też doszedłem do tego wniosku. Ale nie wątpię, że w końcu dostrzeżesz błąd.
W każdym razie myślę, że ten wątek i tak jest przydatny dla czytających.
A dla tych, których zainteresował temat ćwiczeń w oparciu o tętno przydatna może się okazać książka "Trening z pulsometrem", której autorem jest Joel Friel, przez ponad ćwierć wieku trener zawodników sportów wytrzymałościowych, wydana w PL w 2010 r. (ISBN 978-83-930794-07)
Autor w tej książce, moim zdaniem słusznie, odrzuca posługiwanie się HRmax jako punktem odniesienia. Proponuje on, by był nim próg mleczanowy (LT), a strefy treningowe nawiązywały do odczuwanego wysiłku.
W książce wyjaśnia, dlaczego uważa sztywne miary tętna za niewłaściwe i że strefy treningowe mogą się różnić w zależności od dyscypliny sportu.
BTW: niezła cena, pół tej w wydawnictwie.
Ostatnio zmieniony przez ptja 26-12-2013, 12:13, w całości zmieniany 1 raz
makalu [Usunięty]
Wysłany: 26-12-2013, 18:14
Tak właśnie jest jak piszesz.Scaner przeczytał w necie uproszczenie obliczania HRmax i tego się trzyma.Prawda jest taka ,że Hrmax oblicza się laboratoryjnie(na kilka sposobów) z cała ekipą biochemików,medyków i fizjologów i dostępem do bieżni.Koszt jest taki ,że przeciętnego Kowalskiego na to nie stac.Stworzono Więc metodę 220-wiek aby było taniej i prościej.Nie powiedziano ,że błąd tej metody to 15%,a według metody naukowej-profesjonalnej 1-5%.
Ale nawet się nie dziwię Scanerowi,bo rzeczywiscie po wpisaniu HRmax w necie wyskakuje właśnie ta najprostsza metoda. Pozdrawiam.
Dla dociekliwych polecam np:Testy fizjologiczne w ocenie wydolności fizycznej-Zatoń,Jastrzębska PWN
Ostatnio zmieniony przez makalu 26-12-2013, 18:19, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-12-2013, 19:04
makalu napisał/a:
przeciętnego Kowalskiego na to nie stac
I mało który lekarz zechce robić badanie na bieżni do tzw. odmowy przez pacjenta.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 26-12-2013, 19:19
Chodzi o badanie, gdzie pacjent podłączony jest do rurek i kabelków, a wysiłek stopniowo się zwiększa aż do momentu, gdy pacjent powie "mam dość" (albo dostanie zapaści:) )? Ja takie sobie zrobiłem (tzn. zgłosiłem się odpowiednich medyków zaczynając od lekarza nurkowego), gdy nurkowanie zaczęło mnie "wciągać". Nie sądziłem, że to jakiś "rarytas"...
Na wiosnę mam w planie powtórkę.
Mnie wpuścili na drogę przez mękę, czyli miałem przedstawić kilka zaświadczeń, że mogę odbyć badanie Tzn. niby miało być tylko jedno - od rodzinnego, ale jak ten usłyszał po co, zlecił komplet innych badań, wszędzie kolejka, więc albo gruba kasa, albo czekać albo 220-wiek
Jacek
Ostatnio zmieniony przez AkademiaNurkowania 26-12-2013, 20:12, w całości zmieniany 1 raz
Mnie wpuścili na drogę przez mękę, czyli miałem przedstawić kilka zaświadczeń/.../zlecił komplet innych badań, wszędzie kolejka, więc albo gruba kasa, albo czekać albo 220-wiek
ja robiłem w pracowni na terenie szpitala. Może mieli wolne łóżka i liczyli na pacjenta na OIOM?
Trafiłem najpierw do poleconego przez kolegę nurkującego od lat lekarza nurkowego, potem wykonałem zalecone przez niego badania krwi i RTG klatki piersiowej, badanie wysiłkowe (akurat w tym przypadku na rowerze) i po "podsumowaniu" okazało się, żem wystarczająco zdrów, by nurkować (przynajmniej fizycznie ).
Ostatnio zmieniony przez ptja 26-12-2013, 20:55, w całości zmieniany 1 raz
Mnie wpuścili na drogę przez mękę, czyli miałem przedstawić kilka zaświadczeń/.../zlecił komplet innych badań, wszędzie kolejka, więc albo gruba kasa, albo czekać albo 220-wiek
ja robiłem w pracowni na terenie szpitala. Może mieli wolne łóżka i liczyli na pacjenta na OIOM?
Trafiłem najpierw do poleconego przez kolegę nurkującego od lat lekarza nurkowego, potem wykonałem zalecone przez niego badania krwi i RTG klatki piersiowej, badanie wysiłkowe (akurat w tym przypadku na rowerze) i po "podsumowaniu" okazało się, żem wystarczająco zdrów, by nurkować (przynajmniej fizycznie ).
Ale ja mówię o wydolności tlenowej a nie prostym wysiłkowym
ptja [Usunięty]
Wysłany: 26-12-2013, 21:53
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ale ja mówię o wydolności tlenowej a nie prostym wysiłkowym
przyznam się, że nie znam dokładnie różnic, ale wiem, że ja byłem podłączony do drucików (EKG) i maski analizującej ile i czego wydycham.
A badanie wydolności tlenowej na czym polega?
Ale ja mówię o wydolności tlenowej a nie prostym wysiłkowym
przyznam się, że nie znam dokładnie różnic, ale wiem, że ja byłem podłączony do drucików (EKG) i maski analizującej ile i czego wydycham.
A badanie wydolności tlenowej na czym polega?
Olałem. Na pewno na zwykłej bieżni oddechu mi nie badali - EKG tylko.
Jeżeli chodzi o ćwiczenia, to moim zdaniem potrzebny jest odpowiedni sprzęt - na przykład taki:
makalu [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2013, 20:24
Prawie się popłakałem.To różowe świetne.
Najbardziej mnie powala na kolana to,że jakiś Jankes wymyśli taki gadżet,a laicy to kupują i myślą ,że to antidotum na dotychczasowe lenistwo.Oczywiście reklamy pokazują,że ci pakierzy są tak zbudowani bo właśnie to stosowali.Nie lata siłowni tylko plastikowy badziew.
Jarek,
Czuję się jakbym miał się tłumaczyć i udowadniać ci ze deco on the fly to nie jest deko wykonywane w czasie lotu powrotnego z Egiptu dla tych co nie mieli czasu na dekompresję w wodzie to raz a dwa to że wystarczy że wpiszesz w googlach hasło HRmax strefy i znajdziesz ok 7600 stron www na ten temat.
Hahaha, popłakałem się ze śmiechu
Szacun Scaner
Mistrz ciętej riposty to przy Tobie Pikuś, Pan Pikuś
Wyjedzie człowiek z internetu do rodziny na dwa dni a tu takie historie...:)
Adam do Twojej listy "koksu" i cwiczen Yavoxa potrzebny jest dobry podklad,dieta
http://www.youtube.com/watch?v=_Aq7LaIWJaI i chyba mamy juz wszystko jesli idzie o przygotowanie do sezonu
Ostatnio zmieniony przez FABER 28-12-2013, 07:40, w całości zmieniany 2 razy
makalu [Usunięty]
Wysłany: 28-12-2013, 10:33
I tu mamy jednakowe zdanie.Zadziwia mnie tylko taka stacja telewizyjna,która robi programy z takimi jak Pudzian i Koksu.Robi się z nich supergości,tylko żaden dziennikarz nigdy nie podszedł do nich na żywo z mikrofonem i nie zapytał:Pudzian czy brałeś sterydy?Pewnie był nawet przykaz ,żeby nie pytac.Ważne ,żeby program robił kasę.
Nawet w zawodowej kulturystyce nie było badań.Stworzono osobną organizację ,,czystej,naturalnej kulturystyki",co jednoznacznie poświadczało ,że najwięksi kulturyści biorą na potęgę.Zresztą w boksie zawodowym też nikt nie robi badań.Słyszał ktoś ,żeby badali Taysona czy Gołotę.Za duża kasa wchodzi w grę.
Ostatnio zmieniony przez makalu 28-12-2013, 10:34, w całości zmieniany 1 raz
nie podszedł do nich na żywo z mikrofonem i nie zapytał:Pudzian czy brałeś sterydy?
Lata temu była niezła afera, kiedy nasi mistrzowie kulturystyki - w proteście przeciw ówczesnym władzom związku - podali do prasy co i kiedy brali. Poleciały i tytuły i zarząd
A Pudzian, o ile dobrze pamiętam, jakoś nigdy koksom się nie sprzeciwiał. W niektórych gazetach kulturystycznych są publikowane cykle "co jak i kiedy brać" - wychodzą z założenia, że młodzi i tak wezmą a lepiej dla nich, żeby wiedza była fachowa a nie kolegów z placu.
Polacy to najbrzydsze chłopy w europie.Wieprzowina jest dobra ale w określonych ilosciach,do tego jeszcze ten syf z linku od kolegi,i mamy typowego rodaka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko