Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2003, 13:05 ratujmy jeziora
a ja tak tym razem z innej beczki
wlasnie przeczytalem informacje o katastrofie ekologicznej w jeziorze pod Plockiem i zaczalem sie zastanawiac...
chodzi o to jak mozna ratowac jeziora...
wiadomo - nurkowie moga sie znacznie przyczynic zbierajac rozne smieci z dna zbiornikow, ale co mozna robic poza tym
znajomy opowiadal mi wczoraj, ze male jeziorko obok jego dzialki zarasta - dzialkowicze wynajmuja ludzi, ktorzy wyrywaja z dna tony zielska
czy sa jakies metody, technologie by przywracac wodzie klarownosc, dotleniac ja? czy da sie cos zrobic?
moze ktos sie na tym zna
pozdrawiam
Kuba
ps. wiem oczywiscie, ze pierwsza i najwazniejsza zasada to nie smiecic wiecej, ale chodzi mi o to co mozna zrobic pozniej. mamy wsrod nas biologow/ekologow???
Kuba,
Czy ma być długi wykład czy krótki? Będzie średni.
Najpierw polecam moją opowiastkę o jeziorze Białym Augustowskim:
Jezioro Białe Augustowskie. w latach 80 - tych nad tym jeziorem w trakcie krótkiego, bo 3 - miesięcznego sezonu przebywały zarejestrowane 2 miliony turystow (czyli zameldowanych w ośrodkach i na campingach). 2 miliony - nie przesadzam. I każdy używal jeziora jako łazienki, WC - etu, zmywaka i myjni samochodowej. Efekt - najpierw masowe śniecia ryb, potem praktycznie śmierc jeziora. I mimo wieloletniej pracy jezioro nadal ma dość wysoki stopien eutrofizacji (czyli nadmiaru pierwiastków N, P, K). By pobudzic wyobraźnię - te 2 miliony to cała Warszawa stojąca w tym jeziorku. Ale każdy uważa, że to tylko on jeden.
Jeziora zabija nadmiar wymienionych już pierwiastków chemicznych - myślę, że każdy z Was potrafi choć tyle z chemii by się zorientować że prowadzi to do zaniku tlenu w wodzie. Są one składnikiem w zasadzie każdego mydła, proszku do prania, nawozów i ścieków przemysłowych. Są trzy stopnie eutrofizacji, przy czym trzeci, najwyższy jest najgorszy. Przed II wojną światową Niemcy zbadali wszystkie jeziora na Mazurach. Wówczas ŻADNE nie miało III stopnia eutrofizacji. W połowie lat 80-tych 70% jezior mazurskich miało III stopień eutrofizacji. Jeziora mazurskie (włączając w to także i Warmię - używam, pewnie jak wszyscy, skrótu myślowego) są wolne od ścieków przemysłowych. Jedynym zaniczyszczeniem są nawozy i turyści.
Podstawowe zasady dbania o jezioro jeśli jest ono zamkniętym zbiornikiem (czyli nie przepływa przez nie żadna rzeczka):
1. Należy pamiętać, że ziemia ma właściwości filtracyjne. Wystarczy załatwiać wszystkie potrzeby, wylewać wodę z miski po zmywaniu, kąpieli, etc w odległości 150 metrów w linii prostej od jeziora, a do samego jeziora dojdzie już przefiltrowana, czysta woda. A trawka za to będzie cudnie nawieziona. Oznacza to ZAKAZ jakichkolwiek czynności kąpiąco - fizjologicznych w jeziorze.
2. 1/3 linii brzegowej jeziora nie może być zabudowana - jest to naturalna ochrona jeziora
3. Nie wolno budować domów, domków letniskowych, szamb i sławojek bliżej niż wspomniane już 150 metrów
I w zasadzie zachowanie tych zasad wystarczy do utrzymania jeziora w odpowiednim stanie.
A co robić jeśli jezioro jest już zanieczyszczone. Wiem, że się je specjalnie zarybia - są gatunki ryb (ale nie pytaj się mnie które) czyścicieli. A poza tym jeziora się napowietrza - to bardzo długi, żmudny i kosztowny proces oczyszczania jeziora (np. jedno z jezior w Olsztynie jest napowietrzane od ponad 5 lat).
I to w dużym skrócie wszystko. Jeziora umierają jeśli się nie dba o nie!!!!!!! Musimy o tym pamiętać. I czasami już się nic nie da zrobić (vide jezioro Jamno koło Koszalina - to jeszcze jedna moja ukochana historyjka. Jezioro jest zamknięte, a miasto Koszalin przez kilkanaście lat WSZYSTKIE ścieki miejskie zwoziło beczkowozami i po prostu wylewało do jeziora - fajnie, prawda? Możecie sobie wyobrazić co tam po powierzchni pływało).
Mania
PS. Ufff, wyszło długie. Jeśli chcesz jeszcze więcej wiedzeć daj znać to odeślę cię do fachowców (czytaj: absolwentów mojej Mamy)
A ja słyszałem o takich bakteryjkach, co to jak się je wrzuci do szamba to cosik tam rozkładają. Może do jezior też mają takie zmyślne bio-nano-cośtam.
Wiek: 55 Dołączył: 27 Kwi 2003 Posty: 83 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2003, 18:57
Większa część jezior graniczy z polami uprawnymi, nawozy wnikające w glebę spływają z womi gruntowymi do jeziora, te cuda chemii potrafią zamienić jezioro zamknięte w bagno........ mogę podać przykład.
Co do ryb to amury zżerają nadmiar roślinności i glonów, lecz tym samym niszczą podstawy ekosystemu , nie wiem jak sprawdzają się filtry w wodach zamkniętych (takie fultry jak zatopiono w zegrzu, tam się doskonale sprawdzają), ale (kurde nad czym leży Orzysz ) w każdym razie w tym jeziorze też są zatopione filtry i poskutkowało
Pozdrawiam
Zainteresowala mnie sprawa tych filtrow w jeziorach. Czy moglbym prosic o troche wiecej informacji, np. jak dzialaja, wydajnosc, skutecznosc, co do tej pory "zrobily"?
Przy dużych i zamkniętych zbiornikach filtry nie spełniają swojej roli gdyż nie ma procesu wymiany wody. a co do nawozów - dlateogo napisałam, że na Mazurach jeziora zanieczyszczają nawozy rolnicze i turyści. W Szwecji na przykład wykupiono część pól leżących nad jeziorami by nie były użytkowane rolniczo. Część tych terenów przeznaczono pod rekreację z zachowaniem zasady nietkniętej 1/3 linii brzegowej jeziora.
Mania
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 05-08-2003, 20:46
Oczyszczanie jezior to przede wszystkim napowietrzanie dolne warstwy wody. Jeziora "umierają" od dna -tam gromadzi się siarkowodór powstający w wyniku procesów gnilnych bez dostępu powietrza.
Napowietrzać można różnymi metodami -umieszczenie końcówki sprężarki w najgłębszym miejscu jeziora i pompowanie powietrza -wypływające w górę powietrze " porywa " nienatlenioną wodę i powoduje jej mieszanie - tak np. oczyszczane jest J. Gopło/ Kruszwica.
J.Kortowskie/Olsztyn było oczyszczane poprzez umieszczenie rury w głębokim miejscu i doprowadzenie jej końcówki do odpływu [ Kortówki]- powodowało to [ po pierwotnym zassaniu] - dalsze samoczynne usuwanie beztlenowej wody poza akwen.
J.Długie /Olsztyn - sztuczne pompowanie martwej wody poza akwen.
Nadmiar roślinności można usuwać wprowadzając do akwenu gatunki ryb roślinożernych - po to sprowadzono Tołpygę i Amura
UFF- mam nadzieję,że nikogo nie zanudziłem
Z Długim walczą od wielu ostatnich lat. Idzie naprawdę ciężko - jezioro jest bardzo zniszczone. Teraz już je od kilku lat napowietrzają. Także zimą, co jest powodem licznych wypadków - do ludzi bowiem nie dociera fakt, że lód w napowietrzanym jeziorze jest naprawdę cienki.
Mania
Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-08-2003, 08:42
czyli jak widze nurkowanie moze byc bardzo pozyteczne...
po pierwsze mozna posprzatac z dna troche smieci, a po drugie bablujac napowietrzamy wode
tylko trzeba pamietac o tym by na siusiu, to tak ze 150m przebiec
a wracajac to rybek - czy szkody dla ekosystemu po wprowadzeniu takich nieznanych w zwyklych jeziorach gatunkow sa wieksza niz zgoda na powolna smierc jeziora? raczej nie, chyba lepiej byloby miec w wodzie inne gatunki ryb, niz nie miec wody...
zawsze poza tym mozna uzbroic nurkow w kusze i kazac im wybic nipotrzebne gatunki zwolennicy lowiectwa mogliby w pozyteczny sposob wykorzystac swoje mordercze sklonnosci
Kuba
ps. czy ktos moglby jeszcze rozwinac temat tych filtrow oraz bakteryjek o ktorych wspominal LAMA?
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 06-08-2003, 11:55
Do szamba są biopreparaty - zawierają one bakterie nitryfikacyjne oraz denitryfikacyjne redukujące związki azotowe[azotany, azotyny i amoniak]do wolnego azotu,który uwalniany jest do atmosfery.
Do jezior niestety chyba nie ma , ponieważ chodzi tam o związki siarkowe i ze względu na mniejsze stężenie oraz mieszanie wody nie zdały by egzaminu .
O filtrach do jezior nie słyszałem- chyba że za taki uznamy np. cukrownię, która potrafi w ciągu kampani przepuścić przez siebie jezioro, ale raczej mu tym nie pomaga
Nie tylko na siusiu, ale także wszystko inne (z myciem włącznie). Ale w końcu 150 metrów to naprawde nie jest daleko.....Za to użyźniamy las, łączkę czy też pole.
Mania
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko