Tak ni z "gruchy ni z pietruchy",bo ja pacyfista przeciez jestem

Ja tez. Zreszta od "pacyfki" do krzyzaka nie dluga droga- wystarczy troche uniesc dwa dolne ramiona.
:bee;

jaros4 - 28-05-2015, 23:52

Ten w srodku to pochodna,zdaje się, krzyża tzw."niemieckiego".Jakież miłe zaskoczenie czeka strzelca, kiedy to po bezmyslnej utylizacji paru kilogramow ołowiu,zaczyna używac tych kropeczek,składowych krzyza,analizując stosunek odleglości od celu,kierunek i predkość wiatru,realizujac POWTARZALNOŚĆ skutecznosci kolejnych strzałow.
Z kolei Scaner moze dopatrzec sie np. znamion satanizmu w krzyżu nr.1.
Każdy widzi to co chce :ping:

[ Dodano: 28-05-2015, 23:54 ]
Oczywiscie jeśli bedzie celował stojąc na głowie :bee;

Ale dla prawdziwego marines to zadna sztuka...

[ Dodano: 28-05-2015, 23:57 ]
Tomek,srodek pierwszego to jaka odległość przy standartowej amunicji?

TomekR - 29-05-2015, 03:05

jaros4 napisał/a:
Jakież miłe zaskoczenie czeka strzelca, kiedy to po bezmyslnej utylizacji paru kilogramow ołowiu,zaczyna używac tych kropeczek,składowych krzyza,analizując stosunek odleglości od celu,kierunek i predkość wiatru

I cisnienie barometryczne,i temperature otoczenia i amunicji, i ruch obrotowy ziemi i liczbe strzalow od ostatniego czyszczenia i jeszcze kilka innych czynnikow. Ale jaka to satysfakcja jak zaczynasz schodzic ponizej 3/4 blizej 1/2MOA.

jaros4 napisał/a:
Tomek,srodek pierwszego to jaka odległość przy standartowej amunicji?

Nie jestem pewny czy rozumiem dobrze o co pytasz. To nie BDC, takze kaliber nie ma nic wspolnego z krzyzem.
Powiekszenie stale, 12-sto krotne.
A jezeli chodzi o wartosci poszczegolnych czesci siatki to wyglada to tak:


jaros4 - 29-05-2015, 05:45

By nie ocierac sie o fizyke kwantowa,ja to rozumiem tak:mam karabinek o jakichs tam parametrach,strzelajac na dalsze odleglosci mamy opad pocisku,co jest zupelnie naturalne.A wiec zalozmy ze do tych 100m leci calkiem prosto,a wiec srodek owego krzyza.Przy dalszym dystansie musimy lufe uniesc lekko w gore,a wiec uzywamy kolejnych stopni na podzialce.Czy dobrze mysle?
Jagmin - 29-05-2015, 11:37

Dobrze myślisz, prawie zawsze podnosi się oś lufy w górę względem celu.

Przy precyzyjnym strzelaniu warto też uwzględnić odległość pomiędzy osią lunety (linia prosta) a lufą, przy czym tor lotu pocisku to krzywa balistyczna, bo mamy opad pocisku. Te dwie linie stykają się tylko w jednym punkcie/odcinku.
W efekcie tylko w jednym konkretnym zakresie odległości celuje się środkiem krzyża - im niższa energia wylotowa pocisku (słabsza amunicja) tym ów zakres mniejszy.
(Można też ustawić tzw. dwa zera, czyli tor lotu pocisku wznosi się wyżej niż linia celowania i przecina ja dwukrotnie)

Na dystansach bliższych lub dalszych niż "zero na krzyżu" używa się właśnie owych podziałek wychodzących w dół lub górę poza środek krzyża, a gdy wieje to także tych po bokach.

Podziałki poniżej środka krzyża mogą mieć odstęp rosnący, co uwzględnia opad pocisku, etc.

jaros4 - 29-05-2015, 15:21

Wlasnie dla tego zapytalem Tomka o to "zero na krzyzu",bo to cos mowi o tej broni i uzywanej amunicji...no i o "strzelaczu" :marl: też.
Zaznaczam ze jestem pacyfistą.Ja bardziej moge strzelic z...witki wierzbowej.

DarekS - 29-05-2015, 21:00

A ja na dzień dziecka kupiłem sobie małą "zabaweczkę" :)
jaros4 - 29-05-2015, 21:22

Oglądałeś "łowcę jeleni"? :ping:
TomekR - 30-05-2015, 01:34

jaros4 napisał/a:
zalozmy ze do tych 100m leci calkiem prosto,a wiec srodek owego krzyza.

Nie nie zakladamy, tylko ustawiamy lunetke tak, aby dla wybranej odleglosci od celu, srodek siatki pokrywal sie z punktem impaktu. Proces ten nazywamy zerowaniem. Mowimy wtedy, ze sstem(bron i optyka) sa wyzerowane na te wybrana odleglosc. Moze byc to 100m, 200 czasem wiecej.

Zalozmy, ze ta wyzerowana na 100 m strzelba, strzelamy teraz na odleglosc powiedzmy 600 metrow. Jak to zrobic? Mamy dwie mozliwosci:
1. Mozemy celowac ponizej srodka "krzyza",kompensujac opadu pocisku, tak jak to opisal kol. Jagmin. Metoda ta z ang. naztwa sie hold over.
2. Mozemy skalkulowane balistyczne rozwiazanie "wprowadzic" w system optyczny tworzac nowe"zero" zoptymalizowane do tego konkretnego strzalu i wtedy mierzymy w srodek krzyza. Metoda to okreslana jest jako dialing (solution).

jaros4 napisał/a:
bo to cos mowi o tej broni i uzywanej amunicji...no i o "strzelaczu"

Niekoniecznie. Wielu strzelcow konsekwentnie zeruje swoje rozne strzelby na np. 100m bez wzgledu na to czy to jest .223, .308, czy np. .416. i bez wzgledu czy strzelaja 150m czy 1500m. Oczywiscie kaliber w duzym stopniu okresla skuteczny zasieg.
t

jaros4 - 30-05-2015, 08:14

Otoż właśnie,myślalem ze jest jakis kanon,zasada nadrzedna dzieki ktorej np.w razie "wu" dostajesz nie swoja bron,ale mniej wiecej tak samo wyregulowana,,i przestrzelenie takowej zajmie x-mniej czasu.
w ogole jest na tym forum prawdziwy profesjonalista,i przy najblizszym spotkaniu zapytam o to osobiscie :beer3:

Trajter - 30-05-2015, 12:55

Trzeba pamiętać o tym, że w większości przypadków przestrzeliwuje się broń na dystansie 100 m (lub 100 yard'ów). Takie przestrzelenie obowiązuje dla danego rodzaju amunicji. Amunicja może różnić się kształtem pocisku, budową pocisku (płópłaszczowy, pełnopłaszczowy) oraz wagą (materiałem z którego jest wykonany) – oczywiście te różnice dotyczą pocisków o tym samym kalibrze. W dodatku różnice mogą dotyczyć rodzaju zastosowanego prochu oraz jego naważki.
W związku z tym balistyka różnych pocisków (np. od różnych producentów może być różna – cały czas mając na myśli amunicje o tym samym kalibrze).
Strzelcy wyborowi często sami zajmują się wytwarzaniem (elaboracja) nabojów dobierając eksperymentalnie odpowiedni pocisk oraz naważke prochu.

Do metody celowania opisanej przez TomkaR nazywanej hold over często wykorzystuje się kropki naniesione w lunecie widoczne poniżej punktu zerowego (punktu przecięcia krzyża). W przybliżeniu przecięcie krzyża to punkt celowania na 100 metrów, pierwsza kropka poniżej to 200 metrów odległość 2,5 lub 3 kropka to 300 metrów. To tak bardzo w przybliżeniu, bo to zależy od użytej amunicji – trzeba sobie to przestrzelić i „nauczyć” się swojego celownika i broni.
Ta metoda nadaje się głównie dla myśliwych i tam gdzie nie ma możliwości lub nie jest ważne bardzo precyzyjne strzelanie oraz do celów znajdujących się w ruchu.
Inną odmianą tej metody jest celowanie powyżej planowanego miejsca trafienia.
Znacznie dokładniejsza metoda dialing stosowana jest do bardzo precyzyjnego strzelania, ale trzeba mieć czas, żeby to zrobić. Tutaj strzelcy mają wyznaczone swoje krzywe balistyczne dla zestawu: broń, amunicja, przyrządy celownicze. Stosują kalkulatory balistyczne w których mogą wprowadzić standardowe dane (broń, amunicja, optyka – czasem optykę się pomija) lub podać swoje – punkty krzywej balistycznej. W przeliczeniach uwzględnia się parametry atmosferyczne (ciśnienie, wilgotność, siłę i kierunek wiatru). Więcej w tym matematyki niż strzelania, ale frajda z trafienia jest ogromna.

TomekR - 30-05-2015, 23:01

DarekS napisał/a:
A ja na dzień dziecka kupiłem sobie małą "zabaweczkę"


A ja, dzisiaj, odeebralem moja dziesiatke z nowymi dekoracjami.







piotrkw - 31-05-2015, 11:53

Kolimator na krótkiej ,troche niewygodne :-) wiem wiem, co niektóry to i lunetę .... ;-)
TomekR - 31-05-2015, 16:27

piotrkw napisał/a:
co niektóry to i lunetę ..

Lunety to raczej do dlugodystansowych, sportowych zawodow, albo polowan.

piotrkw napisał/a:
Kolimator na krótkiej ,troche niewygodne

Ta seria Trijcona (RMR) zostala zaprojektowana dla i na wyrazne zyczenie wlascicieli broni krotkiej. Wszystkie zalety wynikajace z jego uzycia, w porownaniu do niewielkiego zwiekszenia profilu broni. Dla mnie decyzja byla oczywista. Nawet nie musialem zmienic kabury.

piotrkw - 01-06-2015, 07:05

Ok ... ale ta tradycja kowbojska ;-) .... z kolimatorem ;-)

Pozdrawiam Piotr

DarekS - 09-06-2015, 22:53

Tomek
jak już mamy się tak przechwalać to zobacz mój urodzinowy prezent :)


TomekR - 09-06-2015, 22:57

bardzo ladna zabaweczka!
Sto Lat!

DarekS - 09-06-2015, 23:37

dzięki
jutro jeszcze coś sobie sprawię ale już bardziej "nowoczesnego" :)

jaros4 - 10-06-2015, 15:31

To sie chyba RAK nazywało.Mozna go było naciagnac i odbezpieczyc opierajac o ziemie i naciskajac ten szpiczasty koniec przy lufie,co mialo byc duza zaleta jesli akurat miales wolna lub sprawna tylko jedna reke,ale koniec koncow stalo sie to przyczyna wielu wypadkow.Tak wiec uwazaj :ping:
DarekS - 10-06-2015, 16:58

Dużą wadą tego jest strzelanie z otwartego zamka, to że się sam potrafi przeładować to wiem :) i uważam. Kwestia obycia z tym "zabytkiem" :)
jaros4 - 10-06-2015, 17:59

Dzięki Opatrzności jestem pacyfistą :krowa:

Na przedostatniej fotce od Ciebie ten maly rewolwer "zabaweczka" to chyba wiatrowka jest :co:
Widzialem identyczny w sklepie dla militarystow,te naboje z dziurkami w glowicach wygladaja jakbys chcial nimi rozwalic komuś łeb :zdz: ,a to w rzeczywistosci takie"przejsciowki"w ktore wkladasz śrucinke 4,5mm,no ale to tajwanskie wykonanie sprawia tak dobry efekt ze sam sie nabralem :prez:

Wracajac jednak do tego ostatniego,ciekawe dla czego nie ciagneli dalej tego projektu?

DarekS - 10-06-2015, 18:08

ta "zabaweczka" to kaliber .38 spec czyli ciut powyżej 9 mm, a wiatrówka to chyba 4,5 mm :)

projekt Raka ciągnęli dalej, po szeregu modernizacji, przemyśleń i doświadczeń powstał Glauberyt

jaros4 - 10-06-2015, 18:42

Pamietam jak w PRL- jeszcze, zlapali nas WOP-owcy podczas proby nielegalnego przekroczenia granicy czechoslowackiej (wyprawa do pobliskiego schroniska po browar)strasznieśmy hałasowali :bee; mieli takie RAKi,robilo to wrażenie. :zdz:

A co do tego rewolweru to prawde pisze ,i jest taki sam w asortymencie dla wiatrowkowcow,i wyglada identycznie jak Twoj.Maja ci tajwanczycy łeb :ping:

[ Dodano: 10-06-2015, 18:44 ]
ow rewolwer napedzany jest wkladkami od syfonu. :ping:

TomekR - 19-09-2015, 21:50

Znajomi z ktorymi strzelam, co jakis czas, pytaja mnie o polskie zabawki.
Za ktoryms razem stwierdzilem, ze przeciez "Polacy to nie gesi....." i zdecydowalem sie, rozpoczac, rodzimy rozdzial mojej kolekcji.



pzdr

Tomek

DarekS - 20-09-2015, 22:43

Tomek
co to jest to pierwsze od lewej?
możesz zrobić dokładniejsze fotki i tu zamieścić?

Sebiriusz - 21-09-2015, 00:24

Nie widzę zdjęcia, ale z tego co pamiętam to TT
:ping:

TomekR - 21-09-2015, 02:46

Historia powojenna: od lewej tetetka(TT) Tokarev, p-64 Czak, p-83 Wanad.
piotrkw - 21-09-2015, 07:09

jaros4 napisał/a:
mieli takie RAKi,robilo to wrażenie.


Tak samo musiały targać to "G-o" załogi czołgów i wozów bojowych. Niebezpieczne jak cholera , szczególnie w czołgu, ja kazałem zawsze wyjmować magazynek i w czołgu siedzieć z nienaładowanym.
Przynajmniej nie miałem wypadków . Ja wolałem zabierać P-64, jak juz trzeba było ;-)
Na strzelnicy z kolei trzeba było uważać aby nie wybić sobie oka , jak ktoś nieopatrznie za bardzo " przyłożył "się do celowania. Oddający zamek był w tym skuteczny , acz rozwiązanie ryglowania lufy masą zamka było bardzo oszczędnościowe w tym przypadku.

TomekR napisał/a:
p-64 Czak


Przy jego śmiesznych gabarytach w porównaniu do kalibru 9mm, i pojemności magazynka 6 szt , nadspodziewanie dobrze mi się z niego strzelało , nigdy nie udało mi się zejść poniżej 47/50 z odległości 25m . ( tak , tak , na takie odległości strzelano kiedyś w wojsku z pistoletu ;-) )

waterman - 21-09-2015, 11:20

piotrkw napisał/a:
poniżej 47/50
bo poziom dobroci tej broni była dosyć wysoka, ale ja do strzelan wolalem jednak TTeke dluga lufa i odpowiedni ciezar to bylo to. LAtwiej było piatala na lufie utrzymac w TT niz w P64, jak ktoś wie o co chodzi :)
DarekS - 21-09-2015, 20:54

TomekR napisał/a:
Historia powojenna: od lewej tetetka(TT) Tokarev



trochę dziwna ta TT-tka
bo fabrycznie nie miała ona bezpiecznika, jedyna metoda zabezpieczenia to spuszczenie kurka na ząb zabezpieczający. To co masz na zdjęciu bardziej mi przypomina Tokagypt 58 (T 58, Firebird, Super 12) dlatego prosiłem o fotkę tego co masz tam wytłoczone.

Zobacz jak wygląda moja TT-tka z 1953 roku



TomekR - 22-09-2015, 00:01

waterman napisał/a:
ale ja do strzelan wolalem jednak TTeke

Ja tez lubie strzelac z " szybkich" kalibrow. U mnie na TT mowia, ze to FN Five Seven dla ubogich.


DarekS napisał/a:
trochę dziwna ta TT-tka bo fabrycznie nie miała ona bezpiecznika. ... dlatego prosiłem o fotkę tego co masz tam wytłoczone. ...

amerykanskie prawo, Radom musial dorobic, a takze nabic nazwe importera.
Wytloczone jest :
Radom , Poland
Model TT-C
Cal. 7.62x25mm
PW Arnam. Redmond,WA


waterman napisał/a:
LAtwiej było piatala na lufie utrzymac w TT niz w P64, jak ktoś wie o co chodzi

Ja uzywam 25centowki. :bee;

piotrkw napisał/a:
Przy jego śmiesznych gabarytach w porównaniu do kalibru 9mm, i pojemności magazynka 6 szt , nadspodziewanie dobrze mi się z niego strzelało ...


To tak troche jak, Walther PPK, tyle, ze .380 ACP(9mm kurtz) to troche slabszy naboj.
Mnie w P-64 dobija cygiel w trybie Double Action(samonapinanie). Wszystkie, z ktorych strzelalem mialy opor spustu na pewno powyzej 20lbs. Nie wiem czy takie mi sie trafily, czy to bardziej powszechny problem :????:
A moze za malo strzelalem z nich, zeby sie przyzwyczaic. Teraz bede mogl to zmienic.
Jedno trzeba powiedziec: przypadkiem sie tego spustu nie pociagnie.


piotrkw napisał/a:
nigdy nie udało mi się zejść poniżej 47/50 z odległości 25m

To bardzo przyzwoity wynik. Tarcza, jak to sie nazywalo, "23" cos tam?

piotrkw - 22-09-2015, 08:01

TomekR napisał/a:
Jedno trzeba powiedziec: przypadkiem sie tego spustu nie pociagnie.


To fakt , w odróżnieniu od P63 ( wpomniany RAK) gdzie wszystko działo sie przypadkiem ;-)

TomekR napisał/a:
"23" cos tam


Coś tam ;-) tak, tylko połówka oznaczenie chyba 23p 1/2

Sebiriusz - 17-10-2015, 11:59

pozwolę sobie wejść w wątek :)

dlaczego jestem za łatwym dostępem do posiadania broni:


:pa:

DarekS - 19-11-2015, 23:11
Temat postu: Zablokujmy Unijną Dyrektywę
W wyniku zamachów terrorystycznych przeprowadzonych w listopadzie 2015 roku w Paryżu władze Unii Europejskiej postanowiły przeciwdziałać problemowi uzbrojonych przestępców na terenie państw EU. Jednym z pierwszych działań w tej sprawie było posiedzenie, w wyniku którego została przedstawiona poprawka do Dyrektywy Council Directive 91/477/EEC. Największą zmianą w tym dokumencie, chociaż nie jedyną, jest klasyfikacja broni palnej samopowtarzalnej, przypominającej broń wojskową do kategorii A - broni niedostępnej dla cywilów. W wyniku tych zmian nie będzie można zakupić wielu popularnych modeli broni sportowej oraz myśliwskiej, a istniejące egzemplarze będa musiały być zniszczone.

Broń tego typu nie była użyta w atakach terrorystycznych.

Prawo nie może działać wstecz. Jeśli otrzymaliśmy na coś pozwolenie, nie może to być dekretem odebrane

Nie wolno karać ogółu za zbrodnie niewielu.

Unia Europejska takimi działaniami rozbraja praworządnych obywateli i nie zrobi nic w kierunku przeciwdziałania aktom terroru. Za zbrodnie nielicznych karze podlega całe społeczeństwo. Jest to doktryna zgodna z ideologią stalinowską i na takie działania nie powinno być miejsca w demokratycznej Unii Europejskiej.


więcej na http://redneck.pl/dyrektywa/

Fiktor - 20-11-2015, 11:20

Nie powinno być miejsca na taką "unię".
piotrkw - 20-11-2015, 19:53

DarekS napisał/a:
Unia Europejska takimi działaniami rozbraja praworządnych obywateli i nie zrobi nic w kierunku przeciwdziałania aktom terroru.


Niestety, tu zgadzam się z Korwinem M . Gdyby osoby bedącę w zasięgu strzałów zamachowców mogły być uzbrojone , na pewno znalazł by sie ktoś( może kilka osób? ) mający przy sobie broń , i skutecznie odstrzelił bandziora - zamachowca. Na pewno ograniczyłoby to ilośc ofiar . A tak zamachowcy wiedzą , że nikt im nie przeszkodzi w rzezi niewinnych i nieuzbrojonych ofiar.
Jest to chore i tu popieram Stany Zjednoczone. ( tez niektóre )

al_fik - 21-11-2015, 17:30

A ja się z nim :snajp: nie zgadzam ... pomimo faktu, że w trakcie pracy byłem zmuszony dwa razy do wydobycia klamki.Strzelając sportowo przez dobre dwa lata nie schodziłem z pudła ( zmieniało się właściwie tylko stopnie), a konkurencja "standard" dawała pewność , że nikt na 30 metrów mi nie ucieknie :bee; uważam że cywile ( nawet sportowcy z wynikami ) nie powinni się pętać po mieście z bronią na udzie. Nawet po norweskiej działalności pewnego ostatnio mocno samotnego gościa, nadal tak myślę.
Liczy sie wyszkolenie którego efektem jest umiejętność użycia narzędzia, broń którą się pracuje niczym nie różni sie od młotka, to jest po prostu narzędzie, kto myśli inaczej nie powinien o jej noszeniu myśleć

piotrkw - 21-11-2015, 18:17

al_fik napisał/a:
że nikt na 30 metrów mi nie ucieknie


Ooooo.... to przy obronie koniecznej byś się nie "wybronił ". Do uciekających na co dzień nie strzelamy , to nie film. ;-) ani warunki bojowe ;-)

al_fik napisał/a:
uważam że cywile ( nawet sportowcy z wynikami ) nie powinni się pętać po mieście z bronią na udzie.


Przy udzie na pewno nie , ze schowaną jak najbardziej. Nie wiem skąd czerpiesz takie oceny, ale ja wiem że sportowcy dużo lepiej potrafią obchodzic się z bronia , niż niejeden funkcjonariusz służby mundurowej, który właśnie tak sie pęta ;-)

al_fik napisał/a:
broń którą się pracuje niczym nie różni sie od młotka,


Tu się zgadzam, używając różnego rodzaju "zabijaczy", wiekszych i mniejszych, też tak do tego podchodziłem, dlaczego więc pozbawiać możliwości użycia tego narzędzia normalnego obywatela po uprzednim przeszkoleniu w posługiwaniu się nim. Młotek i to pokaźnych rozmiarów można kupić w Castoramie legitymując się odpowiednią do jego ceny ilością środków płatniczych . I to wszystko co potrzeba by stać się posiadaczem niebezpiecznego narzędzia do dokonania zbrodni. A po kupnie można spokojnie zatłuc nim zonę , sąsiada , kolegę , przechodnia itp. Bez żadnego przeszkolenia .
Dlaczego więc taki problem z bronią do ochrony osobistej ??

Fiktor - 21-11-2015, 18:52

al_fik napisał/a:
Strzelając sportowo przez dobre dwa lata nie schodziłem z pudła ( zmieniało się właściwie tylko stopnie)/.../

a pozostałe stopnie nie były zajmowane przez cywili?

al_fik - 21-11-2015, 20:43

[quote="piotrkw"]
al_fik napisał/a:
że nikt na 30 metrów mi nie ucieknie


Ooooo.... to przy obronie koniecznej byś się nie "wybronił ". Do uciekających na co dzień nie strzelamy , to nie film. ;-) ani warunki bojowe ;-)

chodziło mi wyłącznie o pewność szybkiego wielokrotnego trafienia celu, nawet jeśli się porusza :hihi-:

a w kwestii cywil/ nie cywil, to ten sport to ogólnie dostępna ( w ramach posiadanych pozwoleń ) grupa powszechna - zwykłe ludzie :) . I wiadomo, że nawet w mundurach chodzą całkowite kaleki w kwestii obejścia z bronią

Cytat:
Dlaczego więc taki problem z bronią do ochrony osobistej ??


bo przy broni do głosu dochodzą emocje, zwłaszcza u normalnych ludzi ... i dopiero stres "warunków bojowych" ukazuje możliwości i predyspozycje danej osoby do użycia choćby młotka - inaczej niż zazwyczaj się to robi

piotrkw - 21-11-2015, 21:19

al_fik napisał/a:
bo przy broni do głosu dochodzą emocje, zwłaszcza u normalnych ludzi ...


A czy właśnie nie jest to zamkniete koło ??? Są emocje , bo gdy bierze ja do ręki obywatel w kraju gdzie posiadanie broni do ochrony osobistej jest mocno utrudnione , wzbudza w nim to takie emocje . Obserwuję to u osób pierwszy raz biorących broń do ręki lub mających ja okazjonalnie.
Ale rozumiem , ze jako osoba mundurowa mógłbyś poczuć się zagrożony wsród społeczności posiadaczy broni. Jest to u nas atrybut władzy ;-)

Fiktor - 21-11-2015, 23:07

Jazda samochodem też wzbudza emocje, zwłaszcza podczas kursu na PJ. Potem po prostu się jeździ...
http://joemonster.org/filmy/37478

Nuroslaw - 22-11-2015, 11:24

al_fik napisał/a:


bo przy broni do głosu dochodzą emocje, zwłaszcza u normalnych ludzi ... i dopiero stres "warunków bojowych" ukazuje możliwości i predyspozycje danej osoby do użycia choćby młotka - inaczej niż zazwyczaj się to robi


hm. W Polsce jest około 115000 myśliwych. Przecietnie każdy z nich ma 3 sztuki broni. A wypadków z bronią myśliwską jest mniej niż u 100.000 Policjantów, którzy przeciętnie mają 1 sztukę....

Przestępstwa dokonuje się w 99% z użyciem nielegalnej broni, poza zbrodniami w afekcie, gdzie króluje nóż kuchenny a nie noże bojowe, tez dostępne w sklepach.

Duża liczba nielegalnej broni w rękach przestępców, to ZDEKOWANA broń SŁUŻBOWA..... :bee;

Sebiriusz - 22-11-2015, 11:52

Nasi zaborcy przez lata demilitaryzowania społeczeństwa wpajali nam ze to dla naszego dobra, aż wreszcie w to uwierzyliśmy. Pozbawienie obywatela broni miało dać pewność "władzy" że naród nie wystąpi zbrojnie przeciwko niej.
Stąd takie podejscie u starych funkcjonariuszy :)
:pa:

al_fik - 22-11-2015, 13:41

nie jestem mundurowym, nigdy nie byłem... z bronią miałem do czynienia zawsze. Stary był ( jest, myśliwym ) w polu byłem od 12 roku życia, ( nawet stan wojenny niewiele zmienił) koło było wojskowe - stary jest trepem i znowu jednostka i broń. Potem sportowa .. i praca z klamką ... i właśnie oddaję do komisu moje zabawki, bo nie są potrzebne pod wodą.
Mam stado znajomych który twierdzą, że skrót PZU czyta się "Przezorny Zawsze Uzbrojony" dłuuuuugo też tak myślałem. Kolejną sprawą jest coś co ( i tu odnośnie naszego prawa użycia broni ) powiedział na pewnych zajęciach ówczesny Dziekan Kryminalistyki i Kryminologii w Krakowie "że lepiej zastrzelić bez świadków z nielegalnie posiadanej broni, niż użyć legalnej zgodnie z zasadami i broń boże nie można dopuścić do sytuacji żeby cel przeżył i świadczył przeciw nam " - pamiętam to jak dziś.
A na koniec pytanie:
idę wyrzucić śmieci do wiaty przed blokiem, pod pachą mam dziewiątkę ( legalną) jest ciemno, zanim docieram do śmietnika atakuje mnie duży owczarek którego kładę dwoma strzałami. Pies ma właściciela, ale nie był na smyczy i nie miał kagańca, no rzucił się po prostu, a ja go położyłem pół metra przed sobą

pytanie brzmi jaka kwalifikacja i co mi grozi , a może nic mi nie grozi i wszystko zrobiłem super?

Nuroslaw - 22-11-2015, 13:48

a powiedziałeś 3 x "Azor stój" ? :aaa:
piotrkw - 22-11-2015, 13:53

al_fik napisał/a:
a może nic mi nie grozi i wszystko zrobiłem super?


Niestety wg naszego chorego w takich przypadkach prawa , grozi . Prawo do odstrzału wałęsających się bez właściciela psów maja tylko myśliwi i o ile wiem to poza terenem zurbanizowanym. Jak nie masz światków to kiepsko . Dodatkowo nie dałeś się pogryść tylko nie dopuściłeś go do siebie . Beznadzieja :ping: Towarzystwo Ochrony Zwierząt zrobi wszystko byś trafił do pierdla :ping:

Nuroslaw - 22-11-2015, 13:59

absolutnie. Psa wałęsającego mysliwi nie mają prawa obecnie zastrzelić. Mogą zrobić to wyłącznie w przypadku obrony koniecznej siebie lub mienia (np. pies goniący sarnę). Tylko mało który ma to odwagę zrobić, bo sarna odmawia złożenia wyjaśnień. Obowiązek wyłapania i zapewnienia schronienia spada na gminę.

W Polsce musisz dac się pogryźć i zgłosić jak należy. Wszak wszelka obrona winna być wcześniej zgłoszona i wykonana przed odpowiednie służby.
Ślady tej mentalności mamy także podczas kontroli nurków. Żąda się UPRAWNIEŃ, czyli dokumentu zezwalającego na nurkowanie.A w świecie nurkowym funkcjonują certyfikaty - czyli dokumenty potwierdzające umiejętności.... drobny szczegół a różnica kolosalna.

piotrkw - 22-11-2015, 14:04

Nuroslaw napisał/a:
nie mają prawa obecnie zastrzelić

?? W zeszłym roku to chyba jeszcze działało ??

Fiktor - 22-11-2015, 14:46

al_fik napisał/a:
/.../uważam że cywile ( nawet sportowcy z wynikami ) nie powinni się pętać po mieście z bronią na udzie.
/.../nie jestem mundurowym, nigdy nie byłem...
/.../właśnie oddaję do komisu moje zabawki/.../

przynajmniej spójność poglądów i czynów jest :)

A z tematów "mniejszego kalibru": jaki pistolet-wiatrówkę warto kupić, żeby sobie postrzelać dla zabawy do tarczy? Łucznik wz. 70 to dobry wybór za ok. 250 zł (wiem, że to podróba Walthera i odrzut ma w płaszczyźnie nietypowej dla wiatrówki)?

piotrkw - 22-11-2015, 14:52

Do zabawy i treningu polecam
http://kolba.pl/pistolet-...-mm-p17491.html
Przynajmniej mój zadziwił mnie celnością i jakościa wykonania .

DarekS - 22-11-2015, 15:02

Jak masz konkretną sumę to kup PCP
TomekR - 22-11-2015, 16:07

DarekS napisał/a:
W wyniku zamachów terrorystycznych przeprowadzonych w listopadzie 2015 roku w Paryżu władze Unii Europejskiej postanowiły przeciwdziałać problemowi uzbrojonych przestępców na terenie państw EU.


Typowe zagranie politykow. Na fali histerii, szybka akcja przeciwko bezdusznemu przedmiotowi i zaraz mozna sobie przybijac piatki i poklepywac po ramieniu, gloszac jak skutecznie przeciwdzialamy teroryzmowi czy przestepczosci.
W rzeczywistosci takie ustawy odbieraja tylko bron, a tym samym mozliwosc obrony, prawowitym obywatelom. Ktos, kto planuje zbrodnie, nie bedzie sie przejmowal prawami do posiadania broni.
Z drugiej strony, smiem twierdzic, ze gdyby w teatrze w Paryzu, znalazlo sie 10-20 ludzi z bronia, liczba ofiar moglaby byc bardziej ograniczona.

DarekS napisał/a:
Prawo nie może działać wstecz. Jeśli otrzymaliśmy na coś pozwolenie, nie może to być dekretem odebrane


W moim stanie taki histeryczny dekret, zostal wydany po tragedii w Sandy Hook.
Pewne strzelby, przypominajace bron wojskowa, nie mozna juz legalnie kupic.
Dekret, co prawda, nie wymusil, oddania pewnych typow broni, ale musialem zarejestrowac moje AR15, czy Kalacha jako tzw. assault weapons.

DarekS napisał/a:
Unia Europejska takimi działaniami rozbraja praworządnych obywateli i nie zrobi nic w kierunku przeciwdziałania aktom terroru. Za zbrodnie nielicznych karze podlega całe społeczeństwo. Jest to doktryna zgodna z ideologią stalinowską i na takie działania nie powinno być miejsca w demokratycznej Unii Europejskiej.


Darek, wszystko to prawda, ale to nie oto chodzi. Amerykanska konstytucja, a precyzyjnie jej 2-ga poprawka, mowi, ze prawo do posiadania broni nie powinno byc ograniczane. Co ciekawsze dekret ten precyzuje, dlaczego tak powinno byc. Amerykanscy "ojcowie konstytucji" wprowadzili to prawo, nie tylko by obywatel mogl sobie polowac, czy strzelac dla przyjemnosci, nie tylko by mogl bronic swego domostwa, ale przede wszystkim by mogl bronic konstytucji gwarantujacej mu wolnosc. Druga Poprawka mowi o potrzebie zorganizowania uzbrojonej "obywatelskiej milicji"(sic!) w razie, gdyby rzad przekroczyl swoje konstytucyjne uprawnienia.
Zapis ten ma przypominac wybranym urzednikom, przed kim sa oni odpowiedzialni i od tej spory spedza sen z uczu tym co sie dobrali do koryta. :zdz:

[ Dodano: 22-11-2015, 10:17 ]
piotrkw napisał/a:
Niestety, tu zgadzam się z Korwinem M .

Trump powidzial to samo. I tez sie zgadzam. I tez.... "niestety".

Cytat:
A ja się z nim nie zgadzam ... pomimo faktu, że w trakcie pracy byłem zmuszony dwa razy do wydobycia klamki.Strzelając sportowo przez dobre dwa lata nie schodziłem z pudła ( zmieniało się właściwie tylko stopnie), a konkurencja "standard" dawała pewność , że nikt na 30 metrów mi nie ucieknie uważam że cywile ( nawet sportowcy z wynikami ) nie powinni się pętać po mieście z bronią na udzie. Nawet po norweskiej działalności pewnego ostatnio mocno samotnego gościa, nadal tak myślę.


Oczywiscie, jak ktos ma i nie umie uzywac, to niewiele pomoze. Z drugiej strony, statystyki z moich stron,mowia, ze hrabstwa najbardziej uzbrjone, sa rownoczesnie najbezpieczniejszymi.
Oczywiscie trening to tylko trening i rozni sie od realnych sytuacji, ale lepszy taki trening, niz jego brak. Wszystko polega na zwiekszeniu szans na przezycie.

jaros4 - 22-11-2015, 17:00

Od strzelania z dmuchałek PCP nudniejsze jest tylko obieranie kartofli :bee;
Jagmin - 22-11-2015, 17:03

Fiktor napisał/a:
jaki pistolet-wiatrówkę warto kupić, żeby sobie postrzelać dla zabawy do tarczy?

Zobacz/sprawdź HW 40, to system PCA, do 25 m precyzyjniejszy od centralnego zapłonu.

TomekR - 22-11-2015, 18:01

Fiktor napisał/a:
jaki pistolet-wiatrówkę warto kupić, żeby sobie postrzelać dla zabawy do tarczy?


Airforce.
http://www.airgunsofarizona.com/AirForceMain.htm

al_fik - 22-11-2015, 19:20

piotrkw napisał/a:
al_fik napisał/a:
a może nic mi nie grozi i wszystko zrobiłem super?


Niestety wg naszego chorego w takich przypadkach prawa , grozi . Prawo do odstrzału wałęsających się bez właściciela psów maja tylko myśliwi i o ile wiem to poza terenem zurbanizowanym. Jak nie masz światków to kiepsko . Dodatkowo nie dałeś się pogryść tylko nie dopuściłeś go do siebie . Beznadzieja :ping: Towarzystwo Ochrony Zwierząt zrobi wszystko byś trafił do pierdla :ping:

Otóż nasze prawo w takiej sytuacji uznało by że to "stan wyższej konieczności", i w nim następuje podział dóbr. chodzi o poświęcenie dobra o mniejszej wartości. Jeśli pies zaatakuje mnie ( i pogryzie ) to RACZEJ :) mogę go, broniąc się zastrzelić.
Jeśli pies zaatakuje wiaderko na śmieci, to ono stanowi mniejszą wartość niż pies i nie wolno go zastrzelić ...pomimo ataku. Ilu posiadaczy w takiej sytuacji to rozgraniczy? i nie strzeli?
Broń to odpowiedzialność, ale wszyscy to mają w dupie :aaa:
Pamiętacie Gościa który parę lat temu poczęstował nożem w udo złodzieja uciekającego z jego terenu po wycięciu choinki. Złodziej dostał w tętnicę i daleko nie uciekł, a Właściciel owej choinki zeznał, że działał w warunkach obrony koniecznej... zaatakował na ogrodzeniu uciekającego ( a więc od a nie do ) złodzieja i sąd go uniewinnił choć Gość działał z zemsty a nie w obronie własnej. Podobnie było z Tą od transformatora
Jakby ość miał kałacha na legalu to rozwalił by złodzieja od razu nie bawiąc się w półśrodki i przy okazji może by trafił parę dodatkowych osób no bo miał prawo złodziej przyszedł Go okraść, no nie

[ Dodano: 22-11-2015, 19:23 ]
jaros4 napisał/a:
Od strzelania z dmuchałek PCP nudniejsze jest tylko obieranie kartofli :bee;


to zależy od poziomu umiejętności :hihi-:
wsadź pięć strzałów w to kółeczko w środku tarczy ... cztery się da ale to piąte za chiny nie chce wejść :ping:

[ Dodano: 22-11-2015, 19:28 ]
Cytat:
Z drugiej strony, smiem twierdzic, ze gdyby w teatrze w Paryzu, znalazlo sie 10-20 ludzi z bronia, liczba ofiar moglaby byc bardziej ograniczona.


w Stanach, pewnie nie we wszystkich są organizowane targi/kiermasze na których można kupić właściwie każdą broń lekką w sposób uniemożliwiający szybką weryfikację kupującego. Nie boicie się, że po takim zakupie strzelanina paryska to będzie mały pikuś?[/quote]

Morox25 - 22-11-2015, 21:14

Tak slucham wypowiedzi kolegow i kazdy ma troche racji. ale dajmy na ten przaklad Szwajcarie.Gdy okres rezerwy kończy się, żołnierz ma prawo zachować swoją własną broń i inne rzeczy ze swojego ekwipunku. W razie zatrzymania broń trafia do wytwórcy gdzie zablokowywana jest jej funkcja ognia ciągłego i staje się bronią samopowtarzalną.
Rząd szwajcarski sponsoruje ćwiczenia oraz zawody strzeleckie, zachęcane są zarówno kobiety jak i mężczyźni. Sprzedaż amunicji, włączając naboje Gw Pat.90 do karabinów Sig jest subwencjonowana przez rząd Szwajcarii. i ???????? Jakies zamachy????? Strzelaniny????

al_fik - 22-11-2015, 21:21

i zestaw to ze społeczeństwem w którym wyższym się staje poprzez poniżenie innego, cwaniactwo najwyższą cnotą ...
Nuroslaw - 22-11-2015, 21:57

Niby tak. ale jest iluś tam strzelców sportowych i jak pisałem wcześniej 115.000 myśliwych i problemu z bronią nie ma. (ba, problem z bronią jest, ale w służbach mundurowych!!!)
Skąd to przeświadczenie, że byłoby, gdyby udostępnić broń szerszej grupie na określonych zasadach? Gdzie zamiast udowadniać "po co" udowodniałby że "może", bo spełnia warunki.

Jest obecnie pełen dostęp do broni CP i jakoś ludzie nie strzelają się po ulicach w samo południe. Broń tania nie jest, pierwszy lepszy leszczu i tak jej nie kupi. Ten co kupi, pewnie będzie nieźle się pilnował, by swym zachowaniem, nie doprowadzić do sytuacji cofnięcia zezwolenia, którego uzyskanie niby formalność, ale łatwo utracić w określonych przypadkach złego zachowania.

al_fik - 22-11-2015, 22:32

CP się nie nadaje, za duży poziom komplikacji. Nóż jest lepszy ...
martin - 22-11-2015, 23:15

Moze wracajac do tematu: Moze ktos podpowiedziec, co jest lepsze zeby zaczac dziurkowac papier: .45 acp, .40 s&w czy 9 para?

;)

al_fik - 22-11-2015, 23:28

Jeśli to ma być bojowy kaliber to z rzeczy dostępnych 9 para w wersji poddzwiękowej ( najmniej szarpie ) miło sie strzelało z amunicji Mesko bezpłaszczowej ( czyszczenia w cholerę )
ale najmilej z rewolweru Toz 36 , to był gazoszczelny rewolwer systemu naganta. Amunicja w całości kryta podobnie jak S&W 32 tylko dłuższa i łuska zwężona w kierunku wylotu - jutro spróbuje poszukać opisu kalibru. W każdym razie ten rewolwer to był istny bicz boży - gdzie się na tarczy wskazało tam była pięknie wycięta dziurka. nawet w latach `90 amunicja do niego byla rarytasem, obecnie nie produkowana w wersji bezpłaszczowej, współczesną robi fiocchi ... ale szarpie bo pełnopłaszczowa :(

Natomiast jeśli tylko do kartonu i dostępna to polecam coś na 32 S&W, bardziej pistolet niż rewolwer

piotrkw - 23-11-2015, 07:07

martin napisał/a:
Moze wracajac do tematu:


9 Para . Dostepna , niedroga ( wbrew pozorom ważne , jak idzie wiaderko w jeden dzień ;-) )
Do treningu polecam amunicje powlekaną ( śmiesznie wygląda pocisk w kolorze niebieskim , albo różowym ) nie brudzi lufy i ogranicza mocno jej zużycie . Ze strzeladeł polecam Glocka , kilka modeli do wyboru , ale generalnie każdy dobry ( powiedzmy po małym dopracowaniu ;-) ) . Cena niewygórowana , dostepność części bardzo dobra , jak dla mnie najlepszy wybór . Ale musiałbyś spróbować najlepiej strzelić z kilku typów pistoletów i samemu zadecydować. Bo często to bardzo osobisty wybór z czego strzela się najskuteczniej i który najbardziej "leży" w ręku.

Nuroslaw - 23-11-2015, 08:25

al_fik napisał/a:
CP się nie nadaje, za duży poziom komplikacji. Nóż jest lepszy ...


W czym za duży poziom komplikacji? Jak już załadujesz, to jest tak samo. Wyciągasz z kabury i strzelasz (wszelkie kapiszonowce). W przypadku rewolweru, niewypał, to naciskasz spust drugi raz, bęben się obraca.
Przeładowanie? No problem, odciągasz kurek do połowy, wyciągasz oś, podmieniasz bębenek na załadowany i strzelasz dalej.
nie każdy CP tak ma, ale przecież CP nie stoi skałką, zamkiem kołowym czy lontowym.

Tu masz przykład. Spotykają się i są gotowi:


Nóż jest lepszy do ataku, ale nie obrony. Wiem, bo sam kiedyś walczyłem na noże.

martin - 23-11-2015, 10:31

piotrkw napisał/a:
wbrew pozorom ważne , jak idzie wiaderko w jeden dzień

W moim klubie panuje religia elaboracji. Pytanie o jej oplacalnosc odstawiam w tej chwili. Z tego co zauwazylem - training to 4..5 pudelek (200..250).

piotrkw napisał/a:
Do treningu polecam amunicje powlekaną

Mozesz dac linka na przyklad?

piotrkw napisał/a:
Ze strzeladeł polecam Glocka

W tej chwili M1911 jakos bardziej mi sie podoba, ale doswiadczenie mam jak po egipskim OWD :)

DarekS - 23-11-2015, 11:59

TU masz viagrę czy jak kto woli smerfy
Sebiriusz - 23-11-2015, 14:10

Tak troszkę poza tematem.
Zapotrzebowanie do Prezydenta odnośnie referendum w sprawie prawa do powszechnego posiadania broni.
>>>KLIK<<<

Nuroslaw - 23-11-2015, 14:29

Polska to kraj narzekaczy, że dostępu do broni nie ma. Może nie jest łatwy, ale jest. Gdy będzie prościej, to i tak będą narzekać, że nie można strzelać, bo nie ma strzelnic u niego na podwórku...... a to że amunicja droga etc. etc.

Zakładam, że duża część, gdy już przestanie się jarać, ze dano małpie granat, to ochłonie, i stwierdzi że nie chce, że za duża odpowiedzialność... i rynek się ustabilizuje.

Podobnie z prawem jazdy. kursy muszą być, jakaś odpowiedzialność, by tłumaczenie "no samo wystrzeliło" nie uniewinniało.

[ Dodano: 23-11-2015, 15:53 ]
w innych kulturach do broni są przyzwyczajani od dziecka

martin - 23-11-2015, 15:56

Nie wiem jak w PL, ale w DE jest stosunkowo latwy tyle ze wymaga nakladu czasu i finansow - musisz byc czlonkiem klubu (300€/a), regularnie chodzic na treningi - (12/18 razy w roku), zdac egzamin (ca. 200€), zalatwic kupke papierow (~200€). Z pestkami miescisz sie w 1.5..2k€ w pierwszym roku i okolo 0.5...0.8k€ rocznie zeby to utrzymac. Do tego jeszcze drobnostki typu certyfikowany sejf, paski, magazynki, ochrona osobista - 1k€ i juz mozesz zamawiac co ci sie podoba.

Dwie "bariery" - czas i pieniadz, ktore skutecznie zapobiegaja nadmiernej ilosci broni w spoleczenstwie.

Oczywiscie nie jest to porownywalne z USA, gdzie w niektorych stanach wynosisz plastikowego Glocka i pol tony amunicji za pareset USD z dowolnego Walmartu - ale nie lodzmy sie, kto chce to znajdzie mozliwosc kupna ilegalnej broni za pieniadze duzo mniejsze niz to, co wyliczylem wyzej.

Nuroslaw - 23-11-2015, 16:35

dostęp do broni sportowej i myśliwskiej jest równie łatwy w Polsce - czas i pieniądze.
Gorzej, jeśli chcesz mieć broń do MANIA. Możesz zdać wszystkie egzaminy, przejść testy medyczne, spełnisz wszystkie zobowiązania ustawowe a ugrzęźniesz gdy komendant Policji zada święte pytanie "po co CI". A potem uzna, że wyolbrzymiasz zagrożenie i w sumie możesz obejść się łagodniejszymi środkami obrony - co też wielokrotnie jest prawdą, i czy nie lepszą patrząc kuriozalne na wyroki sądów, gdy się okazuje, że broniąc się musimy brać pod uwagę że bandycie może stać się krzywda... i okazuje się, że przecież pewnie nic by nie zrobił, gdybyśmy się dobrowolnie poddali jego życzeniom a daliśmy się ponieść emocjom i wyręczyliśmy Państwo :zdz: - a to nie grzecznie.

piotrkw - 23-11-2015, 16:41

Nuroslaw napisał/a:
i w sumie możesz obejść się łagodniejszymi środkami obrony


Środkami jak środkami , ale zanim znajdziesz klucz do sejfu, otworzysz go , załadujesz , może być "po ptokach " ;-) . Łatwiej i pewniej miec np.coś gazowego pod ręką, połaczone np. z kijem bejsbolowym, ;-)

DarekS - 23-11-2015, 18:52

Broń gazową musisz mieć tak samo zabezpieczoną jak ostrą, czyli w szafie :(
Chyba że będziesz nosił ja cały czas przy sobie w futerale lub kaburze.

piotrkw - 23-11-2015, 19:55

Miałem na myśli pistoletowe miotacze gazu ( nie pistolety gazowe ) . Te, choć przypominają pistolet są bez zezwoleń . Np.
https://www.militaria.pl/...916.xml?cat=884

TomekR - 23-11-2015, 20:17

martin napisał/a:
co jest lepsze zeby zaczac dziurkowac papier: .45 acp, .40 s&w czy 9 para?

Zalezy jak gruby papier chcesz dziurkowac. :ping:

Moj ulubiony to 10mm, ale staram sie dziurkowac wszystkim co mam. Ja swoje pociechy uczylem na .22. Cichy, maly kop - mozna wyrobic prawidlowe reakcje i tak tani, ze mozna strzelac bez konca. A pozniej, i tak kazdy wybiera, to co komu pasuje.

martin napisał/a:
W tej chwili M1911 jakos bardziej mi sie podoba

Jak 1911 to ja juz bym tradycyjnie poszedl na calosc - .45. Oczywiscie to tylko moje 3 grosze.
A tak powazniej, to z M1911 to musisz uwazac. Jest 1911 i 1911. Jezeli kupisz tani, taki typowy GI standart(model ogolnowojskowy :bee; ) to zaplacisz pewnie kolo 350$, ale taka klamka, zeby sie dalo ja nosic, wymaga tuningu. I to nie mowie tylko o zmianie muszki i szczerbinki, regulacji cygla wymianie sprezyn. Moim zdaniem najwiekszym problemem konstrukcji Browninga i jemu podobnych jest miejsce gdzie lufa laczy sie rampa podajaca naboj z magazynka. Czasami nos kuli lubi sie w tym miejscu zaczepic. Szczegolnie podatne na to sa naboje typu HP.


To akurat nie jest M1911, ale podobna zasada. Mozna oczywiscie starac sie to polaczenie wypolerowac, co znacznie poprawia skutecznosc podawania naboje. Mozna tez wybrac M1911 z wyzszej polka, ale za taka wypasiona wersje 1911zZrobiona przez Wilson, czy Les Baer to trzeba dac dobrze powyzej 15 setek. Pomiedzy tymi, ekstremalnymi przykladami, jest cala masa innych wykonawcow tego modelu.

martin napisał/a:
Oczywiscie nie jest to porownywalne z USA, gdzie w niektorych stanach wynosisz plastikowego Glocka i pol tony amunicji za pareset USD z dowolnego Walmartu - ale nie lodzmy sie, kto chce to znajdzie mozliwosc kupna ilegalnej broni za pieniadze duzo mniejsze niz to, co wyliczylem wyzej.


O ile mnie pamiec nie myli, to tylko na Alasce mozesz kupic i nosic pistolet, czy rewolwer bez zadnego pozwolenia. Bodaj w 9 innych stanach mozesz bron kupic i miec w domu, ale wymagane jest pozwolenie na jej noszenie ukryte lub nie.

Wiele stanow ma tez tzw waiting rule. Czyli od momentu zakupu musisz odczekac od 24h do 14 dni na odbior broni. Czas zeby ostudzic temperament lub przemyslec raz jeszcze ostateczna decyzje.

Co do Walmartu to naprawde nie wiem w ktorym stanie mozesz wyniesc Glocka, w moim sa tylko shotguny, albo mini .22. Masz pozwolenie, sprzedawca zglasza zakup do policji stanowej, dostajesz OK to wynosisz bron. Nie masz pozwolenia to mozesz kupic dluga bron mysliwska, ale musisz zaczekac 48 godzin.
Wiele Walmartow sprzedaje bron tylko na zamowienie.
I jeszcze jedno, po strzelaninie w Sandy Hook, Walmart zaprzestal sprzedazy strzelb AR15.

Nuroslaw napisał/a:
ugrzęźniesz gdy komendant Policji zada święte pytanie "po co CI".


Czy zamawiam pistolet, strzelbe, czy tlumik, zawsze odpowiedz na to pytanie jest: "chce powiekszyc moja kolekcje".

piotrkw napisał/a:
ale zanim znajdziesz klucz do sejfu, otworzysz go , załadujesz , może być "po ptokach "


Czy w Polsce jest wymog trzymania broni w sejfie?
Ja trzymam wiekszosc broni zabezpieczona i zamknieta, ale jeden pistolet i strzelbe mam latwo dostepna, choc ukryta.

Tomek

piotrkw - 23-11-2015, 20:51

TomekR napisał/a:
Czy w Polsce jest wymog trzymania broni w sejfie?


Tak , lub metalowej szafie. Klasa S1.
Jak coś więcej to polecam
http://gunblog.eu/2014/09...oni-i-amunicji/
mozne się gdzieniegdzie pośmiać i wyrazić zdziwienie
Magazynków nie przechowujemy z bronią , a amunicję nie w magazynkach . Tak więc w razie draki musisz znaleśc magazynek i zdążyć do załadować ;-)
TomekR napisał/a:
ale jeden pistolet i strzelbe mam latwo dostepna, choc ukryta.


Ani nie w lodówce ani pod poduchą , u nas to ne przejdzie .

martin - 23-11-2015, 21:25

TomekR napisał/a:
Zalezy jak gruby papier chcesz dziurkowac.

Gazeta ;) I ewtl to co za nia, ale to sie juz nie liczy.

TomekR napisał/a:
Co do Walmartu to naprawde nie wiem w ktorym stanie mozesz wyniesc Glocka

To byla ironia w stosunku do tego, co sie dzieje w europie. Chyba jedynie Szwajcaria jest bardziej liberalna.

TomekR napisał/a:
A tak powazniej, to z M1911 to musisz uwazac.

Mocno chwalony jest SVI - przynajmniej w moich kregach. Tylko ze to kolo 2k€. Ale mam jeszcze troche do odczekania, zanim podejme decyzje.

TomekR napisał/a:
Czy zamawiam pistolet, strzelbe, czy tlumik, zawsze odpowiedz na to pytanie jest: "chce powiekszyc moja kolekcje".


W de w zaleznosci od pozwolenia, na sportowe mozesz miec IIRC maksymalnie 3 krotkie. Latwiej o pozwolenia na dluga bron.

TomekR napisał/a:
Czy w Polsce jest wymog trzymania broni w sejfie?

Sytuacja w DE:
W zaleznosci od tego co trzymasz sa potrzebne rozne klasy: Na dluga wystarcza klasa A, na krotka trzeba miec B, w obu wypadkach amunicja musi byc trzymana osobno. Przy klasie 0 mozesz wrzucic wszystko jak Ci sie podoba, bron moze byc nawet naladowana.

Przy przewozeniu bron musi byc zabezpieczona przed szybkim uzyciem (n.p. w pojemniku zamknietym na klodke), amu osobno.

TomekR - 24-11-2015, 00:07

martin napisał/a:
Mocno chwalony jest SVI - przynajmniej w moich kregach. Tylko ze to kolo 2k€. Ale mam jeszcze troche do odczekania, zanim podejme decyzje.


SVI to bron robiona na zamowienie - to zupelnie inna kategoria. Jestes pewny, ze to tylko 2k Euro. To firma z Teksasu i tu zaczynaja sie one w okolicy 4k$.

martin napisał/a:
Gazeta I ewtl to co za nia, ale to sie juz nie liczy.

W "moim srodowisku" dominuja raczej zastosowania taktyczne, dlatego preferuje 10mm. Jeden minus drozsza amunicja i nie wszedzie latwo dostepna. Tansza alternatywa bedzie .40, to co prawda nie to samo co 10mm, ale wciaz dobry kompromis miedzy 9mm i .45.

Wracajac do przetrzymywania broni, u mnie prawo mowi, ze nalezy ja przechowywac w sposob zabezpieczajacy przed uzyciem przez osoby niepowolane. Koniec. Zadnych specyfikacji. Jezeli ktos niepowolany, uzyje Twojej broni, do popelnienia zbrodni, a dostep do niej uzyska przez Twoje zaniedbanie zabezpieczen, to mozesz miec klopoty. W moim stanie np. min. standartem w przypadku zamieszkiwania w domu osob noiepelnoletnich jest bron zamknieta "na zamek" w "walizce" i drugi zamek na samej broni np. blokujacy cyngiel.
Jak dzieci nie ma w domu, to moge gotowa do strzalu (pelny magazynek, naboj w komorze, bron odbezpieczona) trzymac nawet w stoliku nocnym. Ale jezeli tak pozostawiona bron zostanie skradziona to juz moge miec nieprzyjemnosci.
Przewozenie broni, natomiast ukryte, "na sobie" moge przewozic zaladowana, pozostala otwarcie bron odzielnie i amunicja odzielnie.
A propos przewozenia I "smiesznych" ustalen prawnych, to histeryczny akt po strzelaninie w Sandy Hook, nalozyl na mnie obowiazek zarejestrowania wszystkich magazynkow powyzej 10 szt. bedacych w moim posiadaniu, w chwili wejscia tej ustawy. Zakup nowych magazynkow powyzej 10szt. jest w tej chwili, w Connecticut zakazany. Magazynki zarejstrowane, moge naladowac, do pelna, w domu, czy na strzelnicy. W drodze na strzelnice, czy noszac bron na codzien, poza w/w miejscami musze magazynki rozladowac do 10 szt.
Zeby bylo jeszcze smieszniej to zgloszone magazynki, nie maja zadnych numerow identyfikacyjnych, czyli nikt, tak na prawde nie wie, czy ten konkretnty magazynek to egzemplarz zgloszony, czy jego nastepca kupiony legalnie w sasiednim stanie.
tomek

Nuroslaw - 24-11-2015, 07:46

TomekR napisał/a:

Wracajac do przetrzymywania broni, u mnie prawo mowi, ze nalezy ja przechowywac w sposob zabezpieczajacy przed uzyciem przez osoby niepowolane. Koniec. Zadnych specyfikacji.


W Polsce tego rodzaju zapisy budzą ogromny niepokój i wiele narzekań. Polak nie jest nauczony odpowiedzialności. W Polsce lubimy jeździć po bandzie. Gdy nie ma wyraźnych granic, to nie wiedzą jak się zachować. Lubimy przekraczać granicę, tylko że musi być Ona zaznaczona, by w razie W, wskoczyć za jej zasłonę i krzyczeć że to nie ja.... :D

Cytat:
To firma z Teksasu i tu zaczynaja sie one w okolicy 4k$.


hm, no zgadza się, bo całkiem nie dawno 1 E=2$

Fiktor - 24-11-2015, 10:46

Nuroslaw napisał/a:
W Polsce tego rodzaju zapisy budzą ogromny niepokój i wiele narzekań.

nasz dzielny ustawodawca nie ustaje w wysiłkach doprecyzowania:
http://www.money.pl/gospo...,0,1923809.html
A propos tej precyzji: Policja na szczęście zawsze może po swojemu zinterpretować i "nic się nie stało" http://sport.tvn24.pl/pil...nym,588569.html

martin - 24-11-2015, 12:02

Nuroslaw napisał/a:
hm, no zgadza się, bo całkiem nie dawno 1 E=2$

TomekR napisał/a:
Jestes pewny, ze to tylko 2k Euro.


Nie jestem. W trakcie rozmowy, jego "lepsza polowka" siedziala obok. Smierdzi:


Fiktor - 24-11-2015, 13:14

https://www.change.org/p/...l-gun-ownership
Znalezione tu: http://korwin-mikke.blog....wami-krajowymi/

TomekR - 24-11-2015, 14:10

Nuroslaw napisał/a:
hm, no zgadza się, bo całkiem nie dawno 1 E=2$


To chyba masz lepsza pamiec niz ja. Najnizszy stan dolara vs. euro koreluje, jezeli dobrze pamietam, z kryzysem bankowym z poczatkow obamanizmu. Mowimy o czyms sprzed co najmniej 4-5 lat i to bylo cos nieco powyzej 1.5.

martin napisał/a:
Nie jestem. W trakcie rozmowy, jego "lepsza polowka" siedziala obok.


To wyjasnia niemal wszystko. Moj znajomy, Polak, usilowal przekonac swoja zone, ze 1000 USD na karcie kredytowej jest za tlumik do samochodu:
"Ale Piotrze tu jest napisane 'suppressor', a powinno byc chyba 'muffler'."
"A od kiedy ty Krystna znasz sie na samochodach. Tlumik to tlumik, niewazne w jakim jezyku!"

Fiktor - 24-11-2015, 15:21

TomekR napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
hm, no zgadza się, bo całkiem nie dawno 1 E=2$


To chyba masz lepsza pamiec niz ja. Najnizszy stan dolara vs. euro /.../ nieco powyzej 1.5.


Ok. 1.6 wg tego: http://www.xe.com/currenc...to=USD&view=10Y
Za to złoty wobec dolara wahał się od 2 do 4 zł: http://www.xe.com/currenc...to=PLN&view=10Y

TomekR - 20-04-2016, 01:05

dla odswiezenia tematu:



wrobel.cwirek - 20-04-2016, 15:38

Takie pytanie... rozumiem, że w USA broń jest dostępna na podstawie 2 poprawki. Ale dlaczego tłumiki nie są zabronione? W końcu one nie są konieczne do "posiadania i używania broni legalnie"...

Jest jakieś uzasadnienie tego?

hennessy - 20-04-2016, 17:36

wrobel.cwirek napisał/a:
Takie pytanie... rozumiem, że w USA broń jest dostępna na podstawie 2 poprawki. Ale dlaczego tłumiki nie są zabronione? W końcu one nie są konieczne do "posiadania i używania broni legalnie"...

Jest jakieś uzasadnienie tego?


Źle postawione zagadnienie. Powinno być: dlaczego tłumiki są zabronione w Polsce?

Tłumiki hałasu są niekiedy wręcz zalecane dla ochrony słuchu podczas treningów. Osobiście wolałbym tłumik zamiast słuchawek, pod którymi pocą się uszy :bee;

TomekR - 20-04-2016, 17:58

wrobel.cwirek napisał/a:
Takie pytanie... rozumiem, że w USA broń jest dostępna na podstawie 2 poprawki.


Zacznijmy od tego: w duzym uproszczeniu Druga Poprawka zapewnia niezbywalne prawo do posiadania broni.

Nie oznacza to jednak, ze mozesz sobie w ogrodku ustawic kupiony z demobilu ICBM. :zdz:

Bron jest objeta skomplikowana regulacja prawna na kazdym szczeblu administracji.

Np strzelby typu AR10 AR15 (cywilne wersje konstrukcji E.Stonera znane jako M16) sa legalne z punktu widzenia wladz federalnych. Po tragedii w Sandy Hook, stan Connecticut wprowadzi histeryczny(to nie pomylka) akt zabraniajacy zakupu w/w broni.
Inny przyklad: Zarowno rzad federalny, jak i stan Conncticut pozwala na zakup tlumikow. Jezeli chce zarejstrowac tlumik, jako osoba fizyczna, stan wymaga podpisy lokalnego szefa policji. W moim miescie lokalny komendant, odmawia podpisu nawet policjantom. w kilku sasiednic miastach nie ma najmnieszego problem.

wrobel.cwirek napisał/a:
Ale dlaczego tłumiki nie są zabronione? W końcu one nie są konieczne do "posiadania i używania broni legalnie"...


A dlaczego niby maja byc zabronione? Konieczne nie sa, ale maja wiele zalet i wbrew filmowym mitom, nie sa tylko atrybutem platnych mordercow.
Tlumiki w samochodach tez nie sa konieczne do ich prawidlowego funkcjonowania.
Lunety na strzelbach tez "nie sa konieczne do posiadania i uzywania broni legalnie".

Tlumiki chronia sluch, czesto lepiej niz nauszniki, zmniejszaja odrzut i redukoja podmuch wylotowy, moga zwiekszac celnosc, przyspieszaja akwizycje celu przy kolejnych strzalach, ulatwiaja werbalna komunikacje, czy pozwalaja na audio kontakt z otoczeniem.

Nie bez powodu, product Maxima, na poczatku XXw, byl tak bardzo popularny, na rynku cywilnym. W tych czasach, posiadanie broni, w USA, bylo czyms normalnym. Powszechna i legalna rozrywka, bylo strzelanie do celu, we wlasnych ogrodkach. Niekoniecznie mile widzianym ubocznym produktem tego typu aktywnosci byl halas.
Az do 1934, tlumiki w USA byly absolutnie nie regulowane i mozna je bylo nabyc np w sklepach z narzedziami, czy w sprzedazy wysylkowej.
Dopiero wzrost przestepczosci pod koniec prohibicji i obowa przed dalsza eskalacja po jej (prohibcji) odwolaniu, wykreowala poltyczna presje na regulacje bronii.
National Firearm Act z 1934 wrowadzil specjalne regulacje prawne dotyczace posiadania pewnych kategorii broni palnych. W tej grupie obok tlumikow znalazla sie bron automatyczna, krotkie strzelby i karabiny i tzw destructive devices.

pzdr

Tomek

[ Dodano: 20-04-2016, 12:07 ]
hennessy napisał/a:
Powinno być: dlaczego tłumiki są zabronione w Polsce?

Dawno juz w Kraju nie mieszkam i nie sledze prawnych regulacji dotyczacej posiadania broni w Polsce, ale slyszalem, ze tlumik prawnie mozesz miec -nie jest regulowana prawnie czescia pistoletu - ale broni przystosowanej do tlumika, to juz legalnie nie zarejstrujesz. Ale to tylko ze slyszenia znam - nie sprawdzalem.

Fiktor - 20-04-2016, 19:42

wrobel.cwirek napisał/a:
/.../Ale dlaczego tłumiki nie są zabronione/.../Jest jakieś uzasadnienie tego?


W ustrojach wyrosłych z wolności musi być powód, by czegoś zabronić, a w ustrojach wyrosłych z totalitaryzmu musi być powód, by na coś zezwolić.

TomekR - 20-04-2016, 22:25

Cytat:
W ustrojach wyrosłych z wolności musi być powód, by czegoś zabronić, a w ustrojach wyrosłych z totalitaryzmu musi być powód, by na coś zezwolić.


Amen. Bardzo mnie sie podoba.

DarekS - 21-04-2016, 08:56

TomekR napisał/a:
Dawno juz w Kraju nie mieszkam i nie sledze prawnych regulacji dotyczacej posiadania broni w Polsce, ale slyszalem, ze tlumik prawnie mozesz miec -nie jest regulowana prawnie czescia pistoletu - ale broni przystosowanej do tlumika, to juz legalnie nie zarejstrujesz. Ale to tylko ze slyszenia znam - nie sprawdzalem.


Nie możesz posiadać broni przystosowanej do zamontowania tłumika. Broń z tłumikiem jest wg ustawy o broni i amunicji bronią szczególnie niebezpieczna i posiadanie jej jest zabronione.

Jan Werbiński - 21-04-2016, 09:26

DarekS napisał/a:

Nie możesz posiadać broni przystosowanej do zamontowania tłumika. Broń z tłumikiem jest wg ustawy o broni i amunicji bronią szczególnie niebezpieczna i posiadanie jej jest zabronione.

Teoretycznie masz rację, a w praktyce wiele karabinów ma gwint na końcu lufy i nie ma problemów z rejestracją.

DarekS - 21-04-2016, 09:40

Jan Werbiński napisał/a:

Teoretycznie masz rację, a w praktyce wiele karabinów ma gwint na końcu lufy i nie ma problemów z rejestracją.


Wiem,
ale idź zarejestrować broń i pochwal się tym że masz gwint na końcu lufy

piotrkw - 21-04-2016, 11:20

TomekR napisał/a:
ale slyszalem, ze tlumik prawnie mozesz miec -nie jest regulowana prawnie czescia pistoletu - ale broni przystosowanej do tlumika, to juz legalnie nie zarejstrujesz. Ale to tylko ze slyszenia znam - nie sprawdzalem.


Za posiadanie tłumika bez zezwolenia odpowiadasz tak samo jak za posiadanie broni lub jej części , np lufy.

wrobel.cwirek - 21-04-2016, 13:13

Fiktor napisał/a:
wrobel.cwirek napisał/a:
/.../Ale dlaczego tłumiki nie są zabronione/.../Jest jakieś uzasadnienie tego?


W ustrojach wyrosłych z wolności musi być powód, by czegoś zabronić, a w ustrojach wyrosłych z totalitaryzmu musi być powód, by na coś zezwolić.

Może doczekam czasów, gdy w Polsce też będzie można normalnie kupić broń... młody jeszcze jestem :)

DarekS - 21-04-2016, 15:02

piotrkw napisał/a:
Za posiadanie tłumika bez zezwolenia odpowiadasz tak samo jak za posiadanie broni lub jej części , np lufy.


i tu się mylisz
możesz mieć i tłumik i lufę
nie są to istotne części broni
oczywiście lufa musi być bez komory nabojowej

zobacz np. to http://allegro.pl/lufa-do...6075091995.html lufa od AK
http://allegro.pl/lufa-ma...6135246094.html tu od mausera
i tego jest dużo i legalnie :)

spłuczka - 21-04-2016, 19:45

wrobel.cwirek napisał/a:

Może doczekam czasów, gdy w Polsce też będzie można normalnie kupić broń... młody jeszcze jestem :)


a po co ?

piotrkw - 21-04-2016, 22:24

DarekS napisał/a:
i tu się mylisz


Nie do końca , trochę to bardziej skomplikowane jak się przyjrzałem , i jak to w Polsce , na dziś idiotyczne .
http://trybun.org.pl/2015...na-je-posiadac/

DarekS - 22-04-2016, 21:32

piotrkw napisał/a:
DarekS napisał/a:
i tu się mylisz


Nie do końca , trochę to bardziej skomplikowane jak się przyjrzałem , i jak to w Polsce , na dziś idiotyczne .
http://trybun.org.pl/2015...na-je-posiadac/


nie wiem o czym konkretnie piszesz, czy o gwincie czy o tłumiku.
jeżeli chodzi o gwint to fakt że wiele jednostek ja ma ale WPA przy rejestracji tworzy problem, a po co się szarpać? U niektórych dalej jest że jak coś może być dokręcone to znaczy że będzie dokręcone.

Co do posiadania tłumika jest jak najbardziej legalne, były kiedyś nawet na allegro ale przykręcone do lufy to już jest nielegalne.

TomekR - 11-06-2017, 21:55

swiezy jeszcze cieply tzn. tlumik, bo mk II mam of lat.
Jak cichy jest? Porownywalnie z otwarciem puszki piwa -pssst.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group