Kciałem się przywitać i pochwalić.
Od środy jestem świeżo upieczonym płetwonurkiem *
Wiem, że to niewiele ale jakoś trzeba zacząć
Powiem szczerze, że nie myślałem, że nurkowanie daje tyle radości.
Mam zamiar iść dalej za ciosem i zrobić jeszcze paręnaście nurków a potem ** a potem może i ***
Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-07-2003, 12:20
witaj!!!!
gratulacje!!!
wszyscy kiedys bylismy mlodymi nurkami.....to bardzo, bardzo wiele...
od tego wszsytko sie zaczelo...
a naprawde radosc pod woda bedziesz w stanie doswiadczac, gdy zaczniesz juz wszystko w pelni kontrolowac. wiec cwicz i nurkuj, bezustannie.
pozdrawiam i zycze zawsze min 15atm w butli
Kuba
ps. nie spiesz sie tak z p**....poczytaj sobie starsze watki - nie dawno o tym byla dyskusja
No właśnie Panowie!!!
Najpierw jednak przywidam młodego nurka, któremu gratuluję!!!
A teraz się Wam dostanie....
Starzy to może Wy jesteście!!!!!!!! I nawet coraz częściej widze tego oznaki ....Obiecany kaloryfer na brzuchu nie istnieje, co poniektórzy przychodzą na spotkania spoceni i w ogóle
Za to my, kobiety (a zwłaszcza Aisa i ja) jesteśmy (i proszę się tego nauczyć na pamięć i recytować bezbłędnie nawet w środku nocy)
piękne, wiecznie młode, najinteligentniejsze i
Pzdorawiam Staruchów
Mania
WoW faktycznie macie rację.
Na szczęście przynajmniej tak mi się wydaje jestem ciut bardziej odpowiedzialny niż ów gość, o którym był tamten temat.
Miałe bardzo dobrego instruktora, który sporo mnie nauczył m.in pokory do wody.
Na przykład mała opwowiastka.
Przy ostatnim nurkowaniu jednemu z nas wypadła fajka do wody na ok. 15 m. Kolega poszybował w dół - nikomu o tym nie mówiąc - jak się wynurzył i zdjął maskę miał krew na twarzy - z nosa.
Mówił, że zapomniał o wyruwnaniu ciśnienia w głowie. Dziwne bo mi się nigdy nie udało o tym zapomnieć, bo ból jest całkiem nieznośny.
A ostatnio pływałem na koparkach w Jaworznie. Pewnie znacie te rejony.
Fajnie się goniło metrowego szczupaka ale skubany szybszy jest - raz machnął ogonem i tyle go widziałem
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Zolthar 25-07-2003, 13:36, w całości zmieniany 2 razy
(a zwłaszcza Aisa i ja) jesteśmy (i proszę się tego nauczyć na pamięć i recytować bezbłędnie nawet w środku nocy)
piękne, wiecznie młode, najinteligentniejsze i Mania
Hej no coś Ty?! My nadal jesteśmy MŁODYMI nurkami
Nie dość cholera, że mi tu wkitowali nazwę jakiegoś członka seniora, to jeszcze Kuba, Brutus jeden mnie postarza.... Ja już i bez postarzania wiekowy jestem
Pozdrowionka,
Ja również witam nowego nurka, i zapraszam do wspólnego nurkowania na Mazurach ( wodę mamy tego lata super) PS. Skoro twój instruktor tak dobrze szkoli to może podziel się dośwadczeniami. Z tego co wiem jest wiele osób jeszcze nie nurkujących, a czytających FN, które bedą szukały zaufanych instruktorów. Możesz im pomóć.
Na początku myślałem, że będę się bał bo najwięcej nurkowałęm 3,5m na basenie.
Ale po kilkugodzinnych szkoleniach teoretycznych i po tym jak dowiedziałem się, że instruktor nurkuje 22 lata nabrałem pewności i mniej obaw było.
W basenie to tylko nauka wykorzystywania sprzętu, dmuchanie maski, oddychanie w kilku jednym aparatem. Jazda zaczęła się na jeziorze.
Pierwsze zejście to typowa nauka jak utrzymywać równowagę wykorzystując jacket i oddech. Nie wiedziałem, że ręce przeszkadzają
Jak przestałem używać rąk od razu nurkowanie stało się prostsze.
Potem prszyszedł czas na uzyskanie równowagi wyporności i siły ciążenia za pomocą jacketu.
Jak już to poszło jak z płatka zauważyłem, że fajnie reguluje się pływalność oddechem - od razu mniej powietrza szło na jacket
Pływanie zaliczałem w Jaworznie na koparkach.
Pierwsze wrażenie jak wypłynęliśmy na dach koparki, oglądam się w lewo a tam kilkanaście dorodnych okoni i jeden metrowy szczupak. Jazda bez trzymanki euforia.
Potem płyniemy na krawędź dachu i patrzę w dół a tam "przepaść" chwytam się dachu i kierują na dół za instruktorem.
Ale jednocześnie pełne opanowanie. Płynąłem z instruktorem na dół do wewnątrz koparki tu znowu niewiedza, jak się zachowam, wpływamy i zero strachu radocha. Rozglądam się , widzę instruktora, woła mnie do kabiny płynę siadam za sterami. SUPER sprawa.
Nagle maska zaczęła mi przeciekać, więc nic nie zastanawiając się dmuchanie maski i wody niet - szkolenie w basenie poskutkowało.
Potem wypływa przez okno a ja za nim.
Następne przestanki to zatopione BMW. Podpłynęliśmy i chwila czasu na podziwianie. Ten model nawet miał chyba klimę. Ktoś poświęcił fajową brykę.
Fajny był bunkier strzałowego. Wpływam za instruktorem a tam cimno ale również zero strachu.
Po zaliczeniu wypływamy na powierzchnię a instruktor mówi, że nadawałbym się do Norwegii. Od razu skrzydła mi urosły.
Zafascynowałem się nurkowaniem, szczególnie jak próbowałem złapać tego szczupaka ale skubany leniwie olał mnie machając raz ogonem i odpływając. Te ryby są przyzwyczajone do ludzi bo to w sumie baza nurkowa, jakby na to nie spojrzeć.
Jak wszyscy to wszyscy...
Gorąco Cię witam... Fajnie być świeżo upieczonym nurkiem...
A co do bzika na punkcie tego sportu to chyba wszyscy Go mamy...inaczej nie byloby nas tu... Mam racje?
Pozdrowionka...
3-maj sie
Wiek: 55 Dołączył: 27 Kwi 2003 Posty: 83 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-07-2003, 18:44
No to prawda Aniołek ma rację, to nie odwracalna choroba, serdecznie witamy nowo zarażonych
Pozdrawiamy On I Ona
Andrzej S
Stopień: posiadam
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lip 2003 Posty: 163 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-07-2003, 19:02
Witam Ciebie Zolthar z sąsiedzko-braterskim pozdrowieniem . Różnica czasu między nami w pojawieniu się na Formum to godzinka, więc prawie jak byśmy byli bliźniakami.
Szkoda, że mnie nikt jeszcze nie przywital . Poczekam do poniedziałku i jak dalej bedzie plaża, to założę sobie drugie konto i sam sie przywitam na zasadzie Jasia Fasoli .
Andrzej - WITAM Cię. Ale jak mielismy Cię przywitać, skoro się nie pokazałeś?
I Czekamy na ciebie na spotkaniu we wtorek
Mania
MArcin M. [Usunięty]
Wysłany: 25-07-2003, 19:42
Hej, hej Zolthar. Witamy, witamy, i do nurkowania zapraszamy Jak to mi kiedyś napisali DiW- Twoje życie nabrało głębszego sensu I witam również podobno pominiętego Andrzeja S. Cóż za niedopatrzenie Nie będziesz już musiał się sam witać Zyczę owocnego nurkowania, i wspólnego forumowania. Jejku, ja tu wierszem gadam jak Mickiewicz Adam
Ostatnio zmieniony przez MArcin M. 25-07-2003, 19:45, w całości zmieniany 1 raz
Andrzej S
Stopień: posiadam
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lip 2003 Posty: 163 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-07-2003, 19:44
Dzieki Mania za przywitanko. Postaram sie wpaść we wtorek - mamy trochę do pogadania o Chrowacji......
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 25-07-2003, 20:55
Zawsze miło powitać nowych i wiedzeić że coraz większa rzesza ludzi upopularnia ten sport. Witajcie koledzy, życzę wam aby "nad" było również przyjemnie co "pod".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko