Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kompresja dżdżownic i takie tam...
Autor Wiadomość
Miłosz 



Stopień: plastikowy
Wiek: 49
Dołączył: 10 Lip 2002
Posty: 254
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 00:23   Kompresja dżdżownic i takie tam...

Witam,

Właśnie wróciłem z nurków, na których umilałem sobie czas zbieraniem śmieci i zabawami z rybami.
Śmieci w kownatkach można zbierać na różne sposoby, m.in. pompować te, które dadzą się pompować i wysyłać w kosmos (czyli na powierzchnię), gdzie wiatr zwiewa je do pomostu przy bazie, a tam się je wybiera. Dziś wysłaliśmy tak z Barbarett także stary kalosz. I dopłynął.
Ale ja nie o tym. Wiadomo, że ryby można traktować u nas różnorako. Szczupaki dadzą się podchodzić, śpiące okonie też. Kijkiem można je nawet podnieść i się nie orientują. Od kilku tygodni chodzi mi jednak po głowie plan szatański, a dzisiaj mi się znów przypomniał.
Znalazłem sobie pod wodą mały kijek - chyba nawet kawałek trzciny i z nim płynę. Płytko - 2,5m - koniec nurkowania. Nagle widzę okonia. Uciekł, ale nie daleko. Kątem oka cały czas go widzę. Filuje na ten mój kijek, przepłynął z prawej na lewą, ale wciąż w polu widzenia. Macham kijkiem delikatnie, a ten cwaniak z daleka. Wierci się, kręci... Widać syndrom wiejskiej dziewczyny ("i chciała bym, i boję się"). Ja staję i przestaję oddychać, żeby go nie płoszyć. Skubany podpłynął przyjrzał się i ugryzł kijek, a potem zdegustowany odpłynął.
Hmmm... Czytając temat już pewnie się domyślacie o czym myślę. Czy próbowaliście karmić w Polsce ryby? Na przykład zapakować w torebkę ciśnieniowo (właściwie same się zapakują) parę dżdżownic i zabrać pod wodę? Ponoć w Kulce był kiedyś okoń, który dawał się karmić racicznicami. A w ogóle jakie macie doświadczenia z karmieniem zwierząt pod wodą?
To całkiem fajne, póki bezpieczne, oczywiście...

Pozdrówko,
Nishigoi
 
 
 
Kuba 



Stopień: Wodnik Szuwarek
Kraj:
Bangladesh

Wiek: 49
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 635
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 08:12   

ja proponuje bys sie wczesniej wybral do komory i sprawdzil jak dzdzownice reagujka na zmiany cisnienia...wiesz - moze tego nie lubia :lol:

a na serio, sam nie karmie, ale slyszalem ze rybki czasem na to pozwalaja (vide znany przyklad Napoleonow karmionych jajkami na twardo - z tego powody podobno sporo nurkow majacych do jacketu przyczepione pileczki golfowe mialo pod woda fajne niespodziewanki)
:cool:


Kuba
 
 
Mania 



Stopień: ale o co chodzi?
Kraj:
Poland

Dołączyła: 06 Maj 2003
Posty: 3999
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 08:44   

I znowu muszę sie odezwac jako zwariowany ekolog.
ZWIERZĄT WODNYCH KARMIĆ NIE WOLNO!!!!!
Ani jajkami na twardo, ani dżdżownicami, ani chlebem, ani w ogóle. Powód jest prosty - w ten sposób ryby traca swoje naturalne umiejetności zdobywania pozywienia, zdają się wyłącznie na człowieka - to niestamowite jak szybko się przestawiają - i nastepnie po prostu giną z głodu jesli tego karmiącego człowieka zabraknie. Oczywiście mówię o naturalnym środowisku, nie o stawach czy jeziorach hodowlanych.
Tak więc jesli chcecie wyrzadzić im krzywdę to prosze bardzo - możecie karmić. Ale jeśli nie chcecie ich krzywdzić - to niech was reka Boska broni przed tego rodzaju zabawami!!!!!!
Mania
 
 
 
Fantomas
[Usunięty]

Wysłany: 20-08-2003, 10:23   

zanim zdążą zejść z głodu, zapewne skuszą sie na przynętę i skończą na patelni...
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 13:02   

Mania napisał/a:

ZWIERZĄT WODNYCH KARMIĆ NIE WOLNO!!!!!

Mania


Żadnych dziko żyjących zwierząt nie wolno karmić ani dotykać.... ale ja karmiłem miętusy na Hańczy chlebem, a potem jednego złapałem w rękę. Póki byłem pod wodą to nie zdechł. Z kolei w Chorwacji karmiliśmy takie wredne paskowane rybki jakimś mułem tarmosząc dno, a one to wykorzystywały wyłapując ryjami jakieś niewiadomo co z tej papki...
Z niczym nie należy przeginać, a karmienie, to nie zawsze podawanie żarcia na widelcu. Właściwie, wędkarstwo to też karmienie rybek, a różnica między podsuwaniem okoniowi dżdżownicy przez nurka i wędkarza polega na tym, że wędkarz oferuje im oprócz robaczka haczyk w specjalnej promocji gratis... a nurek kończy na robaczku.
Maniu, Maniu, ekologiczne wariactwo też powinno mieć swoje granice. Leczyć też zwierząt nie wolno, niech słabe wyzdychają, bo inaczej naruszamy równowagę.... i osłabiamy gatunek...
Buźka,
 
 
 
Zboj 


Stopień: CMAS
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 149
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 19:34   

Pedro napisał/a:
.... ale ja karmiłem miętusy na Hańczy chlebem, a potem jednego złapałem w rękę. Póki byłem pod wodą to nie zdechł.


Baaaarrrrdddzzzo mi się podoba: Póki byłem pod wodą nie zdechł :evil:

Rybki są pokryte ochronnym śluzem. Łapiąc je usuwamy ten śluz i możemy powodować łatwiejsze zarażenie pasożytami doprowadzając do śmierci (lub życia) rybki w męczarniach.

Chcesz miętusa potrzymać :?: Kup Tik-Taki :!:
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 20:42   

Zboj napisał/a:
Baaaarrrrdddzzzo mi się podoba: Póki byłem pod wodą nie zdechł :evil:

Rybki są pokryte ochronnym śluzem. Łapiąc je usuwamy ten śluz i możemy powodować łatwiejsze zarażenie pasożytami doprowadzając do śmierci (lub życia) rybki w męczarniach.

Chcesz miętusa potrzymać :?: Kup Tik-Taki :!:


W pełni rozumiem Twoje oburzenie, ale dla wyjaśnienia napiszę Ci chłopie, że nie planowałem złapania miętusa w rękę. Siedziałem pod wodą z dwójką nurków, była lekka nuda i w ramach zabawy udawałem, że chcę go złapać ... gwarantuję Ci, że byłem mocno zdziwiony kiedy robiąc ręką gwałtowny ruch w jego kierunku i udając, że niby go łapię.... po prostu go złapałem... nie ruszył się nawet za bardzo leń. Puściłem go od razu i leniwie odpłynął.
Niemniej jednak nie uważam się za mordercę miętusów i też wolę tik-taki.

Jednak wg Twojej teorii złapanie ryby na haczyk (np. niewymiarowej lub bedącej pod ochroną) i wyrzucenie jej ponownie do wody, to morderstwo iście przebiegłe i okrutne... skazanie ryby na mękę powolnej śmierci... a jakoś nie słyszałem oburzenia na takie zachowanie w środowisku wędkarzy.
Powoli zaczynamy być świętsi od Papieża...

Żeby się jeszcze pogrążyć napiszę, że kiedyś w czasie nocnego nurkowania okoń-wariat wpadł mi pod jacket i zaczął tak telepać ogonem, że myślałem, że dostałem palpitacji i serce mi tak wali... zatem to już druga ryba na moim sumieniu bo w jakimś sensie ją dotykałem.
Wędkowaniem się nie param a i z kuszą też nie poluję, a te dwie rybki legną mi na sumieniu na resztę życia...Mam tylko nadzieję, nie jest to wynik zaliczający mnie do seryjnych morderców pogłowia zwierząt wodnych śródlądowych wód polskich i nie zostanę moralnie zlinczowany przez środowisko... ;)
Może jakimś ratunkiem dla mojego image'u będzie wyznanie, że kiedyś uczestniczyłem w wycinaniu dorsza z porwanej sieci zaczepionej o wrak... tylko, że jego też cholera dotykałem...

Tym niemniej, jak napisałem dzięki za Twoją uwagę. Masz rację z "nie dotykaniem" ryb, czasem to jednak silniejsze od nas... w końcu jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma prawo do błędu. Ja się kajam i prochem głowę posypuję.
Pozdrawiam,
 
 
 
kill 


Stopień: OWD
Wiek: 53
Dołączyła: 14 Sie 2003
Posty: 30
Skąd: Gdynia
Wysłany: 20-08-2003, 23:34   

Chcesz miętusa potrzymać :?: Kup Tik-Taki :!:


:evil: juz raz odpisalam na ta wiadomosc :???: ubawila mnie do lez i gdzie sie ulicha podziala??????
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Dołączył: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 21-08-2003, 07:27   

Pedro - postaram się uspokoić Twoje sumienie- chyba nie zamordowałeś tej rybki. :-D
Warstwę śluzu uszkodzisz chwytając SUCHĄ ręką i wtedy rzeczywiście może zaatakować ją później pleśniawka, ale pod wodą raczej suchej ręki nie miałeś, więc śpij spkojnie - Twój Tik-tak żyje :lol:
 
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-08-2003, 08:36   

nuras5 napisał/a:

Warstwę śluzu uszkodzisz chwytając SUCHĄ ręką i wtedy rzeczywiście może zaatakować ją później pleśniawka, ale pod wodą raczej suchej ręki nie miałeś, więc śpij spkojnie - Twój Tik-tak żyje :lol:


Uffffff....... moja ręka była nie tylko mokra, ale i w rękawiczce... Bogu dzięki.
Ty wiesz jak człowieka uspokoić ;)
Pozdrawiam,
 
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 21-08-2003, 08:41   

Pedro napisał/a:

Uffffff....... moja ręka była nie tylko mokra, ale i w rękawiczce...


A fe. do rybki? .. z mokra reka? obrzydliwosc :P
 
 
Misteres 



Stopień: CMAS**
Kraj:
Vietnam

Dołączył: 02 Lip 2003
Posty: 250
Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 26-08-2003, 16:33   

Kuba napisał/a:
ja proponuje bys sie wczesniej wybral do komory i sprawdzil jak dzdzownice reagujka na zmiany cisnienia...wiesz - moze tego nie lubia :lol:


Mogło by być ciekawie. Nie próbowałem z dżdżownicami, ale zdarzyło mi się widzieć muchę :bat: w komorze niskich ciśnień (odwrotnie niż te nurkowe). Przy ciśnieniu odpowiadającym wysokości 6 tys. metrów pracowicie przemierzała przestrzeń komory. Mimo tego, iż włożyła w tę czynność całe serce przemieszczała się tyci, tyci... A po cofnięciu jej za nóżkę o 30 cm ponownie pracowicie parła do przodu. Pokonanie tej odległości zajmowało jej ładnych kilkanaście sekund. I tak bez końca. :bigg:
Przyznaję, pachnie sadyzmem, ale nie przepadam za tymi stworzeniami. :evil:
Mimo tego iż latają. :-D
------------------------------

:wave:
Pozdrawiam skruszenie nieco.
Misteres
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed