| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Czy Chorwaci naprawdę nas nie lubią?
Misteres - 18-07-2003, 19:04 Temat postu: Czy Chorwaci naprawdę nas nie lubią? Braci nurkowa.
Jeden z moich znajomych świeżo wrócił z nurania w Chorwacji. Gdy opowiadał o swoich przygodach ręce mu się trzęsły z chęci mordu. Na każdym kroku spotykał się z niechęcią tambylców. Raz nawet z otwartą wrogością. Samochód z polską rejestracją działał na Chorwatów jak płachta na byka. Zajeżdzanie drogi, spychanie na pobocze, obtrąbianie połączone z dobrze znanym wszystkim gestem dłoni do którego potrzebny jest tylko jeden palec. Dochodziło wręcz do blokowania wjazdu na parking przy bazie nurkowej.
Miał pecha, czy macie podobne doświadczenia?
Biorąc pod uwagę totalną drożyznę (dzień nurkowy w bazie 52 USD ), czegoś tu nie rozumiem? Czyżby było w Chorwacji już tak dobrze, że polskie pieniądze nie są Chorwatom potrzebne?
Przyznam Wam się, że po jednym wieczorze opowieści odechciało mi się odwiedzić ten piękny przecież kraj.
--------------------------
Pozdrawiam smutno.
Misteres
Mania - 18-07-2003, 19:25
Powiem szczerze, ze jestem trochę zdziwiona. Tydzień temu wróciliśmy z Chorwacji i mam zupełnie odmienne zdanie. Chorwaci czy Słoweńcy, z którymi się tam spotkałam byli przemili, jak się dowiadywali, że jesteśmy Polakami odnosili się do nas bardzo serdecznie. A cena za nurkowanie - za dziesięć nurków lub więcej był pakiet - 15 Euro za nurka. Oczywiście plus 150 kun (20 PLZ) za roczne pozwolenie na nurkowanie. A jak utknęliśmy w korku w Karlovacu, i to w dodatku na złym pasie, początkowo nie chcieli nas wpuścić na właściwy pas, ale jak tylko zobaczyli, że jesteśmy z Polski - nie było problemu. Natychmiast zrobili nam miejsce. Wszyscy, którzy jadą do Chorwacji wiedzą, że droga przez ten kraj to koszmar, ale pomimo upału i korków nikt nikomu srodkowego palca nie pokazywał.
I nie sądzę byśmy mieli jakieś wyjątkowe szczęście - troszeczkę znam ten region, choć z zupełnie innych czasów (wojna z Serbami) i zawsze miałam bardzo miłe wspomnienia - o ile można miec miłe wspomnienia z wojny.
Może Twój kolega miał po prostu pecha. I trafił na dziwnych ludzi (co się wszędzie zdarza).
Mania
Misteres - 18-07-2003, 20:13
Dziękuję Maniu. Pojawiło się światełko w tunelu. Moje kontakty z Chorwacją są symboliczne i wynikające wyłącznie z kontaktów zawodowych. Trudno jest mi więc wyrobić sobie zdanie. Każda uwaga jest cenna.
---------------------------
Pozdrawiam deszczowo.
Misteres
Miłosz - 18-07-2003, 20:16
| Mania napisał/a: | | ...ale jak tylko zobaczyli, że jesteśmy z Polski... |
Hihihi... A jak się pokazuje, że się jest z Polski?
Pozdrówko,
Nishigoi
Mania - 18-07-2003, 20:41
| Nishigoi napisał/a: |
Hihihi... A jak się pokazuje, że się jest z Polski?
|
Hmm, trzeba miec z tylu samochodu taki znaczek PL - inaczej austriacy na granicy wlepiaja mandat - za dawnych czasow byly to 2000 szylingow i malowanie na granicy PL bialym lakierem do paznokci na czernym zderzaku....
Taki znaczek chyba wystarczy, prawda?
I jeszcze jedna, ogolna refleksja - czesto jest tak, ze to jak nas tubylcy traktuja zalezy od tego jak my sie do nich odnosimy...
Mania
bd* - 18-07-2003, 21:18
Jedno sprostowanie , za pozwolenie na nurkowanie płaci sie 100 kun czyli 60 zł rocznie .
Jechałem z Marysią w drugim samochodzie i też najmniejszej wrogosci nie spotkałem .
W bazie nurkowej i na wyspie IST spotkałem sie z samą uprzejmością niejednokotnie przeplatana z darmową kolejką piwa lub wina przez właściciela bazy nurkowej .
Przewodnik nurkowy zaprosił wszystkich na rybę z grila .
Tak jak napisała Marysia 15 euro za nura w pakiecie .
Za te 15 euro była butla , balast , powietrze i przewodnik nurkowy , ze nie wspomne o Polskim instruktorze .
W cenie również kuter wożący nas codziennie w inne miejsce .
Porównajcie cenę chociażby z ceną nurkowań w Polsce na wrakach .
MArcin M. - 18-07-2003, 22:07
[/quote]
I jeszcze jedna, ogolna refleksja - czesto jest tak, ze to jak nas tubylcy traktuja zalezy od tego jak my sie do nich odnosimy...
Mania[/quote]
Święte słowa Maniu. To fakt. Ale ogólnie nie jest tam tak źle. Byliśmy tam w ubiegłe lato, i nie było jakoś szczególnie źle z tego powodu że jesteśmy z Polski. Ale z drugiej strony to sami sobie jesteśmy winni takim sytuacją. Nie raz, nie dwa nasi rodacy zapracowali na nie najlepszą opinię na świecie swoim zachowaniem, a to niestety rzutuje na wszystkich
waldo - 18-07-2003, 23:58
O wrogości Chorwatów, to są jakieś brednie ! Nigdy z takim czymś się nie spotkałem, ani o tym nie słyszałem. Wręcz przeciwnie - Chorwaci są nastawieni przyjacielsko - oczywiście, zawsze są wyjątki, ale to tylko potwierdza regułę.
Jeżeli chodzi o ceny, to .... ogólnie jest tam drogo, szczególnie patrząc na standard usług jakie oferują.
Nas skasowano 180 Euro za pakiet 10 nurów lub 23 Euro za pojedynczego nura ( na wyspie Pag w polskiej bazie nurkowej ). W porównaniu z Egiptem jest to bardzo drogo, a standard łodzi i oferowane atrakcje znacznie gorsze. Wyżywienie w knajpach jest również bardzo drogie.
Ale za to widoczki i atmosfera jest super !
Mania - 19-07-2003, 01:29
| bd* napisał/a: | Jedno sprostowanie , za pozwolenie na nurkowanie płaci sie 100 kun czyli 60 zł rocznie .
|
Wytlumaczenie. Moja pomylka. 7,6 kuny to 1 euro (taki byl kurs bd* na poczcie do której nie dotarłes) czyli te 100 kun to nawet mniej niz 60 PLZ.
Mania
Aston - 19-07-2003, 03:03
A Wiktoria wierzy w Chorwacje - ja powoli tez
Pojadem, zobaczem , zwyciezem . !!!
Jak bylo napiszem!!!
Pozdrawiam!!!
kijanek - 19-07-2003, 07:29
Coś się chyba jednak w Chorwacji zmieniło w ciągu ostatnich 3-4 lat; mój kolega mieszkający w Niemczech jechał ostatnio na "nurka" do Chorwacji i stwierdził, że to ostatni raz - a jechał z rodowitymi Szkopami, niemieckim samochodem oznaczonym literką "D". A przecież jeszcze niedawno Niemcy byli przez CHorwatów noszeni nieomal na rękach i każde ich życzenie było spełniane natychmaist (inna sprawa, że zawsze kosztowało to 5 marek). Na trasie liczącej niespełna 120 km zosatli przez chorwacką policję zatrzymani 11 (razy) i otrzymali 10 mandatów na łączną kwotę prawie 3000 kun; z tego - tak twierdzi kolega - tylko dwa lub trzy mandaty były w miarę uzasadnione (prędkość); inne - mniej lub braziej wydumane (mnie się najbardziej podobał ten za brudną rejestrację - 250 futerkowców i ten za nadmierną emisję spalin /w nowym audi!/ - 400 zwierzątek /chociaż gliny nie miały żadnej aparatury pomiarowej/). Z "nurami" też nie było lepiej: 100 euro za pięć nurów weekendowych w chorwackiej bazie (z których zrealizowano tylko cztery) plus opłata "państwowa" 15 euro plus opłata "manipulacyjna" (???) - 5 euro, plus taksa klimatyczna - 12 euro za trzy dni plus 30 euro za parking w bazie plus 20 euro za jeden zgubiony "kafel"... itd. Chorwaci nadal bardzo grzeczni, ale zaślepieni mamoną.
waldo - 19-07-2003, 10:52
| kijanek napisał/a: | | Chorwaci nadal bardzo grzeczni, ale zaślepieni mamoną. |
Miałem dokładnie te same odczucia ....
bd* - 19-07-2003, 11:29
Pewna pani twierdziła , że ma bardzo duże powodzenie u mężczyzn , ponieważ wszyscy do niej machają .
Kolezanki postanowiły to sprawdzić i okazało się to w 100% prawdą , z pewnym jednak dodatkowym drobnym szczegółem .
Pani ta jeździła ulicami jednokierunkowymi pod prąd .
kryzys - 19-07-2003, 15:16
Do dyskusji o Chorwacji dodam jeszcze jedną opowiastkę.
Otóż:
Moi znajomi z pracy, właśnie wrócili z urlopu spędzonego w Chorwacji. Opowiadali, że było wspaniale, ludzie mili i wszystko im się podobało.
Oni wprawdzie nie nurkują - uprawiają tylko snorkeling, ale spytałem ich o warunki panujące w wodzie.
- Woda wspaniała, ciepła i przejrzysta, piękne widoki.
No, a co z rybami, czy są ryby? Spytałem.
- No, z rybami nie jest nadzwyczajnie. Raczej pojedyncze sztuki, ale za to jak się weźmie kamień i rozłupie jeżowca to natychmiast
pojawiają się ich chmary, nie wiadomo skąd? Hihihi...
Oni byli tam z dziećmi no i chcieli dzieciom pokazać jak wygląda podwodny świat .
Może na następne wakacje pojadą do Egiptu? Tam to dopiero jest co rozłupywać.
Jakoś jednak straciłem ochotę, aby słuchać ich dalszych opowieści z Chorawcji.
Jedno jest pewne - do uprawiania nurkowania nie będę ich namawiał, nawet im powiem,
że jest to bardzo niebezpieczne zajęcie bo ryby strasznie gryzą.
Mania - 19-07-2003, 15:37
| waldo napisał/a: | | Nas skasowano 180 Euro za pakiet 10 nurów lub 23 Euro za pojedynczego nura ( na wyspie Pag w polskiej bazie nurkowej ). |
| waldo napisał/a: | kijanek napisał:
Chorwaci nadal bardzo grzeczni, ale zaślepieni mamoną.
Miałem dokładnie te same odczucia .... |
To ja już nic nie rozumiem - to Chorwaci was w tej polskiej bazie tak skasowali????
Pewnie z cenami jest jak wszędzie - w jednych miejscach taniej, w innych drożej. W jednych dobre bazy, w drugich złe, itp. Czy rzeczywiście narodowość ma z tym coś wspólnego? Czy raczej po prostu charakter poszczególnych osób? Niezależny przecież od miejsca i kraju pochodzenia...
A ja nadal podtrzymuję moją wersję, że wszystko zależy od tego jak się odnosimy do miejscowych i, oczywiście, na jakich miejscowych trafimy. I to wszystko jedno czy jest to Chorwacja czy np. Mazury...
Mania
kryzys - 19-07-2003, 16:14
Mania, masz oczywiście rację, że wiele zależy od tego jak się odnosimy i w ogóle jak się zachowujemy zawsze i wszędzie.
Misteres - 19-07-2003, 16:33
Krzysztofie, ryby nie tylko strasznie gryzą! Również drapią, tną, porywają dzieci z kołysek, a tym których nie zdołają porwać rzucają się do gardeł gdy zostawi się je za blisko wody!!!
Tak w ogóle po prześledzeniu Waszych wypowiedzi odnoszę wrażenie, że jeśli już ktoś był w Chorwacji, zna tam kogoś i wie gdzie nurkować jest zupełnie OK. Natomiast nowicjusze mają coraz większą szansę tarfić na kogoś, kto chętnie oskubie ich do gołej pianki. Tendencja odnośnie stosunku do przyjezdnych wydaje się być zniżkowa. Trochę podcinają gałąź, na której przecież siedzą, nieprawdaż?
----------------------
Pozdrawiam weekendowo.
Misteres
lobster - 19-07-2003, 19:23
| kryzys napisał/a: | jak się weźmie kamień i rozłupie jeżowca to natychmiast
pojawiają się ich chmary |
Jezowce to straszna plaga jest. Jak szarancza. Przyslij ich do mnie, my tu w ramach ochrony kelpu cale wiadra tego talatajstwa przenosimy z miejsca na miejsce.
Pedro - 19-07-2003, 19:53
Jeśli chodzi o Chorwację, to tak jak napisała Mania i bd*, było super! Jedyną kwaśną historią są korki na ich beznadziejnych miejscami drogach. Policji widzieliśmy po drodze mnóstwo, ale to byli goście na motocyklach jadący od jednego korka do drugiego i próbujący te korki rozładować.
Jeśli chodzi o ceny nurkowań, to jest tak jak wszędzie. Różne ceny w różnych bazach i w różnych miejscach. Myśmy nawet za nura w Katedralce, jednej z piękniejszych grot (jaskiń?) w Chorwacji zapłacili 15 eurasów. Ale znam ludzi, którzy sądzą, że płacąc więcej więcej dostaną więc to ich sprawa. Centrów nurkowych jest tam kupa cała więc wolny wybór... Ja będę na Chorwację zawsze namawiał, bo warunki pod wodą są świetna na rozwijanie umiejętności nurkowania. Fajne dno, ciekawe głębokości, dobra widoczność... można się naprawdę klawo opływać. Jak komuś się nie podobało tam, gdzie był, to możemy polecić miejsce, w którym my byliśmy (zresztą w sierpniu znowu śmigamy tam na wycieczkę, więc chyba nie było nam tak koszmarnie ). Sądzę zresztą, że takich miejsc i baz jest więcej.
A jeśli chodzi o wrogość w stosunku do Polaków, to w Chorwacji za diabła tego nie zauważyłem. Dla mnie to prym tu wiodą Austriacy. Ileż razy mi za skórę te buce zalazły w trakcie wyjazdów zimowo-wiosennych na dechę! Powiedziałem sobie, że nie tylko nie będę jeździł do Austrii, ale postaram się tam nawet tam nie tankować żeby na mnie nie zarabiali. Dlatego też się nie dziwię, że ktoś kto miał takie koszmarne doświadczenia w Chorwacji nie ma chęci tam jeździć. Ale o ile ja w Austrii byłem kilkanaście razy (czasem wystarczało tamtędy przejeżdżać), to jedna historia "chorwacka" nie powinna jeszcze psuć opinii na długo. Cóż chamstwo bywa wszędzie i Polacy wcale nie są tu także chlubnym wyjątkiem... Od innych wymagamy, a sami niespecjalnie fajni bywamy..
Pozdrowionka,
waldo - 19-07-2003, 20:53
[quote="Mania"] | waldo napisał/a: |
To ja już nic nie rozumiem - to Chorwaci was w tej polskiej bazie tak skasowali????
|
Polsko-Chorwackie małżeństwo założyło bazę nurkową
Dzisiaj dzwonił do mnie kolega z Chorwacji - jest 80 km na południe od Splitu - i potwierdził mi, że on również płaci 23 Euro za nura ( pojedyncze nury ).
Podsumowując, uważam, że kraj jest cudowny, pod wodą sporo ciekawych miejsc, ludzie bardzo pozytywnie nastawieni do Polaków, ale ceny są coraz bardziej kosmiczne.
bd* - 19-07-2003, 21:31
Nie wypada nic innego, jak jeździć do sprawdzonych baz nurkowych.
Jest na FN kilka osób, które są w stanie taki wyjazd załatwić czy polecić jakieś bazy .
Choćby Pedro czy Rysio z OCN .
Sprawa dotyczy zarówno Chorwacji jak i Egiptu .
scubamilivoj - 20-07-2003, 00:24
Co do wszystkiego powyższego to nawet nie będę próbował polemizować bo czuję się za bardzo emocjonalnie i życiowo związany z tym krajem. Jest i tak i tak...
Natomiast zgodzę się z :
| bd* napisał/a: | Nie wypada nic innego, jak jeździć do sprawdzonych baz nurkowych.
Jest na FN kilka osób, które są w stanie taki wyjazd załatwić czy polecić jakieś bazy .
Choćby Pedro czy Rysio z OCN .
Sprawa dotyczy zarówno Chorwacji jak i Egiptu . |
... i na przykład ja...
Pzdr
Milivoj
Tommy222 - 20-07-2003, 14:07
Wydaje mi się ,ze opinie typu Chorwac są zaślepieni mamoną przypominają opinie o Polakach że tyo złodzieje samochodów. W egipcie wcale nie zawsze jest tak tanio w sharm ciężko znaleść nurki ponizej 50 euro dzień. Ja się spotkałem tylko i wyłącznie z miłym zachowaniem a byłem 2 razy -policja mnie nie łapała mimo niezachowanie przepisowych predkości. Ktoś napiasał że jedzenie jest drogie ja za 10 euro zamiawiałem porcje dla 2 osob i wino w restauracji na Istri. Czy to drogo ???
Ma wrażenie że wszystko zależy gdzie i kiedy się pojedzie poza sezonem jest taniej niż w Polsce.
A co do chamstwa to niestety juz rownież nasz towar eksportowy...
PORTOS - 21-07-2003, 14:51
Miał raczej pecha
Na Chorwację jezdzę od 5lat w rózne miejsca
Odwiedzam rózne miasta , pływałem w różnych bazach i nigdzie nie zauwazyłem niecheci czy wrogosci. Wprost przeciwnie .
Jeżelichodi o drożyzne to owszem drogo jak diabli , niewiele mniej niż w Egipcie. Byłem na poczętku czerwca na Hwarze , pewnie w tym roku pojadę drugi raz wiec myśle że nie jest tam tak zle .
Pozdrawiam
PORTOS
waldo - 22-07-2003, 00:05
| PORTOS napisał/a: |
Jeżelichodi o drożyzne to owszem drogo jak diabli , niewiele mniej niż w Egipcie. |
Niewiele mniej ? Raczej znacznie drożej niż w Egipcie.
Aniołek - 22-07-2003, 13:13 Temat postu: Byłam w Chorwacji [b] W tym roku po wielkich wysiłkach i staraniach wielu wspaniałych ludzi udało mi się wyjechać do Chorwacji... Byłam tam w czerwcu od 15 do 24... Nie spotkałam się ze złośliwością Chorwatów - tubylców mieszkajaćych w wioskach...wprost przciwnie... byli uprzejmi i nastawieni przyjacielsko... jesli jednak chodzi o Chorwackie kluby nurkowe to przeciez kazdy wie ze musza pilnowac swojego ineresu i nie moga pozwolic sobie na samowolke...placilismy nawet za ladowanie butli ale swoja sprezarka...to troszeczke smieszne...no ale coz...warto bylo... nie zapomne tej przygody... a byłam w miejscowości Rażanji nie daleko Splitu a jeszcze blizej Dubrovnika... Co do warunkow klimatycznych panujacych w tym kraju to kazdy wie ze slynie on z takich walorow klimatycznych jakich wielu ludzi nie mialo jeszcze okazji doswiadczyc...
Assed - 23-07-2003, 20:17 Temat postu: Niestety coraz gorzej... Byłem w zeszłym roku. W tym roku Chorwacja jeszcze przede mną, ale smuci mnie, że dzieje się coraz gorzej... Tak wynika z zasłyszanych opowiadań tegorocznych !
Andrzej S - 25-07-2003, 18:43
Witam Wszystkich bardzo serdecznie
Ciesze sie, ze generalnie macie dobre doswiadczenia jezeli chodzi o wypady do Chorwacji. Cala historia opisana przez Misteres'a dotyczyla wlasnie mnie . Mr. Misteres powiedzial mi, ze wrzycil moje "przygody" na formum nurkowym i spotkaly sie one ze sporą reakcją. Przyznaje sie szczerze, ze bylem bardzo ciekawy jakie byly Wasze opinie. Wynika z nich, ze mialem po prostu pecha i jestem wyjatkiem potwierdzajacym regułę, że Chorwacja jest OK! Jeżeli chodzi o ceny za nurki, to rzeczywiscie do najniższych nie należały, natomiast atmosfera i ludzie w bazie byli SUPER !!!
Tak czy inaczej teraz bede rozgladal sie za innym kierunkiem do nurkowania niz Sloneczna Dalmacja. Mam ja na ponad 500 fotkach, wiec chyba dam sobie rade bez niej jakiś czas... .
Pozdrawiam
|
|