nie wiem jak inny, ale "świeżaka" jak określasz osobę, która nigdy wcześniej nie nurkowała to ja bym wziął na płytką wodę na basen, niech sobie chwilkę poodycha przez automat pod wodą, najpierw klęcząc na płyciźnie, jak się oswoi to jakąś rundkę po płytkiej wodzie, a jak zobaczysz, że temu komuś idzie bardzo dobrze to można zrobić kilka rundek na głębszym miejscu basenu... najlepiej jakby w pobliżu był jeszcze instruktor - zawsze może służyć dobrą radą... a jak się spodoba to na kurs
raczej nie brałbym takiej osoby nad jezioro i to na te 10 metrów jak piszesz... ale to jest moja opinia i chyba co poniektórzy się ze mną zgodzą... nie uważam przez to, że jesteś złym nurkiem, po prostu ja bym tak nie postąpił...
Planuje w wakacje wyjazd z laska i jej rodzicami. Ja w Egipcie chce sobie ponurkowac, natomiast chcialem ojca laski zabrac na nurkowanie z automatem na "do 10 m."
ale uzmyslowiles mi jak bardzo ja bylem podniecony podczas swojego pierwszego nurkowania na basenie... to chyba nie bedzie dobry pomysl.
Jeszcze raz dzieki...
Czy jest gdzies jakies przypomnienie ogolnych zasad, znakow, itd? To co robilismy na kursie bo nie nurkowalem juz z rok...
ależ proszę bardzo
nurek basenowy na pewno się spodoba twojemu eee.. przyszłemu teściowi (sorka za określenie) najlepiej niech zrobi kurs tutaj (polska), a ty dla przypomnienia możesz mu towarzyszyć sądzę, że jakbyś poprosił kogoś z forum, kto mieszka w warszawie (a jest dużo takich osób), to na pewno pójdzie z tobą na basen lub na wody otwarte cobyś sobie wszystko przypomnial
co do znaków i teorii, to chyba warto zajrzeć do książek
w nukomanii znajdziesz też dużo ciekawych rzeczy (znaki nurkowe również) http://www.nurkomania.pl/
bardzo dobrze zrobisz zabierając tą osobę na basen, szkoda by było jakby coś się wydarzyło na wodach otwartych i ta osoba się zraziła do nurkowania, bądź co gorsza jakby doszło do jakiegoś wypadku.... brrr... aż wolę nie myśleć o tym...
Wcale się za to nie bierz. Do takich wycieczek potrzebny jest instruktor, a nie AOWD.
Juz nie zamierzam - ale chyba na tyle pozwalaja przepisy tak ?
W parze z drugą osobą możesz nurkować do "mniejszej" z głębokości na jakie obie osoby w parze mają uprawnienia. Ponieważ twój planowany partner ma uprawnienia do głębokości "zero" - to możecie razem nurkować do głębokości "zero".
Dokladnie. AOWD nie ma prawda zabierac nie- nurka pod wode. Przepisy mowia to bardzo dokladnie. jak jedziesz do Egiptowa - daj szanse lokalnemu DiveMasterowi na zrobienie tak zwanego "intro" z ojcem Twojej dziewczyny. Ty co najwyzej mozesz tez z nimi wejsc pod wode i plynac obok.
Jak juz napisal Czarek - najnizszy stopien mogacy "swiezaka" zabrac pod wode to DiveMaster.
Mania
Jak juz napisal Czarek - najnizszy stopien mogacy "swiezaka" zabrac pod wode to DiveMaster.
Zawsze byłem przekonany, że wykłady, ćwiczenia na płytkiej wodzie oraz pierwsze nurkowanie może przeprowadzać tylko instruktor, a dopiero następne mogą odbywać się pod opieką DM.
Rzeczywistość w wielu bazach nurkowych nieco odbiega od standardów i zarówno wykłady jak i pierwsze nurkowania są prowadzone przez DM.
Zgadzam się z opiniami, że 10 m i wody otwarte dla AOWD + nowicjusz to lekka przesada, ale basen dlaczego nie. Czesto zdarza się mi być na basenie z małą butelką, coś tam ćwiczyć pod wodą i jak spotykam osoby, które "wielkimi oczami" patrzą na mnie i pytają czy tak można, jak to jest itd. to z wielką przyjemnością pokaże, zademonstuje, przećwiczę i popływam po niecce basenowej (w pełni świadomości odpowiedzialności jako płetwonurek i ratownik WOPR).
Zgadzam się z opiniami, że 10 m i wody otwarte dla AOWD + nowicjusz to lekka przesada, ale basen dlaczego nie.
Ponieważ nawet na dwu metrowym basenie można doznać bardzo poważnego urazu ciśnieniowego płuc.
Weź również pod uwagę fakt, że AOWD sam ze sobą może mieć poważne problemy pod wodą.
Waldo ma racje. Ilu jest AOWD, ktorzy robia Advanca bezposrednio po OWD. Maja na koncie 10 moze 15 nurkow. Uwazacie, ze taka osoba jest w stanie poprowadzic kogos kto nie ma pojecia o nurkowaniu? Sama ma problemy z plywalnoscia, a jeszcze musi regulowac plywalnosci "swiezaka"... Przeciez to sie az prosi o wypadek.
Mania
Weź również pod uwagę fakt, że AOWD sam ze sobą może mieć poważne problemy pod wodą.
Zgadzam się w zupełności z Toba, jednak wypowiadałem się za siebie i tylko za siebie nie zachęcając nikogo do tego typu praktyk. Jeśli ktoś się decyduje na taki krok to najpierw musi być sam pewien, że daje sobie radę ze sobą pod wodą (wznaje przekonannie, że nie stopień świadczy o twoim wyszkoleniu) i jak dojdzie, że tak to wtedy musze jeszcze wiedzieć czy potrafię (w pełnym tego słowa znaczeniu) pokazać to co potrafię i przedewszystkim zrobić to z głową (czytaj bezpiecznie). Wiem, że kilku inst. może stwierdzić - chleb im odbieram, ale są w błędzie, bo udało się dzięki takiemu pokazowi pozyskać kilka osób na szkolenie a ja nie jestem istruktorem i robie to z pasji (no może czasami z myślą o rozwoju lokalnego rynku nurkowego - będzie nas więcej to będzie ciekawiej)a nie dla ....
[ Dodano: 30-03-05, 11:56 ]
Cytat:
Waldo ma racje. Ilu jest AOWD, ktorzy robia Advanca bezposrednio po OWD. Maja na koncie 10 moze 15 nurkow.
Może obracam się w światku nurkowym zbyt aktywnym i mało jest ludzi z takimi kursami z 10-15 nurami. Gdyby tak Było to Mania masz rację - z nowicjuszem nie - nuranym to bym uważał.!
Zgadzam się z opiniami, że 10 m i wody otwarte dla AOWD + nowicjusz to lekka przesada, ale basen dlaczego nie.
Ponieważ nawet na dwu metrowym basenie można doznać bardzo poważnego urazu ciśnieniowego płuc.
Weź również pod uwagę fakt, że AOWD sam ze sobą może mieć poważne problemy pod wodą.
Waldo !
Masz całkowitą rację . Nie zawsze stopień = umiejętności i doświadczenie. Widziałem już takiego cwaniaka pod wodą który robił OWD razem z AOWD w ciągu tygodnia.Widziałem w jego oczach również panikę po 10 minutowym zmaganiu się z silnym prądem na Panaromie. Po tym jak go wyciągneliśmy bezwładnego na pokład jego mniemanie o swoich umiejętnościach znacznie odbiegało od tego przed feralnym nurem.
O ile pamietam Marek Macner podawał statystyki wypadków nurkowych z których wynikało że największą wypadkowość mają instruktorzy i ludzie z wyższymi stopniami. Coś w tym jest.
Mimo to intro proponuję pozostawić zawodowcom
Pozdrawiam
Jeśli ktoś się decyduje na taki krok to najpierw musi być sam pewien, że daje sobie radę ze sobą pod wodą (wznaje przekonannie, że nie stopień świadczy o twoim wyszkoleniu) i jak dojdzie, że tak to wtedy musze jeszcze wiedzieć czy potrafię (w pełnym tego słowa znaczeniu) pokazać to co potrafię i przedewszystkim zrobić to z głową (czytaj bezpiecznie).
Największy problem może stanowić właśnie samoocena.
W większosci przypadków można się spotkać z przecenianiem własnych możliwości.
Tomasz-Szeryf napisał/a:
Wiem, że kilku inst. może stwierdzić - chleb im odbieram, ale są w błędzie, bo udało się dzięki takiemu pokazowi pozyskać kilka osób na szkolenie a ja nie jestem istruktorem i robie to z pasji (no może czasami z myślą o rozwoju lokalnego rynku nurkowego - będzie nas więcej to będzie ciekawiej)a nie dla ....
Na pewno nie chodzi o odbieranie chleba
Zanim ukończyłem kurs OWD, wykonałem kilkanaście nurkowań fotograficznych (pod czyjąś opieką) i zawsze zastanawiałem się po co mi ta opieka, skoro ja już wykonałem tyle nurkowań i jestem już takim "supernurem" . W trakcie kursu OWD zaczęły mi się powiększać oczy i dotarło do mnie, jak mała była moja wcześniejsza wiedza. Po zakończeniu kursu rescue, dostałem do poprowadzenia grupkę kilku nurków. Po tym nurkowaniu doznałem "olśnienia", że jednak jeszcze do tego nie dojrzałem i podczas kolejnych nurkowań należy się skupić na doskonaleniu własnych umiejętności, a nie zajmować się pilnowaniem innych.
Każdorazowo po zdobyciu kolejnych doświadczeń, docierało do mnie, jak mało wiedziałem wcześniej. I im dalej zagłębiam się w wiedzę i doświadczenie nurkowe, tym większe mam poczucie swojej niewiedzy i braku doświadczenia.
Tak więc pisanie, że AOWD może bezpiecznie poprowadzić pod wodą osobę, która stawia swoje pierwsze kroki w nurkowaniu, jest pomyłką, ponieważ samoocena AOWD może nie odpowiadać jego rzeczywistym umiejętnościom.
Ostatnio zmieniony przez waldo 30-03-2005, 14:13, w całości zmieniany 1 raz
I im dalej zagłębiam się w wiedzę i doświadczenie nurkowe, tym większe mam poczucie swojej niewiedzy i braku doświadczenia.
Cenię takie podejście bo tacy ludzie potrafią z większym prawdobodobieństwiem określić swoje możliwości przez co rozsądnie podchodzą do wielu spraw w tym nurkowania.
Obrastać w "piórka" to łatwa rzecz - szczególnie na wiosnę- trochę trudniej spojrzeć w lutro i powiedzieć sobie jestem ktoś i wiem coś.
Cytat:
Tak więc pisanie, że AOWD może bezpiecznie poprowadzić pod wodą osobę, która stawia swoje pierwsze kroki w nurkowaniu, jest pomyłką.
Ok! Pewnie masz rację ! Spotkać można jednak AOWD (lub odpowiednikiem bo na PADI-owców to nie często trafiam) z kilku lub kilkunasto letnim doświadczeniem, który lepiej sobie radzi niż DM po 3 latach nurania. Wszysto zależy od nurka jak chce się rozwijać. Czy poprzec palstiki czy poprzez doświadczenie - a to nie to samo!Nie daje mu to prawa szkolenia nikogo czy to w zakresie fajki czy butelki 2 litrowej- ale zademostrować czy dać pooddychac z automatu kilku osobom uważam, chyba może.
ale zademostrować czy dać pooddychac z automatu kilku osobom uważam, chyba może.
Krótki przykład :
Znajomy poprosił nurka AOWD, aby ten dał mu przez chwilę poodychać ze swojego octopusa i zrobił z nim ze dwie rundki po dnie basenu. Na głebokiej części basenu, podczas wdechu, dostało się kilka kropel wody do krtani początkującego nurka i się zakrztusił ! Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wypluje octopus i na wstrzymanym oddechu będzie chciał się jak najszybciej dostać na powierzchnię. Nawet nie ma go jak złapać
PS. Pewnie przesadziłem i taka sytuacja może się nigdy nie zdarzyć, ale ...
hmm... z tego co tu napisaliście, uważacie, że tylko instruktor może tylko robić intro, jednakże wziąłem niedawno na basen osobę, która nigdy nie nurkowała, a chciała zobaczyć jak to jest... wytłumaczyłem zasady związane z oddychaniem przez automat itp... klęknęliśmy sobie na płytkiej wodzie (wystarczyło podnieść głowę do góry i już się było na powierzchni) i zaczęliśmy oddychać z automatów (każdy miał na plecach swój zestaw)... chciałbym zaznaczyć, że na basenie toczył się kurs OWD, było tam dwóch instruktorów... później stwierdziliśmy, że sobie popływamy na płytkiej stronie basenu (ręka w rękę - praktycznie nie spuszczałem tej osoby z oczu) - głębokość max to 1m... wziąłem na siebie pełną odpowiedzialność za to (jak to napisał Tomasz-Szeryf) jako płetwonurek i jako ratownik WOPR...
napiszcie co o tym sądzicie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko