Witam,
zdaje sobie sprawe ze temat moze byc kontrowersyjny - jednakze bardzo ciekawi mnie jak to jest z tymi certyfikatami - czy zdarza sie aby kursant nie dostal certyfikatu? Pytanie do szkolacych czy kiedykolwiek nie daliscie blogoslawienstwa swego na plastic? Jak to jest?
Dlaczego pytam? Bo troche zwatpilam podczas mojego ostatniego pobytu na Malcie. Razem z trojka innych nurkow robilam trzy specjalizacje..wraki, nocne, i glebokie. Byla wsrod nas kursantka ktora podczas absolutnie wszystkich nurkowan miala potworne problemy, panika, kompletna nieswiadomosc swojego dzialania (kilkakrotnie spanikowana pompowala jacket i jechala w gore..co gorsza nie zdawala sobie sprawy z tego co robila, kompletnie tracila kontrole nad swoimi poczynaniami i nie potrafila powiedziec co sie stalo..podczas glebokiego wystrzelila z 20m winda w gore) Jednym slowem nie tylko koszmar ale stanowila zagrozenie dla siebie i innych...dziewczyna z 50 cioma zalogowanymi nurkami musiala byc prowadzona za reke na kazdym nurkowaniu przez instruktora. Wszyscy wykazali sie duza cierpliwoscia.. nawet gdy 50 minut roblismy za bojki czekajac az opanuje strach i wskoczy do wody.... Dla mnie osobiscie przerazajacy byl jej brak swiadomosci tego co robi. Mialabym duze watpliwosci jesli chodzi o certyfikowanie jej zwlaszcza na specjalizacje "glebokie"..intruktor (choc psiaczacy za jej plecami) certyfikat wydal. Jak to jest? Czy instruktorzy maja prowizje od certyfikatu..czy to juz tylko maszynka na robienie kasy?
Kazdy kurs w Padi ma tzw normy zaliczeniowe. Po ich spelnieniu przez kursanta, instruktor ma obowiazek wydac certyfikat (wyjatek stanowia kursy techniczne, gdzie dochodzi jeszcze ocena gotowosci/dojrzalosci psychicznej kursanta).
W/g instruktora, opisywana przez Ciebie kursantka spelnila normy zaliczeniowe.
Po ich spelnieniu przez kursanta, instruktor ma obowiazek wydac certyfikat (wyjatek stanowia kursy techniczne, gdzie dochodzi jeszcze ocena gotowosci/dojrzalosci psychicznej kursanta).
I to jest w zależności od punktu patrzenia , słabość lub potęga PADI. Kursant jest pewny, że po spełnieniu tych warunków będzie certyfikowany, ale nurek o złym podejściu, niebezpieczny dla siebie oraz dla partnera, również otrzyma plastik ...
I to jest w zależności od punktu patrzenia , słabość lub potęga PADI. Kursant jest pewny, że po spełnieniu tych warunków będzie certyfikowany, ale nurek o złym podejściu, niebezpieczny dla siebie oraz dla partnera, również otrzyma plastik ...
Bania (bez urazy) moze oceniac ta sytuacje subiektywnie. Gdyby nawet nie, to zanim wyciagne ostateczne wnioski, to chcialbym poznac stanowisko opisanego instruktora.
Wiek: 50 Dołączył: 18 Lis 2003 Posty: 12 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-12-2003, 11:56 czyli..
...nic się nie zmieniło?
Ja robiłem swoją licencję 10 lat temu i wtedy też był kursant, który ciągle "się gubił" i w ogóle był za bardzo jak na mnie roztargnięty pod wodą. Ciągle miał kłopoty z uszami i jak my zaliczaliśmy 10 to on "uciekał" z 3 i po nurkowaniu...oczywiście naszym i jego. Ale jak co do czego to papier dostał.
Raczej smutno, że tak jest.
kijanek [Usunięty]
Wysłany: 05-12-2003, 14:09
Niestety, problem nie dotyczy tylko nurkowania, ale i innych dziedzin: wydawania praw jazdy, pozwoleń na broń czy licencji pilota. Co zrobić z ludźmi, którzy FORMALNIE spełniają wymogi do otrzymania danych uprawnień, ale instruktor uważa, że ze wzgledów psychologicznych (np. niumiejętność opanowania paniki, niedojrzałość, zbytnia brawura) - nie powinni ich dostać. Sam miałem ten sam problem - wspominałem już o tym na grupie - będąc instruktorem żeglarstwa. Przychodzili na egzamin ludzie, którzy wprawdzie umieli jako-tako żeglować, ale których nigdy nie chałbym spotkać na wodzie prowadzących jakąkolwiek łajbę - wiedziałem, że będą zagrozeniem dla innych. Kilka razy będąc w komisji egzaminacyjnej byłem przegłosowywany i musiałem podpisywać się pod ich patentami. Rozwiązałem ten sposób w najprostszy sposób: przestałem szkolić. Dlatego właśnie nie będę nigdy robić żadnych stopni instruktorskich - to zbyt frustrujące. Niestety, nie mam pomysłu jak wybrnąć z tego problemu - to chyba kwestia odejścia od systemu "mistrzowskiego", gdzie każdy "wyzwolony" uczeń świadczył o umiejętnościach swego mistrza i przejścia do systemu "szkolnego" - sztywne kryteria i produkcja masówki. Smutne.
Kiedys jeden z instruktorow powiedzial mi, ze finalna decyzja o przyznaniu certyfikatu nalezy do niego, nawet jesli kursant zaliczyl wszystkie testy i cwiczenia. Rozumiem, ze to byl wyjatek potwierdzajacy regule. Ow instruktor twierdzil, ze niezaleznie od badan lekarskich, zakonczonego kursu etc, to on ostatecznie ponosi odpowiedzialnosc i musi byc pewien ze dana osoba naprawde nadaje sie do nurkowania.
Niedawno z innym zaprzyjaznionym instruktorem rozmawialismy na ten temat. On tez ma sporo racji mowiac - a jak komus, kto dostal prawo jazdy potem odbije szajba to czy ja ponosze za to odpowiedzialnosc?
Moim zdaniem obie osoby maja racje, ale nie wiem czy i gdzie jest "zloty srodek"
Mania
Jezeli instruktor Padi ma watpliwosci co do "gotowosci" kursanta, to powinien go namowic na dodatkowe lekcje (bez dodatkowych oplat) np w formie uczestnictwa w nastepnym kursie (w interesie obu stron).
Jezeli jednak kursant spelnia "wymagania zaliczeniowe" kursu, to obowiazkiem instruktora jest wydanie wlasciwego certyfikatu, nie pozniej niz w ciagu 7 dni po spelnieniu wymagan.
Instruktorzy innych organizacji maja mozliwosc wiekszej "uznaniowosci". Ja osobiscie uwazam, ze czytelne i jasno okreslone zasady w Padi sa lepsze.
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 08-12-2003, 10:51
Mania napisał/a:
Kiedys jeden z instruktorow powiedzial mi, ze finalna decyzja o przyznaniu certyfikatu nalezy do niego, nawet jesli kursant zaliczyl wszystkie testy i cwiczenia.
Mania
Uważam że Jan ma racje, Maniu.
Uznaniowość jest tylko o krok od "emocji", czyli nie dam ci certyfikatu bo cie nie lubię, bo masz nie taką konfiguracje sprzętu jaka ja uznaję, bo dziś sie źle czuję, bo ....
Im mniej uznaniowości i konkretniejsze zasady tym mniej wątpliwości: Program obejmuje TO, zaliczenie szkolenia wymaga TEGO. finał
Można wymyślać różne dziwne przypadki w których wypadku doznaje fajtłapa albo mistrz ale zawsze to będzie gdybanie.
A nurki doszkalające są jakąś metodą połaczenia komercyjnego prowadzenia kursów z własny sumieniem.
Wiek: 46 Dołączył: 26 Lut 2002 Posty: 136 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-12-2003, 14:52
Howgh!
Na kursie na P2 było nas sześcioro.
Pewna dziewczyna nie zaliczyła jednego z cwiczeń, bo tuż przed ukończeniem kursu dostała zapalenia ucha - stopień jednak uzyskała, bo w trakcie całego szkolenia wykazała, że jest dobrym nurkiem, przygotowanym fizycznie i psychicznie.
Był z nami również pewien chłopak, który pod względem fizycznym był przygotowany mistrzowsko. Jednak jeżeli chodzi o teorię i o myślenie pod wodą - z tym było już gorzej. Stopnia nie uzyskał.
Decyzję o przyznaniu (bądź nie) stopnia podejmowało dwóch instruktorów.
Morał z tego taki, że jeszcze są instruktorzy, którzy dbają o "jakość" nurkującej braci.
Pewna dziewczyna nie zaliczyła jednego z cwiczeń, bo tuż przed ukończeniem kursu dostała zapalenia ucha - stopień jednak uzyskała, bo w trakcie całego szkolenia wykazała, że jest dobrym nurkiem, przygotowanym fizycznie i psychicznie.
Był z nami również pewien chłopak, który pod względem fizycznym był przygotowany mistrzowsko. Jednak jeżeli chodzi o teorię i o myślenie pod wodą - z tym było już gorzej. Stopnia nie uzyskał.
Decyzję o przyznaniu (bądź nie) stopnia podejmowało dwóch instruktorów.
Morał z tego taki, że jeszcze są instruktorzy, którzy dbają o "jakość" nurkującej braci.
Co do pewnego chlopaka to rozumiem.
A jakby dziewczyna nie zaliczyla dwoch, trzech lub wiecej cwiczen, to dostalaby certyfikat dlatego, ze w trakcie całego szkolenia wykazała, że jest dobrym nurkiem ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko