Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 18-07-2003, 19:04 Czy Chorwaci naprawdę nas nie lubią?
Braci nurkowa.
Jeden z moich znajomych świeżo wrócił z nurania w Chorwacji. Gdy opowiadał o swoich przygodach ręce mu się trzęsły z chęci mordu. Na każdym kroku spotykał się z niechęcią tambylców. Raz nawet z otwartą wrogością. Samochód z polską rejestracją działał na Chorwatów jak płachta na byka. Zajeżdzanie drogi, spychanie na pobocze, obtrąbianie połączone z dobrze znanym wszystkim gestem dłoni do którego potrzebny jest tylko jeden palec. Dochodziło wręcz do blokowania wjazdu na parking przy bazie nurkowej.
Miał pecha, czy macie podobne doświadczenia?
Biorąc pod uwagę totalną drożyznę (dzień nurkowy w bazie 52 USD ), czegoś tu nie rozumiem? Czyżby było w Chorwacji już tak dobrze, że polskie pieniądze nie są Chorwatom potrzebne?
Przyznam Wam się, że po jednym wieczorze opowieści odechciało mi się odwiedzić ten piękny przecież kraj.
--------------------------
Pozdrawiam smutno.
Misteres
Powiem szczerze, ze jestem trochę zdziwiona. Tydzień temu wróciliśmy z Chorwacji i mam zupełnie odmienne zdanie. Chorwaci czy Słoweńcy, z którymi się tam spotkałam byli przemili, jak się dowiadywali, że jesteśmy Polakami odnosili się do nas bardzo serdecznie. A cena za nurkowanie - za dziesięć nurków lub więcej był pakiet - 15 Euro za nurka. Oczywiście plus 150 kun (20 PLZ) za roczne pozwolenie na nurkowanie. A jak utknęliśmy w korku w Karlovacu, i to w dodatku na złym pasie, początkowo nie chcieli nas wpuścić na właściwy pas, ale jak tylko zobaczyli, że jesteśmy z Polski - nie było problemu. Natychmiast zrobili nam miejsce. Wszyscy, którzy jadą do Chorwacji wiedzą, że droga przez ten kraj to koszmar, ale pomimo upału i korków nikt nikomu srodkowego palca nie pokazywał.
I nie sądzę byśmy mieli jakieś wyjątkowe szczęście - troszeczkę znam ten region, choć z zupełnie innych czasów (wojna z Serbami) i zawsze miałam bardzo miłe wspomnienia - o ile można miec miłe wspomnienia z wojny.
Może Twój kolega miał po prostu pecha. I trafił na dziwnych ludzi (co się wszędzie zdarza).
Mania
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 18-07-2003, 20:13
Dziękuję Maniu. Pojawiło się światełko w tunelu. Moje kontakty z Chorwacją są symboliczne i wynikające wyłącznie z kontaktów zawodowych. Trudno jest mi więc wyrobić sobie zdanie. Każda uwaga jest cenna.
---------------------------
Pozdrawiam deszczowo.
Misteres
Hihihi... A jak się pokazuje, że się jest z Polski?
Hmm, trzeba miec z tylu samochodu taki znaczek PL - inaczej austriacy na granicy wlepiaja mandat - za dawnych czasow byly to 2000 szylingow i malowanie na granicy PL bialym lakierem do paznokci na czernym zderzaku....
Taki znaczek chyba wystarczy, prawda?
I jeszcze jedna, ogolna refleksja - czesto jest tak, ze to jak nas tubylcy traktuja zalezy od tego jak my sie do nich odnosimy...
Mania
Jedno sprostowanie , za pozwolenie na nurkowanie płaci sie 100 kun czyli 60 zł rocznie .
Jechałem z Marysią w drugim samochodzie i też najmniejszej wrogosci nie spotkałem .
W bazie nurkowej i na wyspie IST spotkałem sie z samą uprzejmością niejednokotnie przeplatana z darmową kolejką piwa lub wina przez właściciela bazy nurkowej .
Przewodnik nurkowy zaprosił wszystkich na rybę z grila .
Tak jak napisała Marysia 15 euro za nura w pakiecie .
Za te 15 euro była butla , balast , powietrze i przewodnik nurkowy , ze nie wspomne o Polskim instruktorze .
W cenie również kuter wożący nas codziennie w inne miejsce .
Porównajcie cenę chociażby z ceną nurkowań w Polsce na wrakach .
MArcin M. [Usunięty]
Wysłany: 18-07-2003, 22:07
[/quote]
I jeszcze jedna, ogolna refleksja - czesto jest tak, ze to jak nas tubylcy traktuja zalezy od tego jak my sie do nich odnosimy...
Mania[/quote]
Święte słowa Maniu. To fakt. Ale ogólnie nie jest tam tak źle. Byliśmy tam w ubiegłe lato, i nie było jakoś szczególnie źle z tego powodu że jesteśmy z Polski. Ale z drugiej strony to sami sobie jesteśmy winni takim sytuacją. Nie raz, nie dwa nasi rodacy zapracowali na nie najlepszą opinię na świecie swoim zachowaniem, a to niestety rzutuje na wszystkich
O wrogości Chorwatów, to są jakieś brednie ! Nigdy z takim czymś się nie spotkałem, ani o tym nie słyszałem. Wręcz przeciwnie - Chorwaci są nastawieni przyjacielsko - oczywiście, zawsze są wyjątki, ale to tylko potwierdza regułę.
Jeżeli chodzi o ceny, to .... ogólnie jest tam drogo, szczególnie patrząc na standard usług jakie oferują.
Nas skasowano 180 Euro za pakiet 10 nurów lub 23 Euro za pojedynczego nura ( na wyspie Pag w polskiej bazie nurkowej ). W porównaniu z Egiptem jest to bardzo drogo, a standard łodzi i oferowane atrakcje znacznie gorsze. Wyżywienie w knajpach jest również bardzo drogie.
Jedno sprostowanie , za pozwolenie na nurkowanie płaci sie 100 kun czyli 60 zł rocznie .
Wytlumaczenie. Moja pomylka. 7,6 kuny to 1 euro (taki byl kurs bd* na poczcie do której nie dotarłes) czyli te 100 kun to nawet mniej niz 60 PLZ.
Mania
A Wiktoria wierzy w Chorwacje - ja powoli tez
Pojadem, zobaczem , zwyciezem . !!!
Jak bylo napiszem!!!
Pozdrawiam!!!
kijanek [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2003, 07:29
Coś się chyba jednak w Chorwacji zmieniło w ciągu ostatnich 3-4 lat; mój kolega mieszkający w Niemczech jechał ostatnio na "nurka" do Chorwacji i stwierdził, że to ostatni raz - a jechał z rodowitymi Szkopami, niemieckim samochodem oznaczonym literką "D". A przecież jeszcze niedawno Niemcy byli przez CHorwatów noszeni nieomal na rękach i każde ich życzenie było spełniane natychmaist (inna sprawa, że zawsze kosztowało to 5 marek). Na trasie liczącej niespełna 120 km zosatli przez chorwacką policję zatrzymani 11 (razy) i otrzymali 10 mandatów na łączną kwotę prawie 3000 kun; z tego - tak twierdzi kolega - tylko dwa lub trzy mandaty były w miarę uzasadnione (prędkość); inne - mniej lub braziej wydumane (mnie się najbardziej podobał ten za brudną rejestrację - 250 futerkowców i ten za nadmierną emisję spalin /w nowym audi!/ - 400 zwierzątek /chociaż gliny nie miały żadnej aparatury pomiarowej/). Z "nurami" też nie było lepiej: 100 euro za pięć nurów weekendowych w chorwackiej bazie (z których zrealizowano tylko cztery) plus opłata "państwowa" 15 euro plus opłata "manipulacyjna" (???) - 5 euro, plus taksa klimatyczna - 12 euro za trzy dni plus 30 euro za parking w bazie plus 20 euro za jeden zgubiony "kafel"... itd. Chorwaci nadal bardzo grzeczni, ale zaślepieni mamoną.
Pewna pani twierdziła , że ma bardzo duże powodzenie u mężczyzn , ponieważ wszyscy do niej machają .
Kolezanki postanowiły to sprawdzić i okazało się to w 100% prawdą , z pewnym jednak dodatkowym drobnym szczegółem .
Pani ta jeździła ulicami jednokierunkowymi pod prąd .
Do dyskusji o Chorwacji dodam jeszcze jedną opowiastkę.
Otóż:
Moi znajomi z pracy, właśnie wrócili z urlopu spędzonego w Chorwacji. Opowiadali, że było wspaniale, ludzie mili i wszystko im się podobało.
Oni wprawdzie nie nurkują - uprawiają tylko snorkeling, ale spytałem ich o warunki panujące w wodzie.
- Woda wspaniała, ciepła i przejrzysta, piękne widoki.
No, a co z rybami, czy są ryby? Spytałem.
- No, z rybami nie jest nadzwyczajnie. Raczej pojedyncze sztuki, ale za to jak się weźmie kamień i rozłupie jeżowca to natychmiast
pojawiają się ich chmary, nie wiadomo skąd? Hihihi...
Oni byli tam z dziećmi no i chcieli dzieciom pokazać jak wygląda podwodny świat .
Może na następne wakacje pojadą do Egiptu? Tam to dopiero jest co rozłupywać.
Jakoś jednak straciłem ochotę, aby słuchać ich dalszych opowieści z Chorawcji. Jedno jest pewne - do uprawiania nurkowania nie będę ich namawiał, nawet im powiem,
że jest to bardzo niebezpieczne zajęcie bo ryby strasznie gryzą.
Ostatnio zmieniony przez kryzys 19-07-2003, 17:52, w całości zmieniany 2 razy
Nas skasowano 180 Euro za pakiet 10 nurów lub 23 Euro za pojedynczego nura ( na wyspie Pag w polskiej bazie nurkowej ).
waldo napisał/a:
kijanek napisał:
Chorwaci nadal bardzo grzeczni, ale zaślepieni mamoną.
Miałem dokładnie te same odczucia ....
To ja już nic nie rozumiem - to Chorwaci was w tej polskiej bazie tak skasowali????
Pewnie z cenami jest jak wszędzie - w jednych miejscach taniej, w innych drożej. W jednych dobre bazy, w drugich złe, itp. Czy rzeczywiście narodowość ma z tym coś wspólnego? Czy raczej po prostu charakter poszczególnych osób? Niezależny przecież od miejsca i kraju pochodzenia...
A ja nadal podtrzymuję moją wersję, że wszystko zależy od tego jak się odnosimy do miejscowych i, oczywiście, na jakich miejscowych trafimy. I to wszystko jedno czy jest to Chorwacja czy np. Mazury...
Mania
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 19-07-2003, 16:33
Krzysztofie, ryby nie tylko strasznie gryzą! Również drapią, tną, porywają dzieci z kołysek, a tym których nie zdołają porwać rzucają się do gardeł gdy zostawi się je za blisko wody!!!
Tak w ogóle po prześledzeniu Waszych wypowiedzi odnoszę wrażenie, że jeśli już ktoś był w Chorwacji, zna tam kogoś i wie gdzie nurkować jest zupełnie OK. Natomiast nowicjusze mają coraz większą szansę tarfić na kogoś, kto chętnie oskubie ich do gołej pianki. Tendencja odnośnie stosunku do przyjezdnych wydaje się być zniżkowa. Trochę podcinają gałąź, na której przecież siedzą, nieprawdaż?
----------------------
Pozdrawiam weekendowo.
Misteres
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 19-07-2003, 19:23
kryzys napisał/a:
jak się weźmie kamień i rozłupie jeżowca to natychmiast
pojawiają się ich chmary
Jezowce to straszna plaga jest. Jak szarancza. Przyslij ich do mnie, my tu w ramach ochrony kelpu cale wiadra tego talatajstwa przenosimy z miejsca na miejsce.
Jeśli chodzi o Chorwację, to tak jak napisała Mania i bd*, było super! Jedyną kwaśną historią są korki na ich beznadziejnych miejscami drogach. Policji widzieliśmy po drodze mnóstwo, ale to byli goście na motocyklach jadący od jednego korka do drugiego i próbujący te korki rozładować.
Jeśli chodzi o ceny nurkowań, to jest tak jak wszędzie. Różne ceny w różnych bazach i w różnych miejscach. Myśmy nawet za nura w Katedralce, jednej z piękniejszych grot (jaskiń?) w Chorwacji zapłacili 15 eurasów. Ale znam ludzi, którzy sądzą, że płacąc więcej więcej dostaną więc to ich sprawa. Centrów nurkowych jest tam kupa cała więc wolny wybór... Ja będę na Chorwację zawsze namawiał, bo warunki pod wodą są świetna na rozwijanie umiejętności nurkowania. Fajne dno, ciekawe głębokości, dobra widoczność... można się naprawdę klawo opływać. Jak komuś się nie podobało tam, gdzie był, to możemy polecić miejsce, w którym my byliśmy (zresztą w sierpniu znowu śmigamy tam na wycieczkę, więc chyba nie było nam tak koszmarnie ). Sądzę zresztą, że takich miejsc i baz jest więcej.
A jeśli chodzi o wrogość w stosunku do Polaków, to w Chorwacji za diabła tego nie zauważyłem. Dla mnie to prym tu wiodą Austriacy. Ileż razy mi za skórę te buce zalazły w trakcie wyjazdów zimowo-wiosennych na dechę! Powiedziałem sobie, że nie tylko nie będę jeździł do Austrii, ale postaram się tam nawet tam nie tankować żeby na mnie nie zarabiali. Dlatego też się nie dziwię, że ktoś kto miał takie koszmarne doświadczenia w Chorwacji nie ma chęci tam jeździć. Ale o ile ja w Austrii byłem kilkanaście razy (czasem wystarczało tamtędy przejeżdżać), to jedna historia "chorwacka" nie powinna jeszcze psuć opinii na długo. Cóż chamstwo bywa wszędzie i Polacy wcale nie są tu także chlubnym wyjątkiem... Od innych wymagamy, a sami niespecjalnie fajni bywamy..
Pozdrowionka,
Dzisiaj dzwonił do mnie kolega z Chorwacji - jest 80 km na południe od Splitu - i potwierdził mi, że on również płaci 23 Euro za nura ( pojedyncze nury ).
Podsumowując, uważam, że kraj jest cudowny, pod wodą sporo ciekawych miejsc, ludzie bardzo pozytywnie nastawieni do Polaków, ale ceny są coraz bardziej kosmiczne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko